Black Cat Escape Room

Black Cat Escape Room

Warszawa, Polska, Polska, Warszawa

8.8/10 | Polska: 37. miejsce

Opinie o pokojach firmy

Julia C.
Julia C.

Nawigator
147 pkt

14 opinii

Opinia

3.09.2017 | data wizyty: 3.09.2017

Wiarygodna opinia

Julia C. 14 opinii

Super obsługa, pokój bardzo klimatyczny, ale trochę mało rozbudowana zabawa z małą ilością zagadek logiczno-numerycznych. Dla nas zakończenie średnie, ale to kwestia gustu. Zdecydowanie bardziej polecilibyśmy osobom, które dopiero zaczynają przygodę z er.
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Łatwy

a.zawadzki89
a.zawadzki89

Nawigator
131 pkt

27 opinii

Tajemnicza pracownia

17.09.2017 | data wizyty: 16.09.2017

a.zawadzki89 27 opinii

Pokój na pierwszy rzut oka wydaje się dość chaotyczny ale tak to pewnie bywa w pracowniach malarskich. Klimat bardzo fanie oddany, wszędzie szkice, obrazy, farby i pędzle.
Zagadka tak naprawdę była jedna za to wieloelementowa, co jest nieco innowacyjnym wyjściem w ER. Zagadki (a raczej jej elementy) średnio trudne nad którymi trzeba trochę pomyśleć a raczej bardziej pokombinować "co autor miał na myśli".
Ogólnie pokój ciekawy przeznaczony dla graczy z trochę większym doświadczeniem jak początkujący.
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Bolesław G.
Bolesław G.

Nawigator
117 pkt

21 opinii

Gdzie Pan z wąsem?

26.11.2018 | data wizyty: 6.03.2018

Bolesław G. 21 opinii

Kolejny pokój w Black Cat okazał się świetny. Jedyny minus był po naszej stronie, że przyszliśmy do bunkru w pięć osób. Było ciasno momentami, ale żołnierze na wojnie przecież nie narzekają.
Wystrój pokoju świetny, klimatem pasujący do tematu. Mieliśmy momentami duży ubaw, szczególnie z [spojler].
Zagadki ciekawe i zajmujące, zero nudy.
Obsługa jak zawsze na wysokim poziomie, ale to już standard w Black Cat.
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 9/10

Poziom trudności: Średni

Aleksandra W. 8
Aleksandra W. 8

Przewodnik
312 pkt

57 opinii

Na tropie mordercy

15.09.2017 | data wizyty: 15.09.2017

Wiarygodna opinia

Aleksandra W. 8 57 opinii

Fajny, klimatyczny pokój ciągle trzymający w napięciu. Oczekiwaliśmy dobrego pokoju i się nie zawiedliśmy. Wszystko wygląda bardzo realistycznie do tego logiczne, ciekawe zagadki. Polecam!

Ocena ogólna: 10/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Średni

Obserwator
Obserwator

Nawigator
128 pkt

58 opinii

wyprawa do bunkra

16.04.2018 | data wizyty: 15.04.2018

Obserwator 58 opinii

Zaraz po odwiedzeniu "Sex roomu" postanowiliśmy w poszerzonym, czteroosobowym gronie poszukać "Złota nazistów". Od początku rozgrywki pozytywne zaskoczenie - na samo wejście do bunkra trzeba sobie zapracować. To świetny pokój dla każdego, kto duszę odkrywcy łączy z żyłką szperacza. Ale nie tylko.

Po pierwsze klimat - świetnie odwzorowany klimat bunkra, pełnego starych wojskowych sprzętów, pozwalający bez trudu zanurzyć się w historii i misji, jaką jest odnalezienie tytułowego skarbu. To uciekinierzy lubią najbardziej.

Po drugie zagadki, przebieg gry - chociaż większość z nich polega na szukaniu kodów i kluczyków, "Złoto nazistów" jest dowodem na to, że nie musi to być żmudna i stereotypowa rozgrywka, bazująca na oczywistych escaperoomowych chwytach.

Po trzecie - flow, nieważne czy rozgrywka idzie lekko, łatwo i przyjemnie, czy też trafia się na trudniejszy moment - gra prowadzona jest w dobrze, rozgrywka przemyślana w szczegółach i nie ma poczucia rozczarowania z odkrywanych rozwiązań, czego doświadczyliśmy w "Sex roomie". "Złoto..." to pokój dobrze przemyślany, drobiazgowo zaaranżowany i gruntownie przemyślany.

Po czwarte - to po prostu dobra rozrywka, z niespodziankami tego typu, które wszyscy w escape roomach lubią: wywołujących pozytywne zaskoczenie i niedowierzanie. Skorzystaliśmy wprawdzie z dwóch podpowiedzi, bo jedna z maszyn, która "gra" w tym pokoju od niedawna jest mało (dla nas zbyt mało) intuicyjna, a raz wspomogliśmy się z powodu naszej drobnej pomyłki. Nie jest to pokój naszpikowany technologią, czy pełen finezji (a fani historii II WŚ pewnie znajdą tu nieścisłości co do wyposażenia bunkra), ale zabawa jest przednia. I o to chodzi.
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 9/10

Obsługa: 8/10

Klimat: 10/10

Poziom trudności: Trudny

Obserwator
Obserwator

Nawigator
128 pkt

58 opinii

spory niedosyt

16.04.2018 | data wizyty: 15.04.2018

Obserwator 58 opinii

Cóż można napisać o tym pokoju? Na pewno świetnie nadaje się na wieczór kawalerski - zawiera adekwatne gadżety, nieco naciąganą fabułę, ale za to "z pieprzykiem" i zawiera "bonus" w postaci ostrego filmiku, dobrego na taką okazję, choć bardzo dosłownego i w naszym odczuciu zupełnie niepotrzebnego dla samej akcji.

My wybraliśmy się we dwoje i zabawa nas do siebie nie przekonała. Od początku.

- Chaos na wejściu - wybraliśmy poranny termin i chaos jaki panował na korytarzu (pracownicy schodzili się do pracy) nieco nas zaskoczył. W końcu (kwadrans po terminie, w którym powinniśmy rozpocząć zabawę) mistrz gry puścił filmik wprowadzający (nie przekonuje mnie pomysł puszczania takiego filmiku w korytarzu, ale rozumiem uwarunkowania infrastrukturalne) i... zniknął na kolejne kilka minut. Później po prostu wpuścił nas do pokoju.

- Tam oczywiście znajdziemy to, czego można spodziewać się po "Sex roomie". Podobno trafiamy do apartamentu szantażystki, który przypomina mało wyszukaną wariację na temat sex shopu... wystrój jest jednak ciekawy, niektóre gadżety zabawne, ich asortyment szeroki, ale - jeden z kluczy tkwił w zamku szuflady (później okazało się, że powinien być zupełnie gdzie indziej, więc jedna z podpowiedzi wprowadzała nas w błąd, bo jak się okazało, kluczyk nie trafił we właściwe miejsce).

- Poziom zagadek nie jest specjalnie skomplikowany, jednak pokój dla dwóch osób jest wymagający. Pomimo dużego doświadczenia, potrzebowaliśmy trzech podpowiedzi, by wyjść z niego chwilę po czasie. Nieco irytuje umiarkowana liniowość pokoju (a różne rzeczy można było uzyskać, poznać, zdobyć na kilka sposobów), spowodowała, że parokrotnie szukaliśmy podpowiedzi do już rozwiązanych zagadek, co wprowadzało konsternację, wytrącało nas z rytmu i utrudniało dobrą zabawę.

- Zagadki nie są szczególnie absorbujące, ale ilość rekwizytów w pokoju powoduje, że w dwuosobowym składzie trzeba się nieźle nauwijać.

Z pewnością to pokój "z potencjałem", ale my wyszliśmy z niego rozczarowani.
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 7/10

Obsługa: 5/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Średni

miketheuniverse
miketheuniverse

Pionier
180 pkt

65 opinii

Nie przeklęło nas :)

1.10.2017 | data wizyty: 27.09.2017

miketheuniverse 65 opinii

Pokój przyjemny i zachowuje klimat pracowni. Czasami zacinaliśmy się na niektórych zagadkach, ale szybka analiza pomogła spojrzeć na nie z innej perspektywy. Z uwagi na to, że trochę pokoi mamy z ekipą za sobą, poszło nam łatwo, ale dla świeżaków może być trochę trudny. Obsługa jak zawsze perełka :)
Nie przeklęło nas :)
Ostatnio odwiedzone pokoje:

Ocena ogólna: 8/10

Obsługa: 10/10

Klimat: 8/10

Poziom trudności: Średni

Strona 233

Pokaż następne