Cały pokój składa się z jednego pomieszczenia, więc od początku jesteśmy bombardowani różnymi zagadkami i przez to ciężko się połapać od czego zacząć. Zawsze do pokoju chodzimy w dwie osoby, mamy na koncie ok. 50 pokoi i początku żeby rozkręcić się w zagadkach była dla nas dość trudny. Więc wydaje mi się, że dla początkujących osób, które zaczynają dopiero przygodę z ER mogło by być to za bardzo przytłaczające.
Jeden element nie chciał nam zadziałać, ale po szybkim skontaktowaniu się z mistrzem gry szybciutko to "naprawiliśmy".
W tym pokoju jest dość sporo szukania, ale w takim sensie, że trzeba być mega spostrzegawczym i zapamiętywać gdzie się coś widziało.
Ogólnie spoko, dobrze się bawiliśmy, ale nie polecała bym tego pokoju na pierwszy raz, żeby nie zrazić się do ER.
Powiem jedno słowo - SZTOS
Przygotowanie pokoju, zagadki, w których trzeba często kombinować - nie były oczywiste xd. Polecam każdemu, przede wszystkim kto ma obycie w ESCAPE ROOM'ach.
Bardzo przyzwoity escape, przewyższający oczekiwania. Wystrój dobrze oddaje temat przewodni, a zagadki są logiczne i oparte o różne rozwiązania (kłódki, elektronika, manuale). Element kooperacji na plus, chociaż po zapoznaniu się wcześniej z opiniami, spodziewaliśmy się nieco większego jego udziału w całej rozgrywce. Wszystko działało też jak należy. Obsługa MG w porządku.
Piraci to spokojny ER w sam raz na 2-4 pokój. Zrobiony troszeczkę w stylu retro - są kluczyki, są kłódki i mimo, że dominują, to nie są jedynymi trudnościami jakie można spotkać na swojej drodze.
Wystrój jest ok. Dobre wrażenie robi ilość rekwizytów w pokoju.
Obsługa super!
Myślę, że jest to dobry wybór na początek udanego wieczoru ;)
Na plus stosunek jakość/cena.
Wspaniały powrót do dzieciństwa, znajomość bajki pozwala jeszcze bardziej wczuć się w klimat. Zagadki logiczne, widać że pokój nie należy do najnowszych ze względu na większą ilość kłódek niż elektroniki, warto sprawdzić dwa razy czy poprawnie wpisaliście kod aby nie tracić cennych minut ;) Duży plus dla mistrzyni gry która nie wysłała nas w dzicz bez dodającego otuchy systemu podpowiedzi. Nowy ląd okazał się nieco mniejszy niż się spodziewaliśmy ale najważniejsze że złoto odnalezione i starczyło go dla czteroosobowej ekipy.
Poszliśmy tam z ciekawością. Może od razu zaznaczę że byliśmy we dwoje, więc jedno zadanie (jako grupy) nas ominęło. Ale przez to nie można powiedzieć, żebyśmy coś bardzo stracili.
Ogólnie pokój fajnie wykonany. Jak to z reguły jest gdy ktoś jest gdzieś unieruchomiony na początku ta druga osoba ma więcej roboty.
Zagadki ciekawe, logiczne, niektóre były oczywiste, ale te są najtrudniejsze :P
Podsumowując pokój godny polecenia.
No i nie da się nie napisać o cenie, bo jak na "Wrocławskie standardy" pokój jest tani i fajny :)
Może zacznę od tego że byliśmy we dwoje (ale zawsze tak chodzimy) i ilość zagadek w pokoju była dla nas optymalna.
Po 30-kilku pokojach spotkaliśmy się z "nowym" rodzajem kłódek, a to miłe zaskoczenie.
Pokój zdecydowanie w klimacie wpisującym się w serial, jeżeli ktoś oglądał to odnajduje te smaczki na każdym kroku. I zdecydowanie polecam najpierw obejrzeć nawiązujący do pokoju serial, a potem iść do tego pokoju, ponieważ wtedy czuć klimat i pokój jest o wiele bardziej ciekawszy (SERIO!)
Ogólnie pokój godny polecenia, a zagadki są na optymalnym poziomie trudności (chociaż zawsze te trudniejsze pokoje sprawiają mniej problemu niż te prostsze 🤔😆).
Także dla fanów serialu/ czy po prostu osób, które go widziały zdecydowanie warto 😊