Byliśmy we dwoje. Wikingowie to pokój, który nie jest łatwy, ale potrafi dać sporo satysfakcji.
Rozgrywka jest częściowo nieliniowa, a niektóre zagadki są naprawdę wymagające – trzeba się przy nich porządnie zastanowić. Dla dwóch osób jest tu co robić, żeby zdążyć z ucieczką, więc nie ma mowy o nudzie ani staniu bezczynnie.
Bardzo spodobało nam się rozdzielenie graczy – ten element naprawdę robił robotę i podkręcał emocje. Na plus także to, że każde pomieszczenie ma zupełnie inny klimat, dzięki czemu wyprawa jest różnorodna.
Podsumowując – dobry, wymagający pokój. Polecamy szczególnie ekipom, które lubią wyzwanie i mają już trochę doświadczenia.
Komisarz Gordon potrzebował pomocy. Batman najwyraźniej był zajęty ratowaniem innej części miasta, więc zadanie trafiło do nas. Zastępca komisarza szybko wyjaśnił sytuację, nakreślił plan działania i wysłał nas prosto do serca wydarzeń. Swoją drogą – dawno nie spotkaliśmy tak sympatycznej funkcjonariuszki GCPD.
Każde pomieszczenie wyglądało, jakby zostało wyrwane prosto z kart komiksu. Nie jest to największy pokój, jaki odwiedziliśmy, ale udowadnia starą prawdę – Bruce Wayne może mieć wielką posiadłość, ale prawdziwe sekrety mieszczą się w dobrze zaprojektowanych zakamarkach.
Ślady Jokera, obecność Harley Quinn i wszechobecny cień Nietoperza czuć niemal na każdym kroku. Klimat budowany jest nie krzykliwymi efektami, ale świetnie przemyślanymi detalami oraz narracją, która prowadzi nas przez całą misję.
A zagadki...? Mamy podejrzenia, że Człowiek-Zagadka dorabiał tu po godzinach. Jedne rozwiązują się błyskawicznie, przy innych cała Liga Sprawiedliwości mogłaby urządzić naradę. Są klasyczne mechanizmy, trochę pracy manualnej i sporo... nazwijmy to technologii rodem z jaskini Batmana. Elektronika pojawia się często, ale ani razu nie sprawia wrażenia sztucznie dodanej. Wszystko ma swoje uzasadnienie i świetnie współgra z historią.
Najlepsze jest jednak to, że nie trzeba znać całego uniwersum DC. Oczywiście fani wyłapią mnóstwo smaczków i odniesień, ale jeśli ktoś nigdy nie czytał komiksów ani nie oglądał filmów, również będzie bawił się znakomicie. Pokój sam prowadzi gracza przez historię i wciąga niczym czarna dziura nad Gotham.
Po zakończeniu misji możemy złożyć oficjalny raport:
Miasto uratowane. Joker pokonany. Harley namieszała jak zwykle. Batman może być spokojny. A „Cień Nietoperza” trafia do grona pokoi, które z pełnym przekonaniem można nazwać pokojem przez duże P.
Bardzo nam się podobała wizyta w krainie wikingów, kreatywne zagadki i wspaniale stworzona przestrzeń w pełni nas zaangażowały w rozgrywkę i spełniły wszystkie nasze oczekiwania. Polecamy gorąco wszystkim poszukiwaczom przygód.
Przed nami niełatwa misja - czy uda się uratować Gotham?
Od samego początku zostajemy wrzuceni w bardzo imersyjną rzeczywistość miasta stojącego w obliczu przejęcia przez złoczyńców - i tylko my możemy temu zaradzić! Pokój jest bardzo przemyślany, zagadki są dosyć trudne, niektóre bardzo oryginalne i zaskakujące. Zaskoczyła mnie ilość zagadek "manualnych", wymagających zręczności - dla mnie akurat na plus, bo tego nie widzi się często i było to ciekawe, jednak jeśli ktoś chce w pokoju tylko rozkminiać i łączyć kropki, to może być trochę sfrustrowany ;) . Dla doświadczonych ekip myślę że jest to idealny mix zagadek w stylu "o, coś podobnego było w pokoju (...), od razu mam pomysł jak to zrobić" i "wow, nigdy w życiu nie widział_m takiej zagadki". Było kilka zagadek, których mechaniki nie widziałam w żadnym innym pokoju do tej pory, więc to był na pewno "wow factor". Dzięki temu całość idzie naprawdę gładko, fabuła jest spójna z zagadkami i konsekwentnie prowadzi nas do końca przygody - chociaż z fantastycznym plot twistem ;) bardzo spodobał nam się fakt, że gra przewiduje aż trzy różne zakończenia, w zależności od tego, co faktycznie uda się zrobić pod koniec rozgrywki, o czym dowiedzieliśmy się od MG już po wyjściu z pokoju .
Zagadek jest sporo a pokój nie jest bardzo mocno liniowy, więc większość czasu ma się co robić. Jedynie w 1-2 momentach było tak, że staliśmy we czwórkę nad jedną zagadką i patrzyliśmy, jak ktoś rozwiązuje ;)
Podsumowując - zdecydowanie warto, myślę, że optymalnie byłoby w 3, max 4 osoby - piąta mogłaby już się trochę nudzić ;)
➡️ zagadki różnorodne, jednak nie do końca spójne (MG na nasze pytanie o jedną z nich powiedziała, że właściwie została ona stworzona, bo wydawała się ciekawa; ale w sumie z fabułą się nie łączy)
➡️ często mieliśmy wrażenie przypadkowości; pokój nas nie prowadził, nie budował historii
➡️ część elementów była zakurzona, co mimo dość ładnego wystroju, nie sprawiało dobrego wrażenia
➡️ MG nie potrafiła odpowiedzieć na większość naszych pytań i poprowadzić rozmowy po grze; nie dostaliśmy też "wydruku z gazety", do którego było robione zdjęcie na początku (a wiemy, że taka pamiątka jest w tym ER)
Pokój absolutnie niesamowity!! Genialny wystrój badający klimatu grze. Zagadki były bardzo różnorodne i uruchamiały nieoczywiste mechanizmy, co jeszcze bardziej podkręcało całą grę. Prowadzący Janek zrobił super robotę, świetnie prowadził grę, dzieki czemu mieliśmy dużo śmiechu i dobrej zabawy. Serdecznie polecamy!!! Topka
Byliśmy we dwoje i przyznam szczerze – mało który escape room sprawił, że nie chcieliśmy wyjść. Cień Nietoperza to taki właśnie pokój.
Klimat jest absolutnie genialny i konsekwentnie utrzymany od pierwszej do ostatniej minuty. Motyw przewodni jest dopasowany do każdego elementu pokoju – widać, że twórcy bardzo dobrze znają to uniwersum i potrafili je oddać w sposób autentyczny, a nie powierzchowny. Dla fanów to ogromna frajda i mnóstwo szczegółów do wyłapania.
Zagadki są perfekcyjnie wkomponowane w klimat – każda jest spójna z fabułą i robi wrażenie naturalnej części świata, w którym się znajdujesz. Poziom trudności oceniamy jako w sam raz – wymaga myślenia, ale nie zostawia z poczuciem zagubienia. Mieliśmy kilka małych podpowiedzi, ale to drobnostka.
Na koniec mistrzyni gry zostawiła nam miły prezent – sympatyczny detal, który pokazuje, że obsłudze naprawdę zależy na tym, żeby gracze wyszli zadowoleni.
Jeden z lepszych pokoi, w jakich byliśmy. Zdecydowanie polecamy!