
Pionier
173 pkt
Wersja BRUTAL to nawet nie jest ona
20.10.2024 | data wizyty: 15.10.2024
Wiarygodna opinia
Do Domu Mordercy wybraliśmy się skuszeni pozytywnymi opiniami, chęcią odczucia dreszczyku emocji oraz oczywiście odnalezienia naszej jeszcze żywej przyjaciółki Shannan. Po przeczytaniu regulaminu nastawiliśmy się na mocne wrażenia. Mrocznemu klimatowi pokoju sprzyja dopracowana, realistyczna scenografia i efekty dźwiękowe. Rozgrywka pozwala nam na poznanie historii nie tylko ofiar mordercy, ale też jego samego. Zagadki znajdujące się w pokoju są różnorodne, niektóre mechanizmy widzieliśmy pierwszy raz, jednak są one dość proste. Na plus zasługuje możliwość dostosowania poziomu krwawej atmosfery w pokoju - z aktora, jak i zadań można w każdej chwili zrezygnować. Pokój ma wiele zalet, jednak spodziewaliśmy się czegoś mocniejszego po wybraniu wersji "BRUTAL".
Plusy:
- Mroczny, realistyczny wystrój z dbałością o detale
- Ciekawe, nietuzinkowe i czasem niespodziewane mechanizmy
- Zadania do wykonania
- Wykorzystanie technologii
- Liniowość zagadek
- Miła obsługa
- Kotki poruszające się po obiekcie
Minusy:
- Filmowe wprowadzenie - mimo, że dobre, to aż prosi się, aby pojawił się tam wstęp z wykorzystaniem gry aktorskiej
- Niedosyt związany z wersją brutal - uważam, że potencjał nie został wykorzystany. Aktor pojawił się tylko na rozwiązaniu rozgrywki. Aż korci, żeby interakcja odbywała się również podczas gry np. jako próba dostania się do pomieszczenia, którą uczestnicy muszą w jakiś sposób udaremnić.
Ocena ogólna: 7/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 9/10
Poziom trudności: Łatwy










