Klimat: zachowany jak w tytule, brakowało nam tylko historii co my tu robimy poza tym że chcemy zwiać z stąd...
Poziom trudności: wymagający parę trudnych zagadek szybko zrobiliśmy a niektóre trochę dłużej... Jedna zagadka odrobinę przekombinowana ale do rozwiązania
Obsługa: Sympatycznie było ;) Pan zachowaniem rzeczywiście wpasowuje się w klimat pokoju.
Ogólna: Pokój OK aczkolwiek jest jakiś niedosyt ale to może być tylko odczucie że chcemy więcej pokoi... ;)
Po rekordzie w Piratach przyszła kolej na Schizofrenium (oczywiście w wersji 90-minutowej) i teraz mogę już powiedzieć, że zdecydowanie najlepsze pokoje we Wrocławiu można znaleźć właśnie w Trapped!
Świetna obsługa, można porozmawiać, podyskutować na temat różnych zagadek czy innych ER. Zostaliśmy miło powitani, wszystko było wyjaśnione jak trzeba a po wyjściu dostaliśmy rabat na pokój.
Co do zagadek, to są bardzo oryginalne. Z wieloma nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy (a mamy już sporo doświadczenia) i zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. A kluczowa zagadka jest wręcz genialna. Żeby nie zdradzać za dużo, to dodam jeszcze, że pokój jest bardzo nieliniowy, dzięki czemu duża ilośc osób może się w środku świetnie bawić.
Klimat również nie odstaje od najlepszych escape roomów. Można się poczuć jak w pokoju szaleńca.
Podsumowując - po Piratach jest to najlepszy pokój w jakim byliśmy. Zagadki są trudne, ale wszystkie logiczne, rozwiązania nie są "z kosmosu" - wszystko można wymyśleć. Bardzo uprzejma obsługa i klimat sprawiają, że emocje z tego pokoju zapamiętam na długo.
Świetny wystrój, bardzo fajne zagadki, klimat na medal. Bardzo dobrze się bawiłyśmy i udało nam się wyjść z kilkoma minutami w zapasie.
Polecam zdecydowanie :)
Czegoś nam brakowało, być może nie nasz klimat. Nasze wyobrażenia były trochę inne co do tego pokoju. Jeśli chodzi o zagadki nie są one złe ale też nie robią wrazenia.
Ogólna satysfakcja tak nisko bo polegliśmy, wszystko fajnie działało, niestety w pewnym momencie zatrzymaliśmy się na zbyt długo i zabrakło czasu, a przecież szliśmy w dobrym kierunku. Pokój niewielki ale sporo zagadek, utrzymany w fajnym klimacie, poszedłbym jeszcze raz ale wiadomo to już nie to samo :D obsługa miła, byliśmy w mega gorący dzień i baliśmy się duchoty ale w środku był przyjemny wiatraczek, który średnio wpisywał się w klimat miejsca, ale nikt nie zwracał na niego uwagi i z pewnością nie przeszkadzał. Pokój polecam, ale nie na pierwszy raz, raczej tak z 3-4 w kolejności :)
Jeżeli szukacie mnóstwo różnorodnych zagadek, to świetnie trafiliście :). W tym pokoje jest ich naprawdę sporo, a poziom trudności jest na tyle zróżnicowany, że każdy znajdzie coś dla siebie :). Wystrój też ciekawy i schizujący :)
Pokój, niczym pokój studencki, ma swój mroczny klimat. Zagadki są dość zróżnicowane i ciekawie pomyślane, każda z nich przybliża o krok do wyjścia z pokoju. Ale czy jest się w stanie wyjść z niego o czasie? Trzeba to przeżyć samemu ;)
Pokój do którego nie warto iść w mniej niż 5 osób, każdy miał pełne ręce roboty. Oprócz jednej koleżanki każdy był po raz pierwszy w escape roomie, ale daliśmy radę się z niego wydostać. Zagadki są trudne i trzeba ostro pogłówkować (lub liczyć na podpowiedzi obsługi ;)) ale każdy wyszedł zadowolony i to na pewno nie będzie nasz ostatni pokój :)