Escape Arena stworzył świetnie skonstruowany escape room, który różnorodnością zagadek i klimatem powala na kolana. Muzyka i wystrój sprawiają, że faktycznie cofamy się o wieki do czasów wojowników z północy i zapominamy o całym świecie. Całą przygodę dopełnia towarzyszący nam psotny Loki i pomocny Odyn. Pierwszy ten będzie nas podpuszczać i robić sobie żarty, drugi zaś przywołany pomoże w ciężkich chwilach.
Podsumowując Amulety Mocy to świetna przygoda gdzie można się pośmiać i wygimnastykować mózg.
Dodatkowym atutem jest bogato wyposażona poczekalnia :)
Przede wszystkim, gdyby wszyscy właściciele pokoi byli tak pozytywnie zakręceni, to myślę, że wszyscy mieliby na ustach szersze uśmiechy :).
Ewidentnie ten pokój jest tworzony przez absolutnych pasjonatów, którzy od samego początku pozwalają na zanurzenie w klimacie pokoju, który odwiedzamy. Całe wprowadzenie jest czymś zupełnie innym, niż spotyka się to w innych pokojach.
Również tryb gry jest inny - i o ile to jest coś, co warto przeżyć, to myślę, że jednak nie każdy będzie fanem tej formy rozgrywki. Ja muszę przyznać, że choć bawiłam się nieźle, czułam się trochę przytłoczona tym, jak toczy się gra. Myślę, że to jest bardzo mocno kwestia charakteru. Moja drużyna zdaje sobie sprawę, że czasem potrzebuję coś zrobić w ciszy, a to nie jest coś, na co można tu liczyć.
Co do zagadek, myślę, że ich liczba jest ok, natomiast uważam je za dość łatwe (choć niektóre rozwiązania były ciekawe). To, co doceniam mniej, to fakt, że zagadki są "utrudniane" przez ciemność panującą w pokoju i limitowaną liczbę źródeł światła. Jest to dla mnie o tyle niefajne, że to zawsze prowadzi do wykluczenia części drużyny.
Sam klimat jest super! Tutaj na serio widać, że właściciele się postarali.
Podsumowując:
Czy to jest pokój dla każdego? Zależy. Myślę, że warto, żeby każdy, kto uwielbia ERy, odwiedził ten pokój. Jednak myślę, że nie każdy się w nim zakocha.
Czy warto? Tak:)
Wpadliśmy do jaskini hazardu jako jedni z najlepszych detektywów w kraju, i co? No i rozłożyliśmy ten przytułek na części pierwsze! A o samym ER… Jedyne co możemy powiedzieć, to z pewnością są tam zastosowane jedyne w swoim rodzaju mechanizmy, których nie znajdziecie na pewno nigdzie indziej w Polsce! Aaaa No i jeszcze system podpowiedzi jest bardzo… personalny 😁 Polecamy!
Bardzo fajny pokój i ciekawe zagadki. Mimo że nie jestem fanką żadnych dziwnych filmów fantastycznych dlatego troszkę się obawiałam a tu miłe zaskoczenie. Polecam
Nawet jak jesteście niedojdy i nie umiecie rozwiązywać zagadek to się przejdźcie tutaj, bo jo cie krynca jakie to jest wszystko dobrze zrobione. Normalnie ktoś się cofnął w czasie, powycinał trochę VIII wieku wrócił i wkleił do siedziby Escape Arena. A jak jesteście dojdy to idźcie też bo zagadki prima sort, standardowo szukanie rzeczy, ruszanie makówką i inne takie. Obsługa fantastyczna, bawią się tak samo dobrze jak my albo nawet lepiej. Jakbym wiedział jakie czekają mnie atrakcje to bym jakiś strój specjalnie wykminił na tą okazję. Polecam każdemu, bez względu na to, czy to pierwszy pokój w waszym życiu, czy któryś tam. Najlepszy w południowej części Poznania jak na razie.
REWELACJA x1000
W razie gdyby ktoś nie czytał dalszej części recęzji i zachwytów trzeba było zacząć z grubej rury.
Nr jeden pokój jeśli chodzi o obsługę, mam ich około 50, dużo nie dużo, ale tutaj przepaść w stosunku do innych pokoi, być może że opiekował się nami Właściciel którego serdecznie pozdrawiamy, i z pełnym entuzjazmem i super przyjacielskim podejściem od wejścia w próg.
Super poczekalnia w której mogliśmy sobie miło spędzić czas z żoną, w oczekiwaniu na przygodę, a PRZYGODA to była...
Już od wstępu pokój naprawdę robi wrażenia a dalej jest już tylko lepiej, pokój skrywa wiele tajemnic i niespodzianek oraz unikalny system podpowiedzi, których tutaj trochę potrzebowaliśmy ale to głównie chyba ze względu na 2 osoby dość powolne, pokój idealny dla 3-4 osób, dwie sprawne sobie poradzą, ALBO I NIE bo jednak LOKI czuwa.
Więcej nie powiem ale ten dodatkowy element może być przekleństwem albo błogosławieństwem dla graczy, w zależności od waszego podejścia... :D
Szczerze polecam, nasza wizyta w Poznaniu bardzo krótka i żałujemy że nie zobaczyliśmy wszystkich pokoi tutaj, Odwiedziliśmy równie świetną Galaktykę, ale jeden został, na kolejną wizytę w Poznaniu.
Jeżeli oczekujecie, że będzie klimatycznie od wejścia, to się nie zawiedziecie! Klimatyczne jest już samo wprowadzenie, wystrój, zagadki, system podpowiedzi... No wszystko! Faktycznie cofnęliśmy się razem z twórcami pokoju do VIII wieku i nie żałujemy ;) Bardzo dobry powrót do pokoi zagadek po dłuższej przerwie.