Gotham nigdy nie jest spokojne. Zawsze, po czasie chwilowego spokoju, przychodzi moment, w którym sytuacja odwraca się do góry nogami. Ogromne ilości złoczyńców, przestępstw i zbrodni wylewają sie na bruk miasta. Mimo prężnej działalności Batmana sytuacja jest chwiejna. Obecnie, Batman gdzieś zniknął, a niepokój wisi w powietrzu. Porucznik zwerbowała nas i posłała do starej przepompowni. Podobno możemy znaleźć tu dowodu na to, co obecnie knuje śmietanka przestępczą Gotham. Pora rozwikłać te zagadkę na dobre!
_____
W niedalekiej przyszłości w Poznaniu był pokój o nazwie Świt nietoperza. Warto zaznaczyć, że mimo podobnej tematyki i drobnych elementów wystroju, pokój ten jest inną rozgrywką. My przeszliśmy tamten scenariusz i ten również- zagadki są inne, dlatego nie warto się wahać- musicie odwiedzić ten pokoj!
Jak każdy inny pokój tej firmy - pokój jest porządnie zrobiony. Nie ma tu mowy o pomyłce lub niedziałającym elemencie. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Wszystko sprawnie działa, nie ma wątpliwości czy dana zagadka została zrobiona czy nie. Pokój prowadzi nas płynnie przez fabułę, rodem z filmu DC :) Wystrój dopracować, elementy pokoju profesjonalnie wykonane. Zagadek dużo, różnorodne, w pełni logiczne, kooperacyjne, o różnym poziomie trudności i czasie wykonania. Byliśmy we 4 osoby i mieliśmy co robić. System podpowiedzi pięknie wpleciony w klimat rozgrywki.
Mistrzyni Gry wspaniała! Świetnie przeprowadzona rozgrywka - od samego początku do samego końca. Czuliśmy się dobrze zaopiekowani i obserwowani w trakcie gry. Bardzo dziękujemy za miłą rozmowę po rozgrywce. Dobra osoba na dobrym miejscu :)
Pokój odwiedziliśmy podczas wycieczki do Poznania, gdzie escape roomy stanowiły jedną z głównych atrakcji. Nasz zespół składał się z dwóch osób, które miały doświadczenie w rozwiązywaniu 20 pokoi.
Obsługa
Przekraczając próg Escape-areny, przywitała nas estetycznie urządzona poczekalnia oraz obsługa, która, mimo widocznego ruchu i napiętego harmonogramu, była niezwykle miła i uprzejma. Szczególne uznanie należy się mistrzyni gry, pani Patrycji, która od samego początku pomogła nam wczuć się w atmosferę rozgrywki. Wprowadzenie oraz wyjaśnienie zasad były doskonale dopasowane do klimatu pokoju, co jeszcze bardziej potęgowało poczucie immersji.
Klimat
Jak już wspomniałem, rozgrywka zaczyna się od wprowadzenia i trwa aż do momentu, gdy uda nam się uciec z pokoju lub czas dobiegnie końca. Scenografia oraz użyte rekwizyty są starannie dopracowane i doskonale wpisują się w tematykę pokoju. W każdym zakamarku pomieszczenia widać włożony czas i serce w jego dekorację. System podpowiedzi jest również zgodny z tematyką i nie wytrąca z immersji. Wszystko to pozwala w pełni zanurzyć się w wykreowanym świecie, zapominając o rzeczywistości.
Zagadki
Zagadki występujące w escape roomie były różnorodne, niektóre wymagały nawet odrobiny sprawności fizycznej, aczkolwiek nie sprawiały większej trudności poza 3-4, jednak z małą podpowiedzią udało się przez nie przebrnąć. Większość zagadek, w tej lub lekko zmodyfikowanej formie, jest znana średniozaawansowanym graczom, co nie umniejsza przyjemności z ich rozwiązywania. W pokoju znalazły się także kilka pomysłowych i rzadko spotykanych zagadek. Ogólny poziom trudności oceniam jako średni, a czas przeznaczony na ich rozwiązanie był adekwatny. Będąc w tym pokoju we dwójkę (z 20 pokojami na koncie) i korzystając z 3 podpowiedzi, udało nam się uciec 8 minut przed upływem czasu.
Reasumując
Cień Nietoperza to pokój, który zdecydowanie warto polecić, zwłaszcza ze względu na panujący klimat, w który można się w pełni zanurzyć i poczuć jak w Gotham, oraz za pięknie przygotowany wystrój. Warto również zwrócić uwagę na doskonałe zagospodarowanie przestrzeni – żaden centymetr nie jest zmarnowany. Zagadki w escape roomie były różnorodne; niektóre wymagały nawet odrobiny sprawności fizycznej.
Mistrzyni gry Ania bezbłędnie wprowadziła nas w klimat pokoju! Podpowiedzi były subtelne co pozwoliło utrzymać mistyczną aurę er. Dużo nowych rozwiązań i zagadek sprawiło, że czuliśmy się, jakbyśmy odwiedzali pierwszy pokój w swoim życiu. Na pewno wrócimy do pozostałych :)
Pokój jak wino - bardzo fajnie się zestarzał.
Zapewne to zasługa pracy ekipy nad modernizacją i utrzymaniem pokoju ale też rodzajów wyzwań jakie nam przygotowała Escape Arena - moc jest ewidentnie w nich silna.
Pokój ma kilka fajnych elementów zapadających w pamieć i na pewno jest wart odwiedzenia w 2026+ roku ;)
Fajnie wykorzystana przestrzeń - gdzie ma być ciasno to jest, gdzie ma być więcej miejsca to też jest.
Czuć klimacik Gwiezdnych Wojenek - zarówno w poczekalni jak i samej przygodzie.
Niech moc będzie z Wami i wpadajcie przetestować co przygotowała ekipa Escape Arena.
Zacznę od wprowadzenia bo często buduje klimat na resztę przygody - 1 miejsce w Poznaniu, 2 w Polsce, wchodzę z oczekiwaniami wielkiego WOW, a jest po prostu poprawnie. Być może inne pokoje z Polskiej topki przyćmiły wprowadzenie w tym pokoju i wyznaczyły standardy. Wystrój pokoju nie da się ukryć dopieszczony w każdym calu, próżno szukać elementu do którego można byłoby się przyczepić. Zagadki spójne, pokój liniowy dzięki czemu płynie się po nim lekko i przyjemnie. Fajny system podpowiedzi, ale niekoniecznie wyznaczający trendy. Znając uniwersum na pewno znajdziesz kilka fajnych smaczków i nawiązań. Choć mi osobiście trochę zabrakło nietoperza, może faktycznie został gdzieś w cieniu.
Batman zniknął i nie ma po nim śladu do tej pory, ale na szczęście byliście Wy i nie daliście się złoczyńcom Gotham ;) Czasu było mało, a misję trzeba było wykonać sprawnie, aby uratować miasto Gotham, o czym na pewno się przekonaliście, i jak widać wezwaliśmy specjalistów! Gratulacje i dzięki za feedback! - porucznik Gordon
Z pozoru to kolejna pilna interwencja. Gotham City pogrąża się w chaosie, a Batman znika bez śladu. Zostajemy wezwani jako oddział specjalny, by zbadać sprawę i sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w starej przepompowni, do której prowadzą wszystkie tropy. Już od pierwszych chwil czuć, że sytuacja jest poważna, niewiele wiadomo, zagrożenie jest realne, a atmosfera robi się coraz cięższa. W takiej sytuacji pozostaje tylko jedno pytanie… czy uda nam się odkryć prawdę, zanim będzie za późno?
Klimat & Wystrój
Po walce z błotem dotarliśmy na miejsce, rozpoczęliśmy grę, a samo rozpoczęcie już było niezwykle zostaliśmy wprowadzenie w fabułę przez aktora i przygotowani do gry trafiamy do realistycznie przygotowanego miejsca na początku przedzieramy się przez liczne kanały by trafić do docelowego miejsca klimat rozgrywki można czuć cały czas jednak początek i koniec szczególnie zostają w pamięci, trochę w połowie za bardzo skupiliśmy się na zagadkach ale jednak wykonanie robi swoje. Co ciekawe podczas gry możemy zagłębić trochę historię całego uniwersum między innymi jedna zagadka była ściśle związana z logami Batman na przestrzeni lat również powietrznych robi robotę uwielbiamy tunele drabiny, małe przejścia to nas zachwyciło a było tego sporo . Na pochwałę zasługuje dodający inwersji system podpowiedzi Pan Zagadka dał radę a po trudnej humorystycznej zagadce pomógł nam jest to jeden z nielicznych pokój gdzie pod koniec serio czujemy tę adrenalinę i możemy czuć presję czasu i odpowiedzialność gdy zegar tyka po zwrocie akcji ostatnie zadanie z bombą jest fenomenalne zrobiłyśmy je na 7 sekundo przed końcem czasu Jedynie może czego nam lekko brakowało a myślę że idealnie by pasowało to może fajnie byłoby żeby integracja z aktorem była jeszcze podczas przechodzenia pokoju nie tylko na początku i końcu
Zagadki
Jest to chyba główny powód dlaczego dajemy tutaj ocenę 10, różnorodność, unikatowość, zagadało i logiczne i manualne, jest tu wszystko, nigdzie nie widziałyśmy aż tyle autorskich rozwiązan które aż ujmowały nas. Zagadka z kapeluszami i rzucaniem nimi było świetna. Dodatkowym plusem zagadek było to że komponowały się w pokój ja nigdzie indziej, były tak dyskretne że nie kuły oczu a jedynie dodawały frajdę. Szanujemy za klimatyczne nagłośnie.
Fabuła
Bardzo spójna, dobry początek i genialny koniec, może trochę w środku gry nam jej zabrakło ale jednak całokształt się obronił.
Obsługa
Wszytsko było poprawne, Pan który nas obsługiwał nawet zaprosił nas wcześniej do środka bo było jeszcze 15 minut czasu do rozpoczęcia gry a my planowaliśmy wejść za 10 zgodnie z instrukcją a tutaj Pan nas miło zaskoczył. Firma różnisz robi pozytywne wrażenie tym iż po wizycie dodajemy porę pamiątek brelok, pamiętliwą kartkę ze zdjęciem z wizyty bardzo to cenię i lubię za to z chęcią pochwalę.
Podsumowując jest to prawdziwa topka pod względem zagadek, klimatu, świetne zakończeni, warto spróbować i zobaczyć na właśnie skórze, szczególnie jeśli ktoś lubi pokoje gdzie sprawność fizyczna lekko się przydaje 😉
Do odwiedzenia pokoju zachęciła nas Mistrzyni Gry. Na tle pozostałych pokoi tej firmy Galaktyka Tajemnic nie zrobiła na nas zbyt dużego wrażenia. Zagadki w miarę proste i nie było ich zbyt wiele. Ciekawe rozwiązanie techniczne zdradzone po zakończeniu gry przez Mistrzynię Gry.
Świetny klimat jaki panuje w pokoju od samego wprowadzenia dzięki mistrzyni. System podpowiedzi w pokoju był przezabawny, a zagadki bardzo ciekawe i sporo nietypowych. Szczególnie jeden z kluczowych elementów gry był bardzo niepowtarzalny - co za ciekawy pomysł, żeby coś takiego wykorzystać w Escape Roomie. Jedyny minus, to że czasem trzeba się naszukać jakichś przedmiotów, przez co mieliśmy postoje, myśląc, że jeszcze czegoś nie wykonaliśmy, ale pokój miał sposób na to, żeby nas prowadzić konsekwentnie do celu :) Niektórym może przeszkadzać poczucie bycia prowadzonym za rączkę, ale według nas był to element, który oszczędził nam paru frustracji i przysporzył sporo zabawy - w pewnym momencie z zaciekawiem czekałam na to jaka będzie kolejna podpowiedź. Może w pokoju nie ma fajerwerków, dymu czy super nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ale mimo to ma niepowtarzalną atmosferę i bardzo fajnie spędziliśmy tam czas.
W pokoju mamy fajne wprowadzenie w klimat, ponieważ wcielamy się w oddział specjalny, którego zadaniem jest wybadać, co planują złoczyńcy w Gotham. W pierwszym akcie przechodzimy kanałami, aby dostać się do pompowni.
Na przestrzeni całego pokoju praktycznie każdy metr jest zagospodarowany dekoracjami i budowaniem klimatu. To zdecydowanie najmocniejsza strona tego ER-a, ponieważ zarówno zagadki, jak i fabuła niestety odbiegają poziomem od ścisłej czołówki pokoi oraz od obecnej opinii o nim. Na plus zasługuje nieliniowość rozgrywki, jednak część zagadek jest nie tylko mało oryginalna, ale również niezbyt angażująca. Mam też wrażenie, że przez miszmasz związany z uniwersum DC i mnogością złoczyńców łatwo zapomnieć, jaki był główny cel misji.
Ogólnie świetnie bawiliśmy się w pokoju, ale spodziewaliśmy się, że nas porwie. Zamiast tego dostaliśmy solidny escape room z bardzo dobrze wykonaną scenografią, podczas gdy pozostałe elementy, naszym zdaniem, pozostają na średnim poziomie.
Świetny wystrój pokoju jak i zagadki, naprawdę czuć klimat Wikingów. Krzysiu M. w roli Lokiego naprawdę sprawił, że poczuliśmy się jak wojownicy. Polecam serdecznie.