Aranżacja i wystrój to absolutna klasa – baśniowe wnętrze jest dopieszczone w najdrobniejszych szczegółach, a masa różnych akcentów sprawia, że oko co chwilę wyłapuje coś nowego. Naprawdę można poczuć się jak bohater bajki, który zakradł się tam, gdzie nie powinien. Do tego muzyka i oprawa dźwiękowa, które świetnie dopełniają całość, oraz nietypowy, pomysłowy start, który od razu wciąga w fabułę.
Zagadki są różnorodne i nieraz trzeba było się nad nimi porządnie zastanowić – nie ma tu nic na odczepnego. Rozgrywka jest w większości liniowa, ale z momentami, w których można działać równolegle, więc we dwoje cały czas mieliśmy co robić. Sporo tu pomysłowych rozwiązań technicznych, a system podpowiedzi zgrabnie wpisuje się w klimat.
Krasnoludy w pełni zasługują na swoje miejsce w czołówce. Dla fanów baśniowego klimatu i dopracowanej scenografii – pozycja obowiązkowa!
Odkąd zaczęliśmy swoją przygodę z Escape Roomami 10 lat temu, była to dla nas fajna odskocznia od normalności i powód do fajnego spędzenia czasu w gronie przyjaciół. Nigdy przez myśl nam nie przeszło nawet, żeby traktować to jako rywalizację czy to między sobą czy po prostu z czasem i walką o rekordy w jak najszybszym przejściu pokoju.
Escapelandia w swoim najnowszym projekcie postawiła na wprowadzenie właśnie rywalizacji podczas gry w swoim scenariuszu Wyścig Szczurów.
Podzieleni na dwa duety zaczęliśmy rozgrywkę totalnie bez spiny o wynik czy o to komu uda się rozwiązać wszystkie zagadki wcześniej, ale sam pokój i jego pomysłowość w zagadkach z wielkim poczuciem humoru sprawiły, że w pewnym stopniu ta rywalizacja się pojawiła.
Kto wygrał, kto był szybszy to nie ma znaczenia, zwlaszcza po fabularnym zakończeniu, które nas mega rozbawiło, ale liczyła się zabawa która była przednia.
😍 O mój Boże!
😍 SZTOS! SZTOS ! SZTOS!
😍 Nie ma nic dziwnego, że pokój ten został laureatem 2025 roku w kategorii FABULARNY!
😍 Jest po prostu fenomenalny!
😍 To co, Escapelandia zrobiła z naszym umysłem, kiedy tam weszliśmy, wymaga bicia pokłonów i braw na stojąco!
😍 JAK WY TO ROBICIE ? JA SIĘ PYTAM?
✅ PLUSY
✅ Przekraczając próg tego Escape Rooma przenosicie się, z własnej nieprzymuszonej woli, do więzienia z 1935 roku w Cold Mountain. Po zamknięciu drzwi, od razu rozpoczyna się akcja! Immersja gry jest tak duża, że sami już nie wiecie, co jest prawdziwe! (czy ten facet kaszle? Czy on żyje ? Czy to aktor czy tylko manekin? Dam sobie głowę obciąć, że przed chwilą chrapał!).
✅ Smaczki! Smaczki Smaczki! Autorzy tego ER zalecają, by obejrzeć film Zieloną Milę przed wejściem do pokoju, choć nie wpływa to na rozwiązywanie zagadek. Naszym zdaniem? OBEJRZYJCIE FILM! WARTO! My na każdym kroku zachwycaliśmy się nawiązaniami… stąd też wyszliśmy po czasie…za dużo nam zeszło na te zachwyty😍
✅ Piękne zagadki na współprace i komunikacje! Może, ogólnie rzecz biorąc, nie są one zbyt trudne, ale jest ich stosunkowo dużo!
✅ Rola aktora uzasadniona scenariuszem (a nie tylko straszenie)!
✅ Smaczki spersonalizowanej gry, których nie możemy zdradzić! Musicie nam uwierzyć! Są cudowne!😍
✅ Klimat gry jest podkręcony przy pomocy aktywizacji każdego zmysłu...wzrokiem, uchem, a nawet zapachem!
✅ Podpowiedzi! O Boże jedyny! MIODZIO!😍 Może nie byliśmy zbyt bystrzy, ale by usłyszeć takie podpowiedzi to WARTO BYĆ TĘPAKIEM!
✅ Rozgrywka JEST DŁUGA! 120 MINUT przecudnych zagadek 🥰NA MEGA przestrzeni (około 130 metrów kwadratowych) robi wrażenie! Ciało przyzwyczajone do krótszych maratonów miało wrażenie, że to już koniec co najmniej kilka razy...a tam się szło dalej i dalej i dalej jakby pokój miał się nigdy nie skończyć! RAJ!😍
✅ Cudowne przejścia!
⛔ MINUSY
Zgrzeszylibyśmy jakbyśmy jakiś byli w stanie podać😇
🏆 Podsumowując, pokój ten na zawsze pozostanie w naszym sercu!💓
🏆 Jeśli oglądaliście ZIELONĄ MILĘ to, koniecznie musicie tutaj zawitać!
🏆 Jeśli nie oglądaliście Zielonej Mili to …MUSICIE najpierw OBEJRZEĆ, A NASTĘPNIE TEŻ TAM ZAWITAĆ😁🙃
🏆 Dodatkowo, jeśli kręci Was klimat więzienny i chcielibyście zostać straconym na krześle elektrycznym to zapraszamy! Nie pożałujecie! A wasze spojrzenie na ER już nigdy nie będzie takie samo!🥰
ER Zielona Mila to bez wątpienia jeden z najlepszych pokoi, jakie mieliśmy okazję odwiedzić – nie tylko w Poznaniu, ale w ogóle. Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto, to odpowiedź jest prosta: zdecydowanie tak.
Już od samego początku widać, że twórcy postawili na pełne zanurzenie w historii. Pokój jest bardzo mocno inspirowany filmem "Zielona Mila" i robi to w fantastyczny sposób. Fabuła, klimat i kolejne wydarzenia wyraźnie nawiązują do filmu, dzięki czemu fani ekranizacji poczują się jak część tej opowieści. Jednocześnie nie trzeba znać filmu, aby świetnie się bawić.
Scenografia stoi na rewelacyjnym poziomie. Każde pomieszczenie jest dopracowane, pełne detali i elementów znanych z filmu, a całość tworzy niezwykle wiarygodny klimat więzienia. Ogromnym atutem jest również sposób prowadzenia rozgrywki – już podczas wprowadzenia Mistrz Gry świetnie buduje atmosferę, a późniejsza narracja towarzysząca zagadkom sprawia, że cały czas czujemy się uczestnikami tej historii, a nie tylko osobami rozwiązującymi łamigłówki.
Zagadki są liniowe, ale w tym przypadku jest to wyłącznie zaleta. Dzięki temu fabuła płynie naturalnie i ani przez chwilę nie wybija z klimatu. Są bardzo różnorodne – od prostszych po wymagające większego zastanowienia – dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.
Na ogromny plus zasługuje również sam układ pokoju. Z zewnątrz może wydawać się niepozorny, ale z każdą kolejną minutą zaskakuje. Liczba pomieszczeń i sposób prowadzenia rozgrywki sprawiają, że przygoda jest znacznie większa, niż można się spodziewać.
To escape room, w którym wszystkie elementy idealnie ze sobą współgrają – scenografia, fabuła, narracja, zagadki i klimat. Dawno żaden pokój nie zrobił na nas tak dużego wrażenia. Dla nas to jeden z najlepszych escape roomów w Poznaniu i bez wątpienia jeden z lepszych , jakie odwiedziliśmy. Jeśli szukacie pokoju, który angażuje od pierwszej do ostatniej minuty i zostaje w pamięci jeszcze długo po wyjściu, ZIELONA MILA jest obowiązkowym punktem na mapie poznańskich ER
Pokój jest interesujący ze względu na wystrój i zagadki. Wystrój niby niepozorny, taki biurowo-bankowy, a jednak pozwala się w pełni zanurzyć w rozgrywce. Wiele elementów okazuje się mieć swoje, wcześniej nieprzewidziane, przeznaczenie w rozgrywce. Zagadki są ciekawe i angażujące cały zespół, w większości ułożone liniowo, z użyciem ciekawych mechanizmów. Poziom trudności jest wyważony trudny. Trudność jest zauważalna i utrzymana na stałym poziomie do końca rozgrywki - dla doświadczonych. Obsługa pokoju była bardzo miła. Polecam
Byliśmy we dwoje. Pokój ma sporo zalet, ale zostawił nas z lekkim niedosytem – dlatego ocena, choć pozytywna, nie jest najwyższa.
Na plus zdecydowanie scenariusz – ciekawy i dobrze poprowadzony, z zaskakującym zakończeniem. Fabuła wciąga, choć z czasem finał dawało się przewidzieć. Bardzo spodobał nam się też system podpowiedzi – nietypowy i pomysłowo wpleciony w rozgrywkę, jeden z ciekawszych, z jakimi się spotkaliśmy.
Niestety, w naszym odczuciu potencjał tego pokoju nie został w pełni wykorzystany. Największą bolączką była dla nas duża liczba rekwizytów, z których część okazała się zbędna – sprawdzanie ich zabierało czas i momentami wprowadzało niepotrzebny zamęt. Do tego tempo zagadek było bardzo nierówne: część rozwiązaliśmy niemal od ręki, a nad innymi siedzieliśmy naprawdę długo, szukając, co dalej. Stąd też sporo podpowiedzi z których skorzystaliśmy.
To solidny, przyzwoity pokój z naprawdę dobrym pomysłem u podstaw – przy odrobinie dopracowania mógłby błyszczeć. Warto sprawdzić samemu, zwłaszcza jeśli cenicie dobrą fabułę i lubicie oryginalne rozwiązania.
Zielona Mila to pokój, który robi ogromne wrażenie już od pierwszych chwil. Byliśmy w cztery osoby i od razu zostaliśmy wciągnięci w historię- wprowadzenie jest naprawdę mocne i świetnie buduje napięcie. Człowiek od początku czuje, że stawka jest naprawdę wysoka.
Chcemy też podziękować za możliwość udziału w tej grze z naszym psiakiem Lucy oraz za wcześniejsze dopytanie o różne kwestie. Widać, że Mistrzowie Gry naprawdę dbają o komfort graczy. Lucy też jest wdzięczna za wspaniałą przygodę.🐕 Co prawda w jednym momencie trochę się przestraszyła, ale daliśmy radę i finalnie wszyscy uciekliśmy z pokoju.
Wystrój? Szczerze... jak z filmu. Dekoracje są na najwyższym poziomie, wszystko jest dopracowane i bardzo realistyczne. Jeśli ktoś zna Zieloną Milę, to na pewno wychwyci smaczki, ale nawet bez tego fabuła robi świetną robotę. 🐭
Zagadki należą raczej do tych trudniejszych, wymagają skupienia i logicznego myślenia. Podczas gry nie obyło się bez wsparcia. W trakcie rozwiązywania jednej z zagadek już chcieliśmy zostawić się wzajemnie na skazanie, ale dzięki pomocy z góry mogliśmy iść dalej. 😄 Duże podziękowania dla Mistrzyni Gry za cierpliwość i świetne poprowadzenie nas przez całą historię.
Pokój zdecydowanie wymaga komunikacji i współpracy między graczami, każdy musi być bardzo zaangażowany w rozgrywkę. I nawet kiedy wydawało nam się, że to już koniec… gra nas niesamowicie zaskakiwała.
Całość osiąga bardzo wysoki poziom i już rozumiemy, dlaczego pokój jest tak wysoko w rankingach. No i oczywiście są to w pełni zasłużone opinie. Jeśli ktoś szuka wymagającego, dopracowanego scenariusza z mocnym klimatem, to zdecydowanie warto. My na pewno nie żałujemy, że był to jeden z naszych pierwszych wyborów w Poznaniu! Czekamy na więcej! Dzięki.👮♂️
Dom pogrzebowy to raczej nie jest miejsce, które wybiera się na nocne zwiedzanie…
ale ten pokój pokazuje, że czasem warto się przełamać. 👻
Już od samego wejścia czuć klimat domu pogrzebowego! Wprowadzenie robi robotę i od razu człowiek zaczyna się bardziej skupiać, wyostrza zmysły i wkręca w historię. A moment otwarcia oczu? Naprawdę wielkie WOW. Przez chwilę mieliśmy wrażenie, jakbyśmy faktycznie trafili do prawdziwego domu pogrzebowego. Wszystko jest dopracowane i bardzo klimatyczne.
Byliśmy w cztery osoby i to był idealny wybór, każdy miał coś do zrobienia, nikt się nie nudził i fajnie mogliśmy współpracować.
Im dalej, tym robi się ciekawiej. Zagadki są bardzo logiczne i świetnie wpasowane w całą historię, dzięki czemu wszystko ma sens i tworzy spójną całość. Mieliśmy jeden moment, gdzie się trochę przycięliśmy, ale finalnie wyszliśmy bez żadnej podpowiedzi, co dało mega satysfakcję. No i kilka razy naprawdę daliśmy się zaskoczyć.😵
Całość to po prostu świetne doświadczenie- klimat, historia i wykonanie na bardzo wysokim poziomie. Duży plus też za możliwość wejścia z psem, byliśmy przejazdem w Poznaniu z naszą Lucy i to było dla nas spore ułatwienie.
Zdecydowanie polecamy, jeśli ktoś lubi przygodówki z lekkim dreszczykiem 👌
Wybraliśmy ten pokój bazując na poleceniach naszych znajomych i nie mogliśmy lepiej trafić. Bardzo dobrze wykonany pokój pod kątem technicznym i fabularnym. Ekipa zadbała o jak najlepsze oddanie klubowego klimatu. Bardzo zróżnicowane zagadki, ciekawy system podpowiedzi oraz generalna spójność logiczna i zachowany ciąg przyczynowo-skutkowy na duży plus.