Bardzo fajny pokój. Byłam z chłopakiem i uważam że w takim składzie jest najlepiej. Trudność pokoju oceniam na średni, aczkolwiek na dwie zagadki na prawdę potrzebowaliśmy sporo czasu.
Naszym game-masterem była Aleksandra. Bardzo sympatyczną osobą, która ciekawie wprowadziła nas w grę.
Zacznę dość sztampowo - byłam już w wielu ER, ale ten jest wyjątkowy. Tylko że ten ER naprawdę jest wyjątkowy. Pominę, choć może nie powinnam, wspaniale przygotowaną scenografię, dopracowany każdy element wystroju, spójny i ciekawy scenariusz, zaskakujące mechanizmy, przyjemnego we współpracy Mistrza Gry Bogdana i przejdę do meritum. Przeniesliscie nas współczesnych w ten niezwykle trudny i przykry czas z ogromnym szacunkiem do PW. Nie było w tym ani grama przerysowania, robienia z PW eventu w stylu just fun. Jeśli pozwoli sobie uczestnik na pełne zaangażowanie w zadanie, może poczuć się jakby ktoś go przeniósł w czasie. Oczywiście nigdy nie poczujemy w 100% tego co nasi przodkowie, na szczęście! Ale poczucie nawet w 15% tego lęk, niepokoju pozwala z jeszcze wiekszym szacunkiem spojrzeć na PW. Dziękuję Wam za zakończenie, spójne z historią. Dla mnie to ER o którym wspomnienie wciąż budzi emocje, on nie zostanie obojętny. Uważam że to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów ER. Ukłony dla twórców. Stworzyliście coś nie tylko interesujacego, ale przede wszystkim bardzo wartościowego.
Byłam bardzo ciekawa jak to będzie wyglądało, powstanie Warszawskie to temat naładowany emocjami. Mogło wyjść bardzo źle, wyszło bardzo, bardzo dobrze. Historia jest żywa, nie patetyczna i nie trywializowana. Zagadki świetnie przygotowane, z pomysłem, niesamowicie zrealizowane. Bawiliśmy się super, mimo, że w jednym momencie elektronika stawiła opór i nie zaliczyła rozwiązanej zagadki za pierwszymi kilkoma razami ;)
Pan Bogdan fantastycznie prowadził grę, duże brawa dla Pana Bogdana
Razem z chłopakiem odwiedziliśmy sex room, game masterem była Pani Nikola. Było bardzo sympatycznie, jeśli dłużej zastanawialiśmy się nad daną zagadką Pani Nikola od razu pędziła z pomocą. Naprawdę warto odwiedzić to miejsce, bo jest duży wybór pokoi, które są bardzo fajnie zorganizowane, obsługa też na najwyższym poziomie, uśmiechnięci i chętni do pomocy, co dosyć rzadko się teraz zdarza. Polecam Black Cat Escape Room w Warszawie, jeśli traficie na Panią Nikole na pewno będziecie się super bawić. Niezapomniana przygoda!
Aranżacja pokoju zdecydowanie na duży plus, zagadki dość łatwe ale nie zawsze oczywiste wiec czasem trzeba było pomyśleć dłuższa chwile. Największym plusem tego miejsca jest oczywiście przemiła obsługa, serdecznie polecamy Panią Nikole która była naszym gamemasterem. Dziękujemy za miło spędzony czas i do zobaczenia!
Całą grupą byliśmy mega zadowoleni; pokój klimatyczny - ciekawe i zróżnicowane zagadki. Wielkie podziękowania dla Nikoli, który nastroił nas pozytywnie przed ;).
Wielkie brawa za znakomity wystrój, od początku czuć klimat, który tylko się potęguje z czasem. Zagadki były zróżnicowane i w żadnym momencie się nie nudziliśmy. Jednym słowem było warto! Nikola spisał się jako MG i serdecznie go pozdrawiam :)
Po długiej przerwie fajnie było wrócić w podobne klimaty. Na sprawdzenie swoich umiejętności, logicznego myślenia, ćwiczenia pracy w grupie - takie warsztaty są w sam raz. Zwłaszcza w dobie pandemii. Praca nad sobą to nie przelewki!
Janek fajnie się nami zaopiekował i wprowadził we francuski klimat warsztatów!
Trudno było mi zabrać się za tę opinię... Przeglądałem poprzednie, które sporządziłem i czułem, że coś tu jest nie tak...
Żeby uczciwie ocenić Powstanie Warszawskie na 10 punktów, wszystkie dotychczasowe oceny musiałbym obniżyć o co najmniej dwa oczka! Pokój jest zupełnie poza konkurencją z czymkolwiek, w co dotychczas grałem, może tylko wrocławskie American School Story może się równać, ale też odpada.
Klimat pokoju jest absolutnie obłędny, wszystkie detale wizualne są niesamowicie dopracowane, natychmiast wczuwasz się w fabułę gry. To w zasadzie mogłoby wystarczyć za opinię, pokój jest tak znakomicie zrobiony, że człowiek totalnie nie ma ochoty z niego wychodzić. Efekty specjalne na poziomie, którego nie powstydziłby się Hollywood, pracują wszystkie zmysły, łącznie z węchem. Zagadki dość typowe, ale przyjemne w rozwiązywaniu. Bardzo dużo przestrzeni, pokój mega obszerny. Może nie aż dla 10 osób, ale we trójkę momentami musieliśmy niemalże się szukać.
To jest wprowadzenie ER na zupełnie inny poziom, nie wiem co jeszcze możnaby było wymyślić, żeby ta rozgrywka dostarczała jeszcze więcej wrażeń. Wyszliśmy i przez półtorej godziny nie byliśmy w stanie rozmawiać o niczym innym.
Blackcaty po raz kolejny pokazują, że detronizacja Wyjścia Awaryjnego na liście najlepiej ocenianej firmy ERowej w Warszawie to kwestia czasu. Brawo!
Obsługa w osobach Nikoli i Kuby robiła świetną robotę, poziom gry aktorskiej, nieosiągalny dla aktorów grających w polskich serialach ;)