Pokój zaskakujący pod wieloma względami, innowacyjne zagadki, bardzo ciekawe i z pozoru na pierwszy rzut oka łatwe, ale jednak łatwe rozwiązania nie są właściwymi. Złożoność i spójność całości na bardzo wysokim poziomie. Polecam każdemu, z grupą udało nam się uzyskać bardzo fajny czas w okolicach 42 minut, co było dla nas bardzo satysfakcjonujące, wszystko dlatego, że wszystkie zagadki łączą się ze sobą.
Muszę przyznać, że ten escape room był bardzo wyjątkowym miejscem. Pokój był dla nas dużym wyzwaniem, jednak z pomocą przemiłej obsługi udało nam się wydostać 🙂 zagadki były spójne i logiczne. Nic dodać, nic ująć. Bardzo polecam
Ciekawy typ pokoju, jak również wprowadzenie - bardzo niestandardowe! Mimo rozbawienia samą sobą i tego, że o mało nie zareagowałam na jeden z jego wczesnych elementów, udało mi się wczuć w klimat i fabułę już od wejścia do pokoju. To był nasz ostatni escape od Trapped, dlatego nie szliśmy z wielkimi oczekiwaniami, jednak okazał się być jednym z najlepszych tej firmy.
Mimo małej przestrzeni, udało się upakować zagadek na godzinę. Podobało mi się także zakończenie - mały plot twist ;) Jeśli chodzi o techniczne aspekty, to niestety było parę niedociągnieć i kilka łamigłówek nie wpasowujących się w fabułę. Ogólne odczucia mam bardzo przeciętne, zarówno jeśli chodzi o klimat, jak i o fun i przyjemność z zagadek. Często też w pokojach od Trapped towarzyszy mi uczucie drobnego niechlujstwa (np. widoczne miejscami kable), to trochę psuje doświadczenie mimo najszczerszych chęci zrozumienia. Podobne zjawisko zauważyłam też w zagadkach - po wyjściu z pokoju od razu pojawiło się kilka równie prostych pomysłów na inne łamigłówki, które trochę lepiej wpasowałyby się w klimat.
Mimo wszystko, kibicuję, że nowo postający pokój będzie najlepszy ze wszystkich w firmie i zajmie wysokie miejsce we Wrocławskim rankingu!
Podczas wizyty u In&Out zahaczyliśmy także o stranger room. Powiem szczerze że chyba spodziewałem się więcej po tym pokoju. To oczywiście subiektywna opinia, ale trochę nie kleiła mi się w nim fabuła. Nie jest to pokój który zaskakuje rozwiązaniami ale i nie przynosi wstydu. Rozwiązania jakich należałoby się spodziewać w latach 80 więc spina się to z fabułą.
Dobry pokój, może bez efektów WOW (choć jest jedna, bardzo miła niespodzianka), ale i bez wpadek.
Widać że pokój ma już trochę czasu i wiele grup miało okazję go odwiedzić ale trzyma pewien poziom. Na pewno jest to pokój który można polecić.
Pokój zdecydowanie bardzo przemyślany, ciekawy, odrobinę mroczny(za sprawą takiego półmroku), wystrój bardzo klimatyczny. Wszystkie zagadki chodzą bardzo sprawnie, bez przycięć, są bardzo logiczne. Napewno zdecydowanie warty odwiedzenia jak i drugi w tym oddziale. Obsługa na bardzo wysokim poziome. Nie mam zdecydowanie do czego się przyczepić. Podsumowując pokoje w Zabrzu zdecydowanie warte swojej ceny wystrój, zagadki, miły pań z obsługi zdecydowanie 10/10
Pokój bardzo nam się podobał. Mamy spore doświadczenie, ale mieliśmy dłuższą przerwę. Okazał się idealnym wyborem na rozruszanie szarych komórek.
Zagadki były dosyć proste, ale oparte praktycznie w całości na współpracy. Dobre porozumienie pomiędzy współgrającymi jest absolutnie kluczowe. Dużym plusem jest kompletna nieliniowość, dzięki czemu można było swobodnie przeskakiwać pomiędzy zagadkami i nie zamotać się w momencie zacięcia.
Pokój bardzo sprytnie wykorzystuje bardzo niewielką przestrzeń i dzięki ciekawemu pomysłowi kreuje nietypowy klimat - przez cały czas jednak czuliśmy się bardzo bezpiecznie.
Jako drobny minus zaliczyłabym niewielkie niespójności fabularne i skąpy opis na stronie (przez to nie załapaliśmy pierwszego elementu-niespodzianki fabuły).