Ciekawy pokój, który doceni każdy fan Gwiezdnych Wojen i nie tylko.
Klimat jak najbardziej odwzorowuje sagę i można się poczuć jak prawdziwy kosmiczny wojownik. Już od samego początku jest się wkręcanym w fabułę, która jest jasna i dość powiązana z zagadkami. Same łamigłówki nie są bardzo trudne, więc nawet początkująca ekipa powinna sobie w miarę poradzić. W środku trzeba się dość często popisać manualnymi umiejętnościami. Dużo fajnych elementów dźwiękowych i wpływających na pozostałe zmysły. Najlepiej bawiliśmy się przy końcówce, która jak wspólnie uznaliśmy - wymiata.
Na słowa uznania zasługuje też nasz Mistrz Gry Krzysiek, który świetnie nas wprowadził, a po skończonej rozgrywce miło oraz profesjonalnie pogadał i pokazał miecz świetlny!
Jako fani sagi na pewno nie zapomnimy tego pokoju na długo :)
jest to trzeci escape room, który odwiedziłam i zrobił na mnie największe wrażenie. świetna zabawa, fajnie jest faktycznie ruszyć głową a na plus zdecydowanie pracownicy i ich komentarze podczas zabawy. to moja pierwsza wizyta tutaj ale na pewno nie ostatnia :)
Świetnie przygotowany pokój o średnim stopniu trudności.
Nastolatki wraz ze mną bawiły się wyśmienicie i wczuły się w klimat.
Fajne zwroty akcji i ciekawe zagadki wymagające różnych aktywności ;)
Polecam każdemu a nie tylko fanom Gwiezdnych Wojen.
Ten pokój dostaje oczywistą dychę. Wszystko dopracowane w każdym calu, rozgrywka cały czas angażuje i trzyma w napięciu, a do tego ma kilka możliwych zakończeń!. Wspaniała scenografia, Escape Arena świetnie oddało klimat batmana. Zagadek znajdziemy tu mnóstwo, zarówno takich wymagających manualnej precyzji, takich wymagających myślenia czy takich na współpracę. Do tego przemiły właściciel, który pomimo tego, że już jakiś czas temu przestał być młodzieńcem, to ma tyle energii i pasji, że można pozazdrościć.
Jeśli ktoś kocha komiksowo filmowe klimaty batmanowe - tutaj spełnią się wszelkie zachcianki. Dopracowany pokój w najmniejszych szczegółach z nowinkami technicznymi i super prowadzącą. Gra szybko wprowadzi Was w temat a ciemność tylko podsyci to co tam najbardziej czadowe :))) polecam :)))
"Cień Nietoperza" był naszym pierwszym pokojem w Escape Arena. Zajeżdżając na miejsce nie mieliśmy żadnych oczekiwań, na nic się nie nastawialiśmy, a już na samym wejściu przywitały nas uśmiechnięte twarze, czuć było pozytywną energię. Mistrz gry od samego początku idealnie wcielił się w rolę i prowadził nas doskonale przez cały przebieg gry wchodząc z nami w ciekawe i nieoczywiste interakcje. Jeżeli spodziewacie się przewidywalności, kłódek, zamków, szyfrów to to nie jest pokój dla Was. Zagadki bywają trudne, ale nie na tyle żeby sobie z nimi nie poradzić, bardzo zaskakujące, ze smaczkami dla fanów Batmana(ale jak takowym nie jesteś też się będziesz świetnie bawić). Dużo zaskoczeń, nowinek, technologii, zabawy. Widać, ze miejsce jest robione z pasją, sercem, ludzie którzy to tworzą robią to z ogromnym zaangażowaniem i dbałością o szczegóły, a pogawędka na koniec z mistrzem gry(Krzysztof, pozdrawiamy:D) to wisienka na torcie! Przybywajcie tłumnie, Gotham Was potrzebuje! My na pewno wrócimy!
Pojechaliśmy grupą 5 osób do Poznania celem zwiedzania Escape Roomów i tak oto trafiliśmy do wszystkich pokojów firmy Escape Arena w jeden weekend. Los chciał, że po pierwszym pokoju zainteresował się nami właściciel firmy - Sławek. Kompletnie nie mieliśmy tego w planach, ale tak wyszło, że znaleźliśmy wspólny język, no i w przerwach pomiędzy, czy już kiedy kolejny pokój nas nie gonił - przegadaliśmy ze Sławkiem chyba z 4h. Jest to naprawdę miła osoba, przejawiająca dużą pasję do Escape Roomów i z rozmów oraz ogólnej atmosfery, jaką wprowadził wyniknęło, że zależy mu na zadowoleniu gości. Sławek oprowadził nas po firmie, pokazał nam, jak działają rzeczy od zaplecza i dzięki rozmowom można się było dużo dowiedzieć: jak działa biznes ER, jaka jest geneza tego miejsca, jakie są plany na przyszłość... Ogólnie bardzo owocne i przyjemne rozmowy, za co bardzo dziękujemy Sławku i liczymy, że niedługo zobaczymy się na kolejnym, otwartym przez Ciebie pokoju.
Na pochwałę zasługują również Game masterki, które bacznie nas obserwują przez kamery i czuć, że pilnują, aby rozgrywka przebiegała prawidłowo, w przeciwieństwie do niektórych firm, gdzie jedna osoba nadzoruje kilka pokoi, a zapytana nie wie, co się dzieje u graczy. Czujność, to nie jedyny aspekt, gdyż szczególnie w dwóch pokojach tej firmy - kreatywność i chęć do interakcji Game Mastera z graczami jest bardzo ważna i myślę, że nami zaopiekowano się bardzo dobrze :)
Co do samego pokoju, mi osobiście bardzo się spodobał. Duża różnorodność typów zagadek - trochę technicznych, trochę zręcznościowych, trochę kreatywnych - każdy w grupie znalazł coś dla siebie. Wystrój i klimat, myślę, że również wiernie oddane i to w ciekawy sposób, choć nie ukrywam, że jestem trochę laikiem w uniwersum i inne osoby na pewno docenią to bardziej. Kilka ciaśniejszych przejść, kilka pomieszczeń. Ogólnie poprzeczka postawiono wysoko moim zdaniem i zachęcam do odwiedzenia pokoju.
Przyjemność leży po naszej stronie! Po takiej niesamowitej misji trzeba było spotkać się z Wami w 4 oczy, a reszta to już historia. Dziękujemy z całego serca i do zobaczenia wkrótce! - porucznik Gordon
Odwiedziliśmy już kilkanaście pokoi i naprawdę po dzisiejszej wizycie w Jaskini Hazardu ten stanął na czele naszego rankingu. Niesamowicie dobrze zbudowany i przygotowany, widać że mechanizmy w tym pokoju były pieczołowicie i starannie wręcz przez twórcę STWORZONE a nie tylko zbudowane. Zagadki skomplikowane, ale jednocześnie nieraz proste w swojej trudności. Naprawdę z całego serca polecam odwiedzić i zmierzyć się z tym pokojem, tym bardziej prowadzonym przez pana Michała. Świetny, przemiły, właściwy człowiek, na właściwym miejscu. Fenomen tego pokoju to naprawdę 50% pokoju i 50% pracy mistrza gry. Wyszliśmy mega zadowoleni i wręcz spełnieni. Gorąco polecam, bo naprawdę warto! Pamiętajcie tylko, że tutaj nawet najmniej oczywiste, mogą być najbardziej banalne zagwozdki! (Pokój idealny dla 3-4 osób, my akurat byliśmy we trójkę).
Nie ukrywam - byłem nastawiony sceptycznie ze względu na drugi pokój w tym ER, który nie przypadł mi do gustu. Zaskoczyłem się jednak bardzo mocno, bo pokój okazał się wyjątkowo dopracowany, z ciekawymi zagadkami i niespotykanymi rozwiązaniami technicznymi. Zero kłódek i kluczyków, w pełni immersyjna zabawa z dreszczykiem emocji (ale bez strachu). Na wyróżnienie zasługuje też architektura pokoju, bo doskonale wykorzystuje on wielopoziomowość pomieszczenia - idzie się zgubić ;) Polecam każdemu, bo jest to obecnie myślę miejsce w top 5 w Poznaniu :)
Serdecznie polecamy! Nasza pierwsza wizyta 2+2 i myślę, że nie ostatnia. Pomoc rebeliantki Ani - bezcenna - nie dała nam zginąć, ale i nie ułatwiała zanadto. Super zabawa 😊