Niby kamienica a jednak las :) Świetny, dopracowany wystrój idealnie wpasowany w klimat. Oprócz tradycyjnych "kłódkowych" rozwiązań znalazło się miejsce dla innych zagadek, które angażowały całą grupę. Sama rozgrywka dynamiczna, w kilku momentach bardzo zaskakująca, a kolejne tajemnice odkrywaliśmy z coraz szerszymi uśmiechami na twarzach.
W moim odczuciu "Tajemniczy las" to petarda! Przede wszystkim jest to pokój stworzony przez świetnych ludzi, dla mnie w escape roomach równie ważne co płynna zabawa jest takie podejście jakie ma ekipa z Przygodowni - tutaj naprawdę oba elementy są na wysokim poziomie. Po zabawie rozmawialiśmy z mistrzami gry i dzieliliśmy się doświadczeniami z innych ucieczek. Na pewno wrócimy do nich na kolejne pokoje :)
Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego ten pokój jest aż tak wysoko w rankingu. Może i jest dość ciekawy, ale bez szaleństwa. Jest pomysł - ale jak dla mnie czegoś brakowało. Sama fabuła również nie powala pomysłowością. Jest dobrze wykonany, zagadki dość ciekawe.
Byliśmy w pokoju w świątecznej wersji i rzeczywiście miłe świąteczne akcenty towarzyszyły nam przez całą rozgrywkę. Zagadki były logiczne, wykorzystujące przestrzeń w której się znaleźliśmy w ciekawy sposób. Podobały nam się kolejne tajemnice i troska o BHP podczas przechodzenia w głąb lasu ;) Ważna jest spostrzegawczość, jak zwykle mielismy z tym problem. Klimat - wielki plus. Super, że do tematu ciemnego lasu twórcy podeszli przygodowo, a nie 'strasznie' Pani obsługująca bardzo sympatyczna z zacięciem teatralnym - fajne wprowadzenie :) Będziemy miło wspominać
Najbardziej pozytywnym aspektem tego escape roomu jest wystrój. Bardzo dopracowany, ciekawy, pomysłowy. Można wczuć się w opowiadaną historię. Zagadki logiczne i zróżnicowane. Będąc w 4 osoby, w niektórych momentach mogliśmy skupić się na różnych zadaniach niezależnie.
Użyte mechanizmy potrafiły zaskakiwać. Wyjście z pokoju nie sprawiło dużej trudności, część zagadek rozwiązuje się bardzo szybko, nad częścią trzeba się pogłowić, są niespotykane. Z tego względu można odwiedzić ten pokój na pierwszy raz, ale też będąc stałym bywalcem escape roomów.
Na plus również obsługa, bardzo miła Pani wprowadzająca nas do pokoju. Nie pojawiła się dłużąca liczba zakazów. Podczas gry łatwo było zauważyć, co nie bierze udziału w zabawie - świetne rozwiązanie.
Cyrk Kamiennych Braci postanowił zbadać największy sekret swojego zmarłego dziadka. W tym celu udał się do szopy, w której staruszek spędzał najwięcej czasu. Od razu zauważyliśmy, że odkrycie jego tajemnicy nie będzie łatwe.
Wystrój sprawia bardzo autentyczne wrażenie. Szopa, wszystkie rekwizyty i mechanizmy są wykonane z należytą dbałością o szczegóły. ER nie miażdży niezwykłością i jest w sumie "normalnym" pomieszczeniem, ale zrobienie takiej szopy w nowoczesnym budynku na pewno wymagało sporo pracy.
Na duże słowa uznania zasługują wszystkie wykorzystane w pokoju mechanizmy. Spotkamy się tutaj zarówno z rozwiązaniami klasycznymi jak i elektroniką. Tu każda zagadka jest inna i wszystkie są naprawdę dobrze przemyślane. Takiej różnorodności dawno nie widzieliśmy. Do tego pokój nie jest bardzo liniowy. Może to kwestia gorszego dnia, ale "Sekret Dziadka" okazał się dla nas bardzo wymagający. Nigdy wcześniej nie braliśmy tylu podpowiedzi. Inna sprawa, że nasza drużyna kiepsko zna się na sprzętach i często nie wiedzieliśmy do czego dane urządzenie w pokoju służy.
Obsługa była absolutnie bez zarzutu. Bardzo pomocna, życzliwa i kontaktowa.
"Sekret Dziadka", to z pewnością bardzo dobry pokój ze specyficznym klimatem i zagadkami. Nie jest to do końca "nasza bajka" i sama tajemnica trochę nas rozczarowała, ale potrafimy docenić wkład pracy oraz własny styl i oryginalność tego ER. Dla osób, które lubią/lubiły poszperać przy starych sprzętach i mają zacięcie majsterkowiczów, będzie prawdziwym rajem.
Cyrk Kamiennych Braci już nie raz trafiał w sam środek gęstych kniei, zgłębiając tajemnice wiedźmich chat. Tym razem ponownie trafiliśmy w gęstwiny, w których mimo, że nie zaobserwowaliśmy działania czarnej magii, to i tak dało się wyczuć zbliżające się niebezpieczeństwo.
"Tajemniczy las" to pokój o bardzo dobrze przemyślanym wystroju, choć ze stosunkowo małą ilością lasu w lesie. Rekwizyty i elementy dekoracji zostały przygotowane na bardzo solidnym poziomie. Grze towarzyszy podkład muzyczny, który całkiem przyjemnie uzupełnia rozgrywkę.
Zagadki, z którymi trzeba się w tym pokoju zmierzyć są raczej umiarkowanej trudności. Zadbano o ich różnorodność i dzięki temu pokój utrzymuje zaciekawienie grupy przez całą rozgrywkę. Znajdziemy tu trochę elektroniki, trochę szukania, trochę kłódek i kluczy, a także zadania wykorzystujące technikę.
Obsługa pokoju spisała się bardzo dobrze, nie mamy żadnych zastrzeżeń.
"Tajemniczy Las" to świetny scenariusz, o bardzo dobrych zagadkach, ciekawym klimacie i kilku pozytywnych zaskoczeniach. Jest to naszym zdaniem najlepszy escape room w Poznaniu, z tych, które dotychczas widzieliśmy. Jak najbardziej polecamy!
☀ egzotyczny klimat,
☀ liczne, przemyślane i zróżnicowane zagadki,
☀ przesympatyczną obsługę,
☀ dobrze rozplanowane atrakcje,
☀ gwarancję, że uśmiech będzie gościł na Twojej twarzy jeszcze długo po powrocie.
Nie zwlekaj! Jeszcze dzisiaj wybierz się z Lock&Escape na niezapomniane wakacje!
Jak najbardziej zasługuje na tak wysokie miejsce w rankingu!! :) nie daliśmy się leśniczemu mimo że łatwo nie było :D wystrój mega, naprawdę można się wczuć w historię w którą perfekcyjnie wprowadza nas na początku mistrz gry. Świetne połączenie kłódek, mechanizmów oraz elementów zaskoczenia :D obowiązkowa pozycja dla każdego :)
Zaczęło się od klimatycznego wprowadzenia, które otworzyło przed nami 60 minut wrażeń. Obsługa spisała się na medal- trzy podpowiedzi które otrzymaliśmy naprowadziły nas nie odbierając przyjemności z rozwiązania zagadek. Pomimo, że pokój jest dość mocno kłódkowy (za czym nie przepadam) to zagadki są różnorodne i logiczne. Pokój ma kilka bardzo fajnych mechanizmów więc wychodzi mimo wszystko poza kłódkowy schemat. Wystrój jest bardzo przyjemny, klimat lekki, same pozytywy. Plus za podejście Pani z obsługi, która doliczyła nam dodatkowe kilka minut byśmy sfinalizowali zabawę. Bardzo dobrze spędzony czas.
W weekend miałem przyjemność odwiedzić ten pokój wraz ze swoją rodziną. Spędzanie czasu w escape roomach to jedna z ulubionych rozrywek zarówno moich rodziców jak i rodzeństwa. Co wyróżniało ten pokój? Nie tylko obsługa na najwyższym poziomie, ale i fakt, iż w pokoju tym naprawdę można było poczuć się jak w zamkniętej piramidzie egipskiej. Zagadki były bardzo pomysłowe. Otwieranie skrzynek kluczami to nie jedyna forma przesuwania się do końcowego sukcesu, czyli upragnionego wyjścia z pokoju. Z lekką pomocą prowadzącego udało nam się wydostać z piramidy faraona. Serdecznie polecam :D