
Skaut
78 pkt
Nie wszystko złoto...
25.04.2018 | data wizyty: 25.04.2018
A zaczęła się nietypowo, ponieważ aby z bunkra uciec, musieliśmy się najpierw do niego dostać :) A później było już tylko ciekawiej. Niektóre zagadki naprawdę szeroko otwierały nam oczy ze zdumienia, a im trudniej było coś wykombinować, tym większa satysfakcja ogarniała nas po rozwiązaniu łamigłówek. Kilka kłódek, szyfrów, troszkę map... nasz trzyosobowy zespół nie nudził się ani minuty. Przeciwnie, w pewnym momencie zacięliśmy się zupełnie i było jasne, że nie przejdziemy dalej bez podpowiedzi. Ta, podana nie wprost, wcale nie zepsuła nam dalszej zabawy i mogliśmy działać dalej.
Niestety później jeden z mechanizmów nie zadziałał, co sprawiło, że (tym razem nie przez nasze gapiostwo) utknęliśmy z grą na dobre. Na szczęście obsługa pomogła nam ominąć tę zagadkę, po czym samodzielnie dobrnęliśmy do zakończenia. Wyszliśmy z pokoju po 55 minutach, wykorzystując jedną podpowiedź i omijając jedną niedziałającą zagadkę.
Pokój dla trzech zgranych osób z niewielkim jeszcze doświadczeniem (szósty dla dwójki z nas, trzeci dla jednego), nie był bardzo trudny, ale zdecydowanie warto mieć już jakieś doświadczenie przystępując do poszukiwania złotych sztabek. My bawiliśmy się wspaniale, a ostatni etap rozgrywki wraz z zaskakującym zakończeniem na pewno będzie wysoko na liście naszych wspomnień escaperoomowych. Polecamy Złoto Nazistów wszystkim poszukiwaczom przygód!
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Średni







