Świetny pokój, genialne wprowadzenie do gry :)
Osoba prowadząca grę, cały czas utrzymuje klimat z tematyki pokoju.
Idealny dla 5 osób.
Bardzo dużo zagadek. Zadbanie o każdy, najmniejszy szczegół.
Super pamiątka na koniec rozgrywki.
Tego jeszcze nie było! Razem z grupą znajomych postanowiliśmy poczuć dreszczyk emocji i dostać się do Jaskini Hazardu. Kasyna, o którym wiele się szepcze w poznańskim półświatku, ale nie tak łatwo się tam dostać. Nam się udało! Weszliśmy, jednak wyjście stąd do łatwych nie należy (pokój dla raczej zaawansowanych graczy) i to wcale nie hazard wciągnął nas najbardziej, a pewne tajemnicze zaginięcie kolegi, dziennikarza. Wprowadzeni do nieczynnego kasyna przez gburowatego ochroniarza (Oscar za wcielenie się w tą rolę dla naszego mistrza gry - Kuby) podążamy śladem odkrywanych tajemnic. Te do najłatwiejszych nie należą, na szczęście w kryzysowych chwilach udało nam się odkryć wiadomości wysyłane do siebie przez ochroniarzy, które pomagały ruszyć dalej, a jednocześnie poddawały w wątpliwość nasze umiejętności (nie tylko śledcze). Udało nam się wydostać, odnaleźć to czego szukaliśmy, łatwo nie było. Było natomiast klimatyczne, momentami nawet strasznie, najczęściej jednak śmiesznie (to taki śmiech przez łzy czasem - po nabraniu dystansu do siebie i tego w jakim kierunku poszliśmy, a w jakim pójść mieliśmy).
Genialny i realistyczny wystrój pokoju, świetne wcielenie się w rolę mistrza gry, nietuzinkowe zagadki, różnorodne mechanizmy sprawiły, że Jaskinię Hazardu zapamiętamy na długo. Na pewno znajduje ona miejsce na podium odwiedzanych przeze mnie pokoi (około 30 już za mną). Polecam wszystkim fanom ER i akcji kryminalno - śledczych!
Odwiedziłem i wspominam bardzo dobrze wszystkie pokoje od Escape Arena, w szczególności fenomenalnych "Wikingów". Bardzo miłą niespodzianką było kiedy dowiedziałem się, że otworzyli nowy pokój, do tego o tematyce Batmana. Wybraliśmy się więc do Poznania w piątkę, żeby zobaczyć, co "Cień Nietoperza" ma do zaoferowania.
Otóż, jak się okazuje, całkiem sporo.
Po rundce bilardu w poczekalni zostaliśmy zaprowadzeni do pokoju przez nie kogo innego jak Komisarza Gordona. Wprowadzenie do rozgrywki było klimatyczne i bardzo dobrze wprowadzało do scenariusza. Polecam tylko ubrać coś, w czym możemy łatwo i wygodnie się poruszać ;)
Sam pokój posiada multum ciekawych przejść i rozwiązań. Co do zagadek - znajdziemy tu dobrze zbalansowany mix zagadek logicznych, zręcznościowych, oraz takich, które wymagają od nas współpracy. Niektóre z nich zrobiły na nas duże wrażenie pod względem innowacyjności - takich rzeczy w Escape Roomach jeszcze nie widzieliśmy. Pokój w dużej mierze nie jest liniowy, każdy z nas miał co robić. System podpowiedzi jest całkiem zabawny i doskonale pasuje do scenariusza, w którym się znajdujemy. Tutaj koniecznie należy pochwalić twórców pokoju - widać, że dobrze znają się na uniwersum DC i rozumieją ich postacie - widać to zarówno w zagadkach, jak i w designie całego pokoju. Mówiąc o wystroju, świetnie oddaje on klimat Gotham, jednocześnie nie wpadając w częstą pułapkę marnowania naszego czasu na rozważanie czy coś jest elementem zagadki czy ozdobą. Dość niecodzienną rzeczą, o której warto wspomnieć, jest fakt, że pokój ma kilka możliwych zakończeń. Choć nie jest element, który każdemu przypadnie do gustu, nam osobiście się podobał. Myślę, że niezależnie od osiągniętego zakończenia, wyjdziemy z tego pokoju zadowoleni :)
Na uwagę zasługuje również mistrz gry. W branży, w której zdecydowana większość mistrzów gry, z którymi się spotykamy, jest pasjonatami escape roomów, ten zasługuje na wyróżnienie za niesamowity, wręcz zaraźliwy entuzjazm, pasję, i świetną smykałkę do prowadzenia rozgrywki ;)
Komisarzu Gordonie, bardzo chętnie jeszcze porozmawiamy o Escape Roomach następnym razem :)
Zespół Escape Arena bardzo dobrze zademonstrował tutaj swoje mocne strony - świetne zrozumienie tematu i pasję do tworzenia dobrych escape roomów. Bez wątpienia, "Cień Nietoperza" dołączył do "Wikingów" na liście moich ulubionych pokoi w Poznaniu. Nie mogę się doczekać kolejnego pokoju od Escape Aren, a w międzyczasie skuszę się pewnie na sesje RPG, które prowadzą, więc może niedługo zobaczymy się z powrotem.
No proszę, proszę. Doświadczony zawodnik to i godnie Batmana zastąpił razem ze swoim oddziałem! Przesyłam gratulacje i podziękowania ze strony całego Gotham, w tym zaprzyjaźnionej Escape ARENY! - porucznik Gordon
Kolejny wspaniale zaplanowany i urządzony pokój od ESCAPE ARENA. U bram tej firmy pojawialiśmy się już 3 raz i zawsze wychodziliśmy szczęśliwi i zaopiekowani. Na każdym kroku, przez wprowadzenie mistrza gry, narrację pokoju aż po pogadankę na do widzenia czuć było serce, duszę i iskierkę włożone w projekt, co w tej branży osobiście bardzo cenimy.
Co do stricte pokoju - zróżnicowane zagadki, miejscami bardzo tematyczne (fani uniwersum DC mają tam bez wątpienia dodaną przyjemność) i kreatywne. Lubimy, gdy zagadki w pokojach są unikalne - będąc w około setce pokoi pewne mechanizmy zaczynają się powtarzać, a tutaj mieliśmy kilka niezłych zaskoczeń.
Wystrój bardzo zdetalowany, klimatyczny i immersyjny już od samego początku. System podpowiedzi sprytnie wpleciony w fabułę i intuicyjny. Poziom trudności można określić jako średni - nie mieliśmy dużych przestojów, wszystko płynęło raczej gładko.
Ciężko nie spoilerować, więc pozostaje jedynie odwiedzić ten pokój, bo naprawdę warto! Bez wątpienia ścisła czołówka Poznania i prawdopodobnie najlepszy pokój w tej firmie.
Słyszałem o Was i waszym sukcesie tyle świetnych słów, więc cieszę się, że teraz od Was mogę coś usłyszeć. Dzięki za uratowanie Gotham i do zobaczenia!
- porucznik Gordon
Pokój cały czas trzyma w napięciu i angażuje gracza na 100%, dodatkowo kreatywne zagadki, świetne efekty dźwiękowe i ciekawe przejścia sprawiają, że ten escape room po prostu trzeba odwiedzić! Nie można zapomnieć o prowadzących tego escape roomu, wspaniali ludzie z sercem i zapałem do ERów ❤️ musimy tu wrócić!
Wikingowie: Amulety mocy!!! Super zabawa połączona z dużą ilością śmiechu i ciekawych zagadek!!! Prowadząca Paulina zaprowadziła Nas do VIII wieku i doskonale zaopiekowała się Nami podczas tej podróży!! LOKI dodał wiele radości!! Polecamy!!!
Jeżeli myślicie, że jesteście super i pokoje zagadek to dla Was spacer po parku to... Tutaj będzie ciężko. Tutaj znajdziecie wyzwanie. Tutaj, właśnie tutaj, będziecie się bawić i głowić i... Musicie zobaczyć sami!
Pokój na wiele ciekawych zagadek i niestandardowych rozwiązań. Wystrój klimatyczny, atmosfera idealna... Tutaj zagrało wszystko!
To była nasza pierwsza wizyta w tej ekipy i nie ostatnia, bo od wejścia do holu, po pamiątkowe zdjęcie czułyśmy się jak na najlepszej imprezie życia!
Mistrz gry to człowiek petarda, wprowadza, prowadzi i zaskakuje na każdym kroku, bardzo pozytywny człowiek, życzę każdemu takiego MG!
Pokój z gatunków - wchodzisz i płyniesz. Przyjemna i spójna przestrzeń, zagadki płynnie przechodzące i prowadzące gracza przez całą podróż. Nie ma w tym pokoju nic niepasującego, nielogicznego. Wszystko jest doskonale przemyślane. Zagadki niespotykane nigdzie indziej, mimo że nie przepadam za pokojami przygodowymi to warto było odwiedzić ten właśnie ze względu na te przyjemne i oryginalne zagadki. Wystrój - TOP - przenosisz się w czasie ;)
Zdecydowanie można powiedzieć, że
To jeden z najtrudniejszych ( o ile nie najtrudniejszy) pokoi w Poznaniu. Fajnie zrobiony, z ciekawą niespodzianką. Ciekawie rozwiązana komunikacja - można się pośmiać z samych siebie :D
Dziękujemy!
Będziemy polecać 😊
MAJSTERSZTYK! Sala wikingowie to obowiązkowy punkt. PIĘKNA, klimatyczna, mechanizmy działają idealnie, zagadki to nie są standardowe „cyferki i kluczyki”, człowiek się wkręca tak niesamowicie, że czas ucieka momentalnie!
No i na koniec game master Zuza, ogrom doświadczenia, niesamowicie kreatywne i zabawne komentarze, podpowiedzi nie sugerujące w prostu, kreatywne rozwiązania i ewidentne śledzenie na bieżąco sytuacji. Absolutny numer 1 w Poznaniu, dla mnie numer 1 w Polsce, a na kilku byłem.