Pionier
178 pkt
We got a dead man walking, here!
11.12.2024 | data wizyty: 1.11.2024
Ja wybrałęm się z dwoma żółtodziobami. Niestety utknęliśmy (także za moją przyczyną) i złapaliśmy tyły czasowe już na początku rozgrywki, co sprawiło, iż całą grę z pomocą Mistrza Gry goniliśmy czas i musieliśmy dość szybko łapać kolejne podpowiedzi. Wielkie brawa dla osoby prowadzącej, że dzięki determinacji nas wyciągnęła "za uszy" i mieliśmy okazję przeżyc całą historię. A ta jest arcyciekawa, pełna różnorodnych wyzwań i efektów WOW od samego początku.
Pokój nie ma elementów strasznych jako takich, ale z uwagi na rozbudowanie i tematykę, jednak odradzam wrażliwym dzieciom. Jest po prostu mało czasu, żeby się nimi ewentualnie porządnie zająć, a niektore elementy gry wymagają sporej koncentracji. Bodźców jest bez liku, a jeszcze jak ktoś zacznie przekombinowywać.....
Absolutnie obowiązkowo pozycja na krajowej i nie tylko mapie ERowych majstersztyków. Ogromny wkład w przygotowanie pokoju się opłacił, a każda wydana złotówka wraca do nas w postaci nietuzinkowych wspomnień, bo ten pokój zapamiętacie na pewno.
Polecam!
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Średni













