Super pokój ze zróżnicowanymi zagadkami. Już na samym początku trzeba było nieźle wysilić umysł ;)
W pokoju byliśmy w trójkę, a z racji tego, że był to nasz pierwszy raz w escape roomie to zebraliśmy kilka podpowiedzi.
Świetny wystrój w prawdziwym stylu Gwiezdnych Wojen, mnóstwo rekwizytów.
Jaskinia Hazardu to pokój, który wspominamy z uśmiechem na ustach! Od samego początku (dosłownie, od przekroczenia progu budynku) zostaliśmy wrzuceni w historię, która skończyła się dopiero, gdy udało nam się wyjść z pokoju. Złożoność pokoju, zagadek - na wysokim poziomie, choć poradziły sobie i osoby bardzo początkujące będące wśród nas; natomiast system podpowiedzi - mistrzowski i ani na chwilę niewytrącający z pełnej immersji! Właściciel pokoju, Pan Sławek, to prawdziwy pasjonat i przesympatyczny człowiek. Polecamy pokój, w którym można nieźle pogłówkować, a jednocześnie naprawdę się pośmiać!
Odwiedziliśmy Jaskinię po kilku latach przerwy, skuszeni obietnicą nowych rozwiązań i odświeżonej fabuły. Nie zawiedliśmy się - w EA widać jak na dłoni, że wszyscy jej "domownicy" żyją tym, co robią, a nowe pokolenie Mistrzów Gry idzie w ślady tych bardziej doświadczonych.
Pokój daje pole do popisu w różnorodnych zagadkach wykorzystujących nowoczesne rozwiązania. Niewiele znajdziesz tam kłódek. Dodatkowo, wykorzystane zostały autentyczne sprzęty, które poza tym, że uczestniczą w rozgrywce, dają też możliwość obcowania z technologią niedostępną dla przeciętnego Kowalskiego.
Możliwość interakcji z Mistrzem Gry połączona z ułańską fantazją prowadzących to już wisienka na torcie.
Świetna obsługa robi bardzo fajny klimat od pierwszego momentu, a sam pokój jest po prostu nie do opisania. Wymaga trochę spostrzegawczości ale wszystkie zagadki są bardzo logiczne i przyjemne. Obowiązkowa pozycja na mapie Poznania!
Całkowita immersja od pierwszego momentu, już w poczekalni czekała na nas bardzo klimatyczna muzyka wprowadzająca klimat Wikingów. Wprowadzenie I prowadzenie pokoju przez MG było po prostu fantastyczne, system podpowiedzi totalnie wpisany w klimat i czuliśmy się bardzo zaopiekowani. Ogólnie pokój nie jest trudny ale na pewno wymaga spostrzegawczości, zagadki bardzo logiczne i dające dużo satysfakcji. Naprawdę fenomenalna zabawa, obowiązkowy pokój
Mój pierwszy w życiu escape room i na pewno nie ostatni. Klarowne zasady dotyczące tego czego gracz ma nie dotykać, angażujące zagadki i świetne interakcje z mistrzem gry. Nasza grupa była prowadzona przez Michała, któremu jeszcze raz serdecznie dziękujemy za poprowadzenie nas i wszelkie zabawne interakcje
Na miejscu znajduje się parking, info dla tych którzy rozważają wybrać się na miejsce samochodem
Galaktyka znów została uratowana! Tym razem z pomocą przyszło jej dwoje rebeliantów, którzy na 15 minut przed przybyciem Imperium zdążyli wykraść tajne plany. Pokój z dużą ilością elektroniki, kłódek jest bardzo mało. Mimo tego że Galaktyka Tajemnic już kilka lat ma, widać że właściciele nie osiedli na laurach i go zmodernizowali, w przeciwieństwie do niektórych pokoi jakie można spotkać. Dużo nawiązań do Gwiezdnych Wojen, jednak nie trzeba być ich fanem aby dobrze bawić się w pokoju. Pokój fajnie nada się na wspólną przygodę z dziećmi. Zagadki są raczej proste i liniowe. Przyda się dobra spostrzegawczość i przeszukanie. Na duży plus zasługują świetne przejścia! Niestety minusem jest fakt, że dostaliśmy sporo podpowiedzi, mimo że o żadną nie poprosiliśmy. Przychodziły za szybko i nie mieliśmy na to za bardzo wpływu. Mimo tego, pozycja obowiązkowa na mapie poznańskich Escape Roomów, a już tym bardziej dla fanów Lorda Vadera, Luke’a Skywalkera i całej galaktycznej sagi.
To była moja druga wizyta w Jaskini Hazardu. Odwiedziłam pokój zarówno przed tegorocznym remontem jak i po i szczerze polecam wybrać się do niego jeszcze raz. Nowy wystrój, a w szczególności nowe zagadki bardzo na plus. System podpowiedzi wyróżniający się na tle innych Escape Roomów. Mistrz Gry zapewnił nam dodatkowe uśmiechy w trakcie rozwiązywania pokoju. Całą Escape Arenę tworzą niesamowici ludzie