Zwiedziłem już kilka pokoi, większość w Poznaniu i Wrocławiu. Cień nietoperza ląduje na samym szczycie mojego rankingu ; scenografia top, klimat niesamowity, zagadki niespotykane.
Gospodarz - Krzychu to super facet! Widać ile serducha włożyli w Cień Nietoperza!
Bardzo fajny pokój w super klimacie. Dopracowane szczegóły (wizualne, dźwiękowe i zapachowe) i ciekawe zagadki 🙂 wyszliśmy z szerokimi uśmiechami i naładowani pozytywną energią. Dzieciaki też mega zadowolone! Bardzo polecamy
Byliśmy dzisiaj w tym pokoju ze znajomymi z różnych rejonów Polski, jednak po wizycie wspólnie uznaliśmy, że jest to zdecydowanie jeden z najlepszych pokoi odwiedzonych przez nas do tej pory!
Od samego początku obsługa była serdeczna i chętna do pomocy, porozmawiali z nami o pokoju, o naszych doświadczeniach z ER, uskutecznili mały "small talk", więc od razu poczuliśmy się jak u siebie. Byliśmy sporo szybciej ale i tak nas wpuszczono do poczekalni (a to nie zawsze jest standardem aby graczy wpuścić na teren obiektu szybciej niż 10 min przed czasem).
Instruktaż przede pokojem był szybki, jasny i klarowny, bardzo klimatyczny i nie pozostawił niedopowiedzeń, a zaraz po nim trafiamy do jednego z najbardziej nietypowych początków Pokoju jakie (przynajmniej my) widzieliśmy.
Każde wspomnienie nawet o zagadkach byłoby znaczącym spojlerem, więc ogólnikowo: zagadki są wyjątkowo pomysłowe i wykraczające daleko poza schemat "klucz, którym otworzysz skrzynkę z kluczem, która otworzy skrzynkę z brakującym kodem" etc. Wszystkie są rozsądne, przemyślane i wpasowane w klimat pokoju. No właśnie, klimat. Dla fanów Batmana i DC - obowiązkowe odwiedziny! Aż nim ocieka! Zachwyceni byliśmy też, jak kompaktowy jest to pokój - wykorzystane są dosłownie wszystkie cm2 obszaru gry
Udało nam się wyjść jakoś 5 min przed końcem, gdyby nie ostatnia zagadka, bylibyśmy jeszcze 5 min szybciej na zewnątrz. Podpowiedzi wymagaliśmy tylko raz, i to w sumie wynikającej z naszej ślepoty a nie faktycznego niezrozumienia. Oznaczenie średniozaawansowany jest adekwatne, chociaż raczej z tych prostszych w tej kategorii.
Malutki, naprawdę malutki minusik - odnosiliśmy wrażenie że jest nieco zbyt ciemno, szczególnie na początku, co można by rozwiązać nie tyle zmianą oświetlenia, co jakąś klimatyczną latarką np, bo określenie "półmrok w pokoju" to lekkie niedopowiedzenie :P
Samo zakończenie naszego pobytu skończyło się jeszcze rozmową z przesympatycznym prowadzącym - pytał nas o wrażenia, opowiedział historię pokoju, polecił nam kolejny po wysłuchaniu naszego feedbacku i autentycznie zaangażował się w to, co mieliśmy do powiedzenie oraz swoje przemyślenia. Oby więcej takich prowadzących!
W skrócie: idźcie, bo warto! Bycie w top10 pokojów nie wzięło się znikąd, a "Cień Nietoperza" to gwarancja solidnej zabawy przez najprawdopodobniej pełne 90 minut sugerowanych do przejścia pokoju!
Kapitanie, Twoje słowa to miód na moje uszy, dziękuje za takie dobre słowa o misji i cieszę się, że wizyta w Gotham zostawiła takie świetne wrażenia! Do zobaczenia na następnych wyprawach i gratulacje! - porucznik Gordon
Całościowo rewelacyjny escape room. Od pomysłu, przez wprowadzenie, dalszą fabułę, różnorodnie urządzoną scenografię, ciekawe zagadki i ich mechanizmy, a wszystko zwieńczone obecnością szyderczego "towarzysza" Lokiego - to on nadaje tak fantastycznego w odbiorze charakteru rozgrywki. Pokój przechodziliśmy z wypiekami na twarzy i to właśnie powoduje, iż pozycja ta trafia na moją osobistą topkę! Bardzo polecamy! :)
Długo zwlekaliśmy z wizytą w tym pokoju z uwagi na tematykę, która wydawała mi się nie w moim klimacie.
Zachęceni jednak wspaniałą obsługą i pozostałymi pokojami w Arenie postanowiliśmy odwiedzić ostatni pokój, który nam tu został. Nie zawiodłam się.
Już samo wprowadzenie rozłożyło mnie na łopatki, pomysł niesamowity. 🤣
Zagadki wpasowane w klimat, logiczne i zróżnicowane. Były i takie łopatologiczne, to te nas zatrzymały na dłużej z racji swej prostoty. Sporo elektroniki, a system podpowiedzi co rusz powodował mój uśmiech, koniecznie zabierzcie dystans do siebie, bo jest specyficzny.
I pewnie bym napisała, że pokój ciekawy i tyle, ale ostatnie pomieszczenie, a raczej to co się w nim znajdowało wywindowało ocenę do góry.
Pomysł wykorzystania powyższego i wpasowania w klimat: petarda.
Szczególnie, że bierze udział w grze w pełni!
Udało nam się uciec na ostatnią chwilę, artykuł właśnie piszemy. Wcale nie przyszliśmy tutaj na urbex... 😎 Pozdrawiamy MG Adama, prowadzącego rozrgrywkę z pasją i zaangażowaniem. Złoty przykład dla wielu firm jak prowadzić pokoje, tej!
Przyjdźcie koniecznie, ubawicie się. Ponoć raz to jeszcze nie hazardzista. 😅🍒🍋🍇🍊
Super pokój w który włożono naprawdę sporo pracy i serca 🙂 ekstra klimacik, a zagadki przy których trzeba było czasem mocno pokminić. Mnóstwo ciekawych zakamarków i nietypowe przejścia- czasami dość wąskie, ale dawało to mnóstwo frajdy zwłaszcza dzieciakom. Bardzo polecamy całą rodzinką!
Byliśmy z ekipą w Jaskini Hazardu i pokój zrobił na nas ogromne wrażenie. Zagadki są niezwykle różnorodne – od logicznych, przez spostrzegawcze, aż po takie, które wymagają dobrej współpracy całej grupy. Nic się nie powtarza, a każda kolejna łamigłówka wnosi coś nowego i trzyma w napięciu. Na szczególną uwagę zasługuje klimat – wystrój i fabuła są dopracowane w najmniejszych detalach i naprawdę łatwo zapomnieć, że to „tylko” escape room. Wszystko jest spójne, intuicyjne i bardzo immersyjne. Pokój oferuje sporo zawartości, ale bez uczucia chaosu czy przesytu – trudność jest dobrze wyważona, a satysfakcja z rozwiązywania kolejnych zagadek ogromna. Każdy z nas miał coś do zrobienia i nikt nie czuł się zbędny. Zdecydowanie najlepszy escape room, w jakim dotąd byłem. Idealny zarówno dla doświadczonych graczy, jak i dla ekip, które szukają czegoś ambitnego, ale jednocześnie bardzo grywalnego. Zdecydowanie polecamy!
Jak tylko sie dowiedzielismy ze escape arena ma nowy pokoj to wrzucilismy go na najblizszy weekend. Pokoj bardzo dobrxe dopracowany pod wzgledem artystycznym. Widac ze wlozono bardzo duzo pracy w przygotowanie calej scenografii. Zagadek bylo duzo, niektore proste a niektóre bardziej wymagajace. Czasu jest w sam raz zeby sie nacieszyc pokojem. Warto przyjsc i sie przekonac. Mozna ze spokojem z dziecmi, nasz 8 latek bawil sie swietnie.
Wybraliśmy się do Poznania w 5 osób bo powstał nowy pokój w firmie, w której byliśmy wcześniej i świetnie się bawiliśmy. Escape arena to nie tylko tylko firma prowadząca pokoje- to firma rodzinna. Na każdym kroku czuje się pełne pasji zaangażowanie. Cień nietoperza to super pokój w mrocznym klimacie Gotham. Czekają tu Was niespodzianki, logiczne zagadki, ciekawe rozwiązania, sporo elektroniki. Klimat i wystrój pokoju genialne. Czuć dreszczyk emocji. Mistrz gry przeszedł sam siebie ale .... to trzeba poprostu przeżyć! Polecam wszystkim- wpadajcie nie zawiedziecie się :-)
Tak jak my nie zawiedliśmy się na Was! Mamy nadzieję, że czujecie płynący od nas ogrom wdzięczności za Wasze poświęcenie i dobre słowa o misji!
- porucznik Gordon