Było rewelacyjnie!
Zarówno sam pokój, jak i prowadząca byli fantastyczni. Zagadki były niezwykle kreatywne, momentami naprawdę trudne, ale jednocześnie logiczne i satysfakcjonujące. Pokój z pewnością spełni oczekiwania nawet bardziej wymagających odwiedzających.
Gorąco polecam!
Pokoje tej firmy to zawsze najwyższy poziom i nie inaczej jest tym razem - choć twist kryje się przede wszystkim w formule, w której przyjdzie uczestnikom przechodzić pokój. Idea jest prosta, a zarazem bardzo wciąga i angażuje, aż chce się zobaczyć każde kolejne piętro. Zagadki zróżnicowane, oceniłbym cały pokój jako średnio-łatwy z kilkoma fragmentami, które nas rzeczywiście zagięły. Ale widoki na Poznań z 30 piętra są tego warte ;)
Polecam jednoznacznie, zbierajcie się w czwórkę i lećcie sprawdzić, kto wygra ten korporacyjny wyścig szczurów!
Pokój “Zielona Mila” nie zasługuje na żadną inną ocenę niż dyszkę. Twórcom udało się stworzyć przestrzeń, która od samego wejścia (a nawet trochę przed nim) wciąga graczy w fabułę inspirowaną kultowym filmem. Nawiązania do „Zielonej Mili” są wyczuwalne – stanowią tło i ramę dla wydarzeń, ale nie gotowy scenariusz, co pozwala w pełni doświadczyć emocji i atmosfery tego miejsca.
Na szczególną uwagę zasługuje poziom immersji – zarówno scenografia, jak i oprawa dźwiękowa oraz prowadzenie gry stoją na bardzo wysokim poziomie. Każdy element został przemyślany, by budować napięcie i podtrzymać iluzję przebywania w więzieniu. Zagadki są logiczne, dobrze wpisane w tematykę i dają dużą satysfakcję z rozwiązywania, nie wybijając z klimatu.
Oczekiwania przed przejściem pokoju były wysokie, nie tylko z uwagi na samą ogólną pozycję w rankingu, ale również z zasłyszanych pochwalnych opinii na jego temat. Pokój zdecydowanie te oczekiwania przerósł. Świetna propozycja zarówno dla fanów filmu (chociaż nie trzeba, to polecam odświeżyć sobie tę świetną pozycję, my dzień przed przyjazdem do Poznania to zrobiliśmy), jak i osób szukających escape roomu z silnym ładunkiem emocjonalnym i fabularnym.
Podziękowania również dla świetnej, przemiłej obsługi, która mimo naszej głupoty przed przyjściem, stanęła na wysokości zadania ;)
Od samego wejścia czuć atmosferę!
Do pokoju wybraliśmy się w dwie, doświadczone osoby (>100 pokoi na koncie), ale spokojnie pomieści on większe ekipy.
Zagadek jest naprawdę sporo i są one bardzo różnorodne. Spotkać możecie tu zarówno zręcznościówki jak i zagadki logiczne, ale także takie, wymagające odrobiny sprawności fizycznej. Oprócz standardowych - starych, dobrych kłódek oraz elektroniki, spotkać można tu ciekawe rozwiązania, które angażują gracza i sprawiają dużo frajdy.
Poziom trudności oceniamy na średnio zaawansowany, ale ze względu na ilość zagadek - czasu nie ma zbyt wiele i nie ma się co ociągać. Rozgrywkę ułatwia fakt, że jest ona nieliniowa, więc można robić kilka rzeczy na raz.
Wystrój jest klimatyczny i świetnie oddaje atmosferę domu pogrzebowego. Rekwizyty dobrane ze smakiem - nie było tu kiczu, który mógłby towarzyszyć tematyce truposzy.
Stan techniczny pokoju jest bardzo dobry - wszystkie mechanizmy i kłódki działały poprawnie, a dekoracje były uszanowane.
Całość - bardzo spójna i dobrze wyważona.
Mistrzyni gry bardzo sympatyczna - potrafiła dostosować poziom moderacji do zaawansowania grupy + pozwoliła nam dokończyć rozgrywkę, mimo upływu czasu. Na koniec nie obyło się bez wymiany doświadczeń i polecajek, co zawsze jest przyjemnym akcentem :)
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiej rozgrywki, z tak ciekawym początkiem :D Przyznaję, zaskoczyło mnie samo wprowadzenie w grę i potem też się nie zawiodłam. Atmosfera, scenografia i rozgrywka na bardzo wysokim poziomie. Wszystko było ze sobą spójne w zagadkach, co jest dla mnie bardzo ważne w trakcie gry. Nie było nudno i każdy znalazł coś dla siebie, by się sprawdzić ;D
W jednym momencie, gdy był problem z myśleniem nad zagadką, podana podpowiedź od mistrza gry była bardzo zrozumiała i wszystko inne szło już z górki.
Polecam serdecznie, zwłaszcza fanom klimatu bardziej fantazy!
Bardzo dużo fajnych zagadek, przemyślany i dobrze zaplanowany pokój, wiele realistycznych inscenizacji, raczej dla zaawansowanych graczy. Świetna w swojej roli mistrzyni gry :). Polecamy!
W Escapelandii byliśmy po raz drugi - po Krasnoludach zdecydowaliśmy się odwiedzić pokój Golden Hajs. Grupa 3-osobowa z różnym doświadczeniem, 5-15 odwiedzonych escape roomów.
Ten pokój był dla nas bardzo ekscytującym przeżyciem. Zagadki były świetne, ciekawe i różnorodne. Poziom trudności również był zróżnicowany, zdarzało nam się poprosić o pomoc, ale po drobnych wskazówkach, zagadki rozwiązywało się z samą przyjemnością.
Pokój jest bardzo dopracowany, zarówno pod kątem zagadek, jak i wystroju oraz klimatu. Escape roomy o tematyce "realistycznej" są dla nas czymś nowym, gdyż częściej wybieramy klimaty bardziej magiczne. Ale wygląd pokoju, znajdujące się w nim akcesoria, również technologiczne idealnie wpasowywały się w historię i miejsce akcji, co bardzo pozytywnie nas zaskoczyło.
W pokoju można świetnie bawić się nie znając "Domu z papieru", ale dla fanów, warto zwrócić uwagę na wplecione smaczki z serialu:)
Podsumowując - bawiliśmy się naprawdę świetnie! Poziom trudności ocenilibyśmy na średniozaawansowany, a pokój ten polecilibyśmy chyba naprawdę każdemu.
Na specjalne uznanie zasługuje też zaangażowanie mistrza gry, zarówno podczas samego przechodzenia pokoju, jak i przed oraz po wyjściu. Świetna robota!!!
Odwiedziliśmy Jasia i Małgosię we dwójkę z 12-letnim synem. Byliśmy wcześniej w kilku innych takich atrakcjach, ale tu szczęśliwie udało nam się dobrnąć do końca. Poziom nieco zaawansowany, jak dla początkujących. Doskonałe na wyjście ze starszym dzieckiem
W tym pokoju najbardziej podoba mi się realistyczny wystrój i dekoracje. Czułem się jak w jednym z poznańskich klubów.
Zagadki nie są bardzo trudne, więc polecam osobom, które rozpoczynają swoją przygodę z ER. Pokój jest nieliniowy, czyli ode mnie duży plus. Jest też kilka rozwiązań, z którymi spotkałem się po raz pierwszy, ale żeby je poznać, trzeba odwiedzić i zabawić się w klubie!