Świetny pokój aby przestestować swoją komunikację w parze 😃 Zagadki dosyć proste ale niewykonalne bez współpracy. Forma wyróżnia się na tle innych escape roomów.
Jedyny minus to mistrz gry. Pierwszy raz spotkałam się że jedna osoba opiekuje się na raz kilkoma grupami. Jedna z grup musiała poczekać na podpowiedź ponieważ MG musiała nas wprowadzić do pokoju. Potrzebowaliśmy jednej podpowiedzi i musieliśmy na nią i tak długo czekać. Bardzo małe zaangażowanie mistrza gry, nawet nie zostało zauważone kiedy ukończyliśmy pokój. Odwiedzilismy wielu pokoi i mistrzowie zawsze byli w pełni zaangażowani.
Podsumowując: pokój bardzo polecam jednak obsługa daje wiele do życzenia.
Chata Wiedźmy nam się podobała. Byliśmy w cztery osoby, lepiej byłoby przyjść w trójkę, bo jednak trochę sobie zasłanialiśmy i zagradzaliśmy drogę w małym pomieszczeniu.
Zgadzam się z poziomem średniozaawansowanym, zagadki ciekawe, potrzebna jest precyzja by wszystko zadziałało.
Może i pokój nie wyróżnił się czymś specjalnym, ale dla osób, które od czasu do czasu chcą spędzić czas na główkowaniu jest idealny. Polecam.
Piraci są w porządku pokojem. Mają kilka ciekawych zagadek, naprawdę klimatyczne elementy wystroju i sympatyczną obsługę. Czasami ciężko jest połączyć ze sobą elementy, a podpowiedzi były dosyć chaotyczne, obsługująca nas osoba miała na głowie kilka grup. Dużym minusem jest, że przez drzwi słychać rozmowy i podpowiedzi dawane innym grupom, sprawia to, że ciężko jest się wczuć w klimat. Ogólne wrażenia dosyć pozytywne.
Przyjemny pokój w stylu Pocahontas, ładny wystrój szczególnie w pierwszej części oraz zabawny system podpowiedzi :).
Na początku zagadki są liniowe a im dalej tym stają się nieliniowe. Niestety były momenty, że dochodziło się do etapu gdzie nie wiedzieliśmy co mamy zrobić mimo, że wszystkie elementy mieliśmy. 2 zagadki były nielogiczne i bez podpowiedzi raczej byśmy nie wpadli na rozwiązanie... Dlatego pod kątem trudności pokój kwalifikuję jako średni i wg mnie dobrze mieć ze 3 ER'y za sobą.
Zakończenie z morałem i fajną niespodzianką na plus :D.
Podsumowując mimo, że czuliśmy niedosyt jest to dobry pokój.
Obsługa bardzo sympatyczna!
Pokój zaskakujący pod wieloma względami, innowacyjne zagadki, bardzo ciekawe i z pozoru na pierwszy rzut oka łatwe, ale jednak łatwe rozwiązania nie są właściwymi. Złożoność i spójność całości na bardzo wysokim poziomie. Polecam każdemu, z grupą udało nam się uzyskać bardzo fajny czas w okolicach 42 minut, co było dla nas bardzo satysfakcjonujące, wszystko dlatego, że wszystkie zagadki łączą się ze sobą.
Muszę przyznać, że ten escape room był bardzo wyjątkowym miejscem. Pokój był dla nas dużym wyzwaniem, jednak z pomocą przemiłej obsługi udało nam się wydostać 🙂 zagadki były spójne i logiczne. Nic dodać, nic ująć. Bardzo polecam
Ciekawy typ pokoju, jak również wprowadzenie - bardzo niestandardowe! Mimo rozbawienia samą sobą i tego, że o mało nie zareagowałam na jeden z jego wczesnych elementów, udało mi się wczuć w klimat i fabułę już od wejścia do pokoju. To był nasz ostatni escape od Trapped, dlatego nie szliśmy z wielkimi oczekiwaniami, jednak okazał się być jednym z najlepszych tej firmy.
Mimo małej przestrzeni, udało się upakować zagadek na godzinę. Podobało mi się także zakończenie - mały plot twist ;) Jeśli chodzi o techniczne aspekty, to niestety było parę niedociągnieć i kilka łamigłówek nie wpasowujących się w fabułę. Ogólne odczucia mam bardzo przeciętne, zarówno jeśli chodzi o klimat, jak i o fun i przyjemność z zagadek. Często też w pokojach od Trapped towarzyszy mi uczucie drobnego niechlujstwa (np. widoczne miejscami kable), to trochę psuje doświadczenie mimo najszczerszych chęci zrozumienia. Podobne zjawisko zauważyłam też w zagadkach - po wyjściu z pokoju od razu pojawiło się kilka równie prostych pomysłów na inne łamigłówki, które trochę lepiej wpasowałyby się w klimat.
Mimo wszystko, kibicuję, że nowo postający pokój będzie najlepszy ze wszystkich w firmie i zajmie wysokie miejsce we Wrocławskim rankingu!