Sam budynek, w którym znajduje się pokój robi klimat. Fabuła jest spójna. Co do samego pokoju, to jeden z fajniejszych w jakim byliśmy. Zagadki są przemyślane, pokój jest wielopoziomowy. Każda z osób ma co robić, są zagadki, które wymagają współpracy i logicznego myślenia.
Mistrz gry zaangażowany, dobrze zna pokój, a po wszystkim można fajnie porozmawiać o wszystkich plusach i minusach, których praktycznie nie ma.
Bawiliśmy się świetnie od początku do samego końca i na pewno będziemy polecać pokój innym uciekinierom.
Pokój trafia do naszej topki!
Swego czasu byliśmy w Ubiku, który bardzo przypadł nas do gustu. Tym razem przyszła pora na Transmigrację, czyli kolejny pokój od firmy Escape Graal.
Przenosimy się do czasów przedwojennych, czerpiąc z autentycznej historii miejsca, w którym znajduje się firma. W przyszłości była tutaj niemiecka drukarnia. Ale czy aby na pewno była to TYLKO drukarnia? Może jedynie przykrywka do poważniejszych badań? Może to w tym budynku powstawało coś, co mogło odmienić losy świata? Tylko cóż to mogło być?
W pokoju wykorzystany jest szeroki wachlarz rozwiązań - zarówno technicznych, elektronicznych, manualnych, jak i wymagających spostrzegawczości. Zagadek jest naprawdę sporo - od bardzo łatwych i intuicyjnych, po takie, gdzie bez podpowiedzi ciężko byłoby ruszyć dalej. Pokój zmusza do współpracy i komunikacji. My byliśmy we 2 osoby i daliśmy radę wyjść. Jednakże uważamy, że fajnie byłoby mieć jeszcze przynajmniej z jedną osobę, która mogłaby nam pomóc :) Dla ekip mniej doświadczonych polecam grę na 4 osoby.
Sam pomysł na fabułę pokoju jest bardzo fajny. Jej nietuzinkowe rozwinięcie i zawiązanie akcji są naprawdę ciekawe. Osobiście nie jesteśmy fanami pokoi historycznych, ale w tym bawiliśmy się naprawdę dobrze.
Zdecydowanie godny polecenia punkt na mapie Bytomia. Polecamy przede wszystkim ekipom, które jakieś doświadczenie w escape roomach już mają. Pokój jest dosyć wymagający i nie wydaje nam się by był dobry na pierwszy raz lub dla osób z bardzo małym doświadczeniem.
Bardzo fajny pokój, zagadki przystępne dla osób dopiero początkujących, ale wymagają tez troche myślenia. Obsługa bardzo miła, dziewczyna, ktora nas obslugiwala dobrze wszystko wytłumaczyła. Polecam.
Naprawdę ciekawy pokój, który nie jest stworzony tylko dla fanów książki. Bardzo fajne wprowadzenie przez mistrza gry. Zagadki znajdujące się w pokoju mają różne poziomy trudności a jedna bardzo mocno nas zaskoczyła, musieliśmy skorzystać z podpowiedzi które też są podawane w ciekawy sposób. Osobiście polecam. Byliśmy we dwoje i myślę że dla doświadczonych osób będzie to idealna ilość, a dla mniej zaawansowanych warto pójść liczniejszą grupą.
Jeden z lepszych pokoi w jakich byłam :) wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Pokój jest duży, dobrze rozbudowany i nawiazuje do historii przedstawionej przez Mistrzynuę Gry. Byliśmy w dwie osoby. Ja mam za sobą kilka pokoi, a druga osoba była pierwszy raz ale daliśmy radę rozwiązać wszystkie zagadki, choć początek rozgrywki był dość problematyczny. W pokoju trzeba współpracować i być spostrzegawczym
Wybraliśmy pokój na początek przygody z escape roomami z 10letnim synem. Ogromny plus za możliwość przygotowania łatwiejszej wersji dla rodzin. Syn wyszedł zachwycony i od razu miał ochotę na wiecej :)
Pokój "zaatakowaliśmy" w trzy osoby. Wprowadzenie było klimatyczne i nie "przesadzone". Konkret. Klimatu dodawał fakt, iż scenariusz był oparty na dziejach budynku, w którym mieści się pokój. Pierwsze zaskoczenie - pokój bez kłódek. Na początku można poczuć lekkie przytłoczenie ilością zagadek, lecz na spokojnie można sobie ze wszystkim poradzić. Nie bez znaczenia jest też czas - 100 minut. Pomimo tego, że wydaje się to dużo, trzeba się sprężać. Zagadki są na wysokim poziomie i bardzo zróżnicowane. Przyda się też trochę zręczności ;) Pokój okazał się dla nas dużym zaskoczeniem i wyzwaniem. Bawiliśmy się świetnie, a rozwiązanie każdej z zagadek było satysfakcjonujące. To jest jeden z tych pokoi, o których chciałoby się zapomnieć tylko po to, żeby przeżyć wszystko raz jeszcze z tą samą ekscytacją!
Nieoczywisty wybór, bo słowo trudne i nie wiadomo, czego się do końca spodziewać :) Ale finalnie bawiliśmy się znakomicie.
Transmigracja zaczyna skromnie i początkowo zdaje się nie oferować wiele więcej niż dziesiątki klasycznych escape roomów. Ale w pewnym momencie pokój odpala, i pokazuje swoje prawdziwe oblicze, które jest warte swoich dobrych ocen. Sensu nabiera wtedy też opowiadana historia i "transmigracyjne" niuanse. Fabuła nie jest tu jednak opowiadana nam wprost - to historia, którą wyczytujemy z gazet, szczegółów wystroju, treści zagadek. Im uzbieramy tych skrawków więcej tym jest pełniejsza - i lepiej rozumiemy, co tu się właściwie wydarzyło, a jest to całkiem fascynujące.
Zagadki i zadania w pokoju są rewelacyjne i sprawiają sporo frajdy - to bardzo udany miks zadań zręcznościowych, klasycznych zagadek, współpracy między graczami, aktywności fizycznych, zabaw słownych... wszystko jest płynne, zbalansowane, nie ma niepotrzebnej frustracji, przeciągania na siłę. Zadania fajnie się uzupełniają z elementami fabularnymi, niektóre są naprawdę finezyjne i rewelacyjnie wykorzystują gabaryty pokoju.
No a na koniec - obsługująca nas mistrzyni gry zdecydowanie kocha to co robi i bardzo miło nam się z nią po wszystkim rozmawiało :)
Zdecydowanie warto tu przyjechać na Transmigrację, chętnie wrócimy jeszcze na pozostałe scenariusze.
Pokój słusznie uważany za najlepszy w Bytomiu - nie dość, że wspaniale zrobiony, to niezwykle zaskakujący. Jest w przystępnej cenie, za którą nie spodziewaliśmy się jakości wrocławskich pokoi.
Polecam poszukiwaczom dobrych ER, konieczne do odwiedzenia :)
Bardzo dobry pokój. Świetnie spędziliśmy czas. Zagadki bardzo dobrze przemyślane, bardzo ciekawe. Dobry wystrój i wprowadzenie do gry. Faktycznie zagadki wymagające, ale byliśmy grupą z mieszanym doświadczeniem w ER i każdy, nawet początkujący, miał swój wkład w rozwiązania zagadek.
Polecam, super pokój