
Guide
437 pts
Ciekawa niespodzianka
12/4/25 | visit date: 11/23/25
Trusted review
W przypadku escape roomów zgadza się tyle, że podstawową zasadą jest, by gracze grali i wracali. Jaskinia to jeden z takich pokojów, po którym chętnie się wraca – sprawdzić co jeszcze ta firma ma do zaoferowania.
Klimat
Escape Arena to jedna z tych firm, gdzie sam poziom obsługi świadczy o tym, że będzie dobrze. Pani właścicielka jest dosłownie kochana, a mistrzowie gry zakręceni jak słoiki na zimę na punkcie escape roomów. To się bardzo ceni. Podobnie jak kilka poczekalni, planszówki zabijające czas oczekiwania, upominki po grze i ogółem całe podejście.
Klimat samego pokoju stopniowo się rozkręca. Jest odczuwalny, poprawny, ale nie da się ukryć że dziś scenografię robi się inaczej.
Ten pokój mnie zaskoczył, bo chodź ogółem można go uznać taki, po którym widać wiek, to zapamiętuje się przede wszystkim zaskoczenie. Jest ono niczym podpis właścicieli, ich autorski sznyt, który wyróżnia to miejsce.
Zagadki
Sporo jest tutaj oryginalnych zagadek, których nie widzieliśmy nigdzie indziej. Z tych widzianych już wcześniej i szczerze przez nas nielubianych, są szukajki, z rodzaju tych niemalże “pod dywanem w klapie w podłodze za kratką wentylacyjną”. Jak to mówią w kasynach, “jeśli w ciągu pierwszych trzydziestu minut przy stole nie potrafisz rozpoznać frajera – to znaczy, że sam nim jesteś” – i my tak trochę się poczuliśmy.
Najciekawsze zagadki wiążą się z pewnym elementem, który stanowi też największe zaskoczenie w tym pokoju. Na pewno nie ma drugiego takiego escape roomu nigdzie na świecie.
Plusy
+ Wyróżniający element (czasami zapomina się nazwę pokoju, ale każdy zapamięta, że "to ten ER gdzie była _______" [tu wstaw nazwę tego elementu])
+ Widać, że gdy właściciele tworzyli ten pokój chcieli, aby było to coś innego, zrobionego po swojemu
Minusy
- Początek pokoju jest dość sztampowy i można w ciemno strzelić sprzed ilu jest lat
- Klimat nie siadł mi do końca, a historia nam się rozmyła
- Niektóre zagadki nie do końca intuicyjne
Podsumowanie
Jaskinia Hazardu to nie jest absolutnie pokój zły, tylko taki który w uczciwej relacji do rynku plasuje się tam, gdzie się plasuje. Już choćby po przepaści między nim, a Cieniem Nietoperza widać, jaki ER zmieniły się przez 7 lat. Oczywiście widać inną skalę włożonych finansów, zamówionych elementów – to nie jest zero jedynkowe porównanie, robić pierwszy pokój samemu i kolejny po iluś tam latach w obliczu nabytego doświadczenia i zupełnie innego rynku. Jednak jako gracze oceniamy efekt, a ten przeskok wychodzi w ocenach.
Jaskinia ma coś w sobie i potrafi zaskoczyć, jednak gdyby miało tu powstać coś innego, nie rozpinałabym koszuli pod drzwiami tego pokoju niczym Rejtan i nie poświęcała się, byle tylko zachować Jaskinię dla potomnych. Chętnie zobaczę w tym miejscu coś innego.
Overall rating: 7/10
Customer service: 10/10
Interior: 7/10
Difficulty: Medium
















