Do Stranger Room przybyliśmy w 5 osób i trzeba przyznać, że był to najtrudniejszy pokój jaki dotąd odwiedziliśmy. Zagadki z pewnością są nieszablonowe, ale to dobrze, że nie spotykamy powielonych schematów po 50 pokojach. Trzeba się tutaj naprawdę skupić, więc każde rozproszenie cudownym klimatem nie wpływa pozytywnie.
A propo już klimatu to świetnie odzwierciedla on czasy serialu. Aż miło wrócić do dawnych lat :)
Obsługa na najwyższym poziomie ! Uśmiechnięta oraz skora do rozmowy do tego stopnia, że następne nasze wyjście skończyło się w tej samej firmie.
Dlaczego 8 ? Pokój ma już swoje lata i trochę odstaje na dynamicznym rynku, ale nie oznacza to, że można go sobie odpuścić. Zachęcamy do odwiedzenia.
Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy! Pokój z fajnymi zagadkami, logicznymi, liniowymi. Nie są one może jakoś bardzo trudne, jednak warto mieć doświadczenie. W środku swojej przygody z exit roomami wpasuje się idealnie. Bardzo miła Mistrzyni Gry - pozdrawiamy! :) Myślę, że spodoba się każdemu.
Jeśli ktoś szuka pomysłu na swój pierwszy pokój to w "Saloonie" na pewno się nie zawiedzie. Zakładając tematyczne opaski przenosimy się w inny świat, który przenika przez graczy i pozostaje w głowie na długo. Wszystkie szczegóły dopracowane, duża ilość smaczków urozmaicających rozgrywkę.
Jeśli chodzi o zagadki to dosyć oklepane, wiele z nich jednak dość widowiskowych. Niektóre zagadki mają dość mały margines błędu, co może minimalnie utrudnić rozgrywkę, jednak pokój cały czas "idzie do przodu" co zachęca do dalszej, szybkiej pracy. Zagadki w pokoju są, co najważniejsze, przemyślane i mądrze skonstruowane.
Czasu wystarczająco, jest go odpowiednio dużo na chwilę odpoczynku i namysłu. W pięcioosobowej ekipie było jednak trochę ciasno, rekomendowałbym złożenie maksymalnie czteroosobowego zespołu. Poziom trudności raczej nie zaskakujący, nawet Ci bardziej doświadczeni znajdą coś dla siebie.
Na uwagę zasługuje również Mistrz Gry, z którym mieliśmy ogromną przyjemność spotkać się już po raz drugi. Wie, co jest grane, pomocny, miły i uprzejmy. Oby więcej takich ludzi :)
Reasumując - polecam. Warto tu przyjść nawet dla samego klimatu i obsługi. Zabrze po raz kolejny pokazało, że ich pokoje mogą walczyć o najwyższe pozycje.
Pokój stonowany, przygodowy, bez krwi i strachu, jasny i bardzo przyjemny oraz po prostu miły dla oka. Początkowo wydaje się, że nie ma co robić, ale finalnie okazuje się, że kazdy ma swoje zagadki do rozwiązania. Śmiało można się dzielić obowiązkami, poziom trudności od łatwego do średniego. Sporo kłódek, ale są też elektroniczne rozwiązania. Oryginalne zakończenie, niespotkane dotąd w żadnym pokoju.
Na pewno warto :)
Piękna scenografia oraz odpowiednia muzyka sprawiają, że można wczuć się w rolę poszukiwacza złota :-). Zagadki są zróżnicowane - zarówno logiczne, jak i sprawnościowe do tego nie wszystkie są liniowe, dlatego nawet 4 osoby mają sporo do zrobienia. Polecam starszym i młodszym poszukiwaczom. Pokój zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, zwłaszcza na końcu znalezione złoto :-).
Bez silenia się na górnolotność i przerost formy nad treścią.
To był mój pierwszy Escape Room. Moja zona wraz z siostra i przyjaciółka robią to notorycznie wiec i ja postanowiłem spróbować. Nie do końca wiedziałem czego mogę lub powinienem się spodziewać ale okazało się ze miejsce przerosłoby moje najśmielsze wyobrażenia.
Super spędzony czas, genialne miejsce do integrowania się z ludźmi, świetna zabawa chociaż w odpowiednim towarzystwie wszystko może być dobra zabawa.
oceny w skali 1-10:
scenariusz - 10
wystrój - 10
poziom trudności - trzeba się napocić.
lokalizacja z dużą dostępnością miejsc parkingowych.
Szczerze polecamy :)
Bardzo fajna propozycja w Zabrzu. Mega estetycznie wykonana, są kłódki i mechanizmy czyli to co nasza para kocha najbardziej. Pokój jest łatwy, chociaż niektóre zagadki mogą chwilę przytrzymać. Wszystko bardzo logiczne. Polecamy.
Wreszcie na mapie Zabrza pojawiła się super firma er'owa, która zna się na rzeczy :D
Pokój super, ekstra wykonany z dużą ilością fajnych zagadek - niezbyt przekombinowanych, ale też nie za prostych, mega dużo elementów zaskoczenia :)
Super klimat, grota odtworzona perfekcyjnie!
Na pewno wrócimy do Saloon'u i to w niedługim czasie! :)
Pokoje nawiązujące do konkretnych elementów popultury jak filmy czy seriale mają dwa razy trudniej, bo nie tylko powinny być bardzo dobrymi pokojami, ale poprzez nawiązania i"smaczki" muszą spełnić oczekiwania i wymogi fanów. Dlatego też zawsze doceniamy odejście od generycznych tematów. Stranger Room to doskonały przykład pokoju, który próbuje połączyć jedno z drugim i w obu kwestiach troszkę zabrakło do perfekcji. Klimat lat osiemdziesiątych i sporo serialowych wrzutek to troszkę za mało, aby poczuć się jak grupka dzieciaków szukająca kolegi mierząc się z nieznanym, choć doceniamy starania. Jednocześnie odniosłem wrażenie, że do wystroju z topowych pokoi zabrakło jedynie budżetu, bo ogólny zamysł wydawał się słuszny. Zagadki są bardzo ciekawe, inne od zazwyczaj spotykanych w ER i jednyny mój zarzut, to kiepskie (dla mnie mylące) oznaczenie. Obsługa bez zarzutu, choć nie miała okazji się wykazać. Generalnie Stranger to solidna pozycja i dla fanów serialu zdecydowanie warta odwiedzenia.