Przejść przez ten pokój jako poszukiwacz skarbów było nie lada wyzwaniem. Game-Master Leszek świetnie wprowadził nas w klimat, aż przeszedł mnie dreszczyk emocji przed samym rozpoczęciem. Zagadki były bardzo interesujące, niektóre były intuicyjne, inne mniej, ale w tedy z pomocą spieszył Game-Master, który świetnie wyczuwał momenty naszego zagubienia. I na koniec udało nam się znaleźć skarb! Otrzymaliśmy też super upominek od Game-Mastera i myślę, że dzięki jego prowadzeniu jeszcze kiedyś odwiedzimy to miejsce.
Odwiedziliśmy już kilka escape roomów z ekipą, ale ten zrobił na nas ogromne wrażenie. Wszystkie zagadki są bardzo spójne, klimat pokoju fantastyczny. Można poczuć się jak w czasie powstania. Aktorzy doskonali, powstaniec Mikołaj dał z siebie wszystko. Dziękujemy!
Wchodząc do pokoju wkracza się w zupełnie inny świat. Game-Master Leszek z wyczuciem wprowadził nas do miejsca, gdzie nie ma przestrzeni na wyobraźnię. Dużo zagadek, przy kilku potrzebowaliśmy pomocy i natychmiast ją otrzymaliśmy od Game-Mastera. Wiele pikanterii i smaczków, ale z pomocą udało się ukończyć pokój jako detektywi.
To był nasz ostatni (na razie) pokój w Czarnym kocie i muszę powiedzieć, że było to bardzo ciekawe i przyjemne doświadczenie. Jest to trochę co innego niż pozostałe pokoje w tej lokalizacji, ale zdecydowanie nie w sensie pejoratywnym. Pokój jest mocno nieliniowy, co spodoba się nieco większym grupom, ale nas też to ujęło, bo mogliśmy w spokoju (w dwie osoby) pracować sobie nad kilkoma zagadkami na raz. Zdecydowanie jest tu więcej łączenia wątków i kombinowania logicznego niż technicznych wihajstrów - to trochę taki oldschool, ale w bardzo dobrym stylu. Jeżeli znajdujecie się w tego typu wyzwaniach, to pokój faktycznie może wydawać się dość łatwy; natomiast drużyny przyzwyczajone do najnowszych trendów mogą mieć tutaj czasem nie lada zgryz, bo - jak wspomniałem - pokój jest nieliniowy i natężenie zagadek może być sporym wyzwaniem :).
Szłam do tego pokoju bez szczególnie wysokich oczekiwań. Nie był to mój pierwszy pokój w Black Cat, więc mogłam się spodziewać, że miło mnie zaskoczy, ale nie spodziewąłam sie, żę będę się bawić aż tak dobrze :) Bardzo fajny pokój, dający dużo powodów do radości. Poziom początkujący, zgodnie z opisem, więc rozwiazanie go szło nam dość łatwo, ale dzięki temu mieliśmy też sporo czasu żeby docenić fajny wystrój. Super zabawa :)