Dom mordercy zrobił spore wrażenie, klimat i efekty specjalne zrobiły na nas duże wrażenie, momentami nawet można było poczuć gęsią skórkę.
To był nasz pierwszy pokój w Black Cat Escape Room, ale na pewno nie ostatni.
Wielkie dzięki również Pani Nikoli, która wprowadziła nas rewelacyjnie :)
Polecam! Nikola jasno zaprezentowała nam przed wejściem zasady pokoju. Sam pokój robił duże wrażenie. Ciekawe zagadki. Wszystko wyglądało bardzo realnie. Sprawiło naszej grupie to dużą frajdę i bardzo wciągnęło.
Bardzo fajny pokoj, zmusza do myslenia i przy okazji jak ktos lubi sie bac to bardzo polecam. Pani Nikola przemila osoba, bardzo pomocna i usmiechanieta. Polecam
Detale, detale i jeszcze raz detale. Po bardzo ciekawym i klimatycznym wprowadzeniu przez Panią Nikolę, w doskonalym klimacie utrzymało nas wykonczenie na najwyższym poziomie. Zagadki na wysokim poziomie, glownie elektryczne. Mimo ze byl to nasz 16 pokoju, pare zagadek widzieliśmy pierwszy raz. Świetny pokoj dla osób które lubią dreszczyk strachu i emocji.
Dom Mordercy był moim pierwszym pokojem w Black Cat, ale zdecydowanie nie ostatnim. Wystrój, audio i rekwizyty zachwycają już na wejściu, zagadki są logiczne i spójne z fabułą. Pani Sylwia dzielnie nas wspierała w przeprawie przez pokój za co dziękujemy serdecznie. Wizyta jak najbardziej przyjemna, polecam serdecznie!
Fantastyczny pokój, przygotowany z dbałością o najdrobniejsze detale. Design, rozwiązania technologiczne, fabuła i klimat na najwyższym poziomie. Zagadki dobrze zbilansowane i satysfakcjonujące. Mistrzyni gry Sylwia wprowadziła nas do zabawy bardzo sprawnie, a gdy potrzebowaliśmy wskazówek potrafiła nakierować na rozwiązanie subtelnie, nie psując zabawy. Na koniec opowiedziała nam o historii powstawania pokoju i zachęciła do sprawdzenia pozostałych w Black Cat, co z pewnością zrobimy niedługo. Pokój 10/10 - polecamy.
Zachęceni wizytą w Domu Mordercy od razu wykupiliśmy wejście do Przeklętego Obrazu i tutaj również się nie zawiedliśmy. Pokój jest dość specyficzny, trzeba myśleć troszkę abstrakcyjnie i kombinować, ale jest to idealnie wpasowanie w klimat pokoju. Sam wystrój, ścieżka audio i akcesoria jak zawsze na wysokim poziomie. Po dużym sukcesie w Domu Mordercy wzięliśmy Obraz jako pokój najtrudniejszy w Black Cat z nadzieją, że pójdzie nam tak samo dobrze, ale jednak potrzebowaliśmy trochę pomocy. Podziękowania dla Sylwii, która w tym czasie naprowadzała nas na poprawne odpowiedzi. Przed nami jeszcze dwa pokoje w tej lokalizacji i zdecydowanie jeszcze tam wrócimy!