Pokój jest naprawdę wysokiej jakości. Wystrój, elementy zagadek idealnie oddają klimat celi śmierci. W pewnym momencie mieliśmy wątpliwości, czy nasza pomyłka nie spowoduje porażenia prądem jednego z naszych towarzyszy. Niewiele kłódek, kilka naprawdę fajnych rozwiązań technicznych. Pasują one idealnie do klimatu, w końcu znajdujemy się w pomieszczeniu obładowanym elektroniką.
Zagadki dość trudne, ale nie niemożliwe do wykonania. Warto kilka razy przemyśleć rozwiązanie, gdyż pomyłka w pewnym miejscu może znacząco opóźnić wyjście z pokoju. Wyszliśmy w ostatnich sekundach.
Obsługa w porządku, chociaż w porównaniu do innych exit roomów, zdecydowanie mniej rozmowa.
Zdecydowanie polecam, szczególnie osobom, które lubią kryminalny klimat.
Starannie przygotowany pokój, naprawdę wyglądający jak część statku. Jako fanka pirackich historii bawiłam się dobrze, zagadki były wpasowane w klimat, ostatnia sprawiła nam trochę kłopotów.
Znajomi namówili mnie na dwa pokoje jednego dnia, mimo że doświadczenia pokaźnego nie mam, a ostatnio byłem gdzieś chyba z rok temu.
Ten był pierwszy i muszę przyznać, że naprawdę kapitalna zabawa. Pokój nieduży, ale klimatycznie urządzony i niektóre zagadki potrafiły mnie zaskoczyć tak, że nawet nie spodziewałem się, że coś tak konkretnie zadziała.
Co prawda mieliśmy problem z jedną z ostatnich zagadek ale suma summarum zabawa przednia.
Zostaliśmy zamknięci w oczekiwaniu na nasz koniec. Na szczęście ktoś zostawił nam plan ucieczki. Nie było to bardzo trudne, ale też łatwe. Byłam pozytywnie zaskoczona ponieważ nie spodziewałam się tak dobrych i pomysłowych zadań. Całkowicie oddaje klimat miejsca, a obsługa upewnia się żeby ewentualne podpowiedzi były jedynie naprowadzeniem a nie odpowiedzią.
Potwierdzam zdanie przedmówców - stopień dopracowania klimatu i scenografii - jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy ze wszystkich, w jakich dotychczas byłem.
Jednak mocno mylące okazała się charakterystyka na Lockme.pl. Pokój przyjazny dzieciom - to niestety nieporozumienie. Jeśli chodzi o klimat - tak. Jeśli chodzi o poziom trudności zagadek - absolutnie nie. Zresztą sama obsługa na miejscu potwierdza, więc nie wiem, skąd ten opis tutaj.
Kilka zagadek okazało się wręcz przekombinowanych i w dzieciakach (10-latki) bardziej rodziło frustrację, niż przyjemność. Tym bardziej, że trudno było im wytłumaczyć i podpowiedzieć rozwiązanie przez help-domofon, a muzyczka w środku skutecznie zagłusza to, co mówi przez niego obsługa.
Pokój zdecydowanie dla bardziej zaawansowanych graczy. Gdyby był to mój debiut, prawdopodobnie zniechęciłbym się do całego pomysłu. Dzieciaki też. Na szczęście byliśmy już w kilku innych.
Ten polecam bardziej doświadczonym graczom. I - oczywiście - miłośnikom Jacka Sparrowa.
(poniższa treść odpowiedzi na komentarz dotyczy pokoju Piraci z przed dnia 27.06.2017. Po tym dniu, aktualnie pokój nie jest dostępny dla dzieci)
Dziękuję za opinię.
Chcę odnieść się do opcji dostępnej na Lockme: "pokój przyjazny dzieciom" - oznacza ona że:
- pokój jest bez krwi, bez przemocy, bez motywów strasznych
- klimat pokoju jest odpowiedni dla dzieci
- fabuła jest przyjazna i przygodowa
Można śmiało przychodzić z dziećmi i pograć. :)
Ta opcja nie dotyczy w żadnym przypadku trudności pokoju. Podobnie jak druga o podobnym brzmieniu: "pokój przyjazny niepełnosprawnym".
Przypuszczam, że gdyby pojawiły się pokoje w całości dedykowane dzieciom, właściciele escape roomów z pewnością zadbali by aby poinformować o tym użytkowników w bardzo jasny sposób :) Podobnie jak jedna z Warszawskich firm, która przygotowuje scenariusze i zagadki dla dzieci.
Głośność muzyki jest regulowana, zawsze można poprosić o ściszenie :) Pomimo, że w pokojach zawsze jest podkład dźwiękowy budujący klimat, ostatecznie gracze decydują o jego głośności. Można również całkowicie wyciszyć muzykę, jeżeli taka będzie wola graczy :)
Po przeczytaniu opinii na portalu lockme.pl byłam bardzo zaciekawiona pokojem, informacja o podziale na trzy grupy, oraz świetne oceny ER bardzo zachęcały do odwiedzenia pokoju. Niestety trochę się rozczarowałam, może dlatego, że wcześniej odwiedziłam Zdradę w Breslau o wyższym poziomie trudności i oczekiwałam dużo większych emocji i większej liczby zagadek.
Zagadki w Celi śmierci nie zrobiły na mnie wrażenia WOW, ale cały scenariusz pokoju był niezły i dobrze się bawiliśmy.
Polecam początkującym, dla zaawansowanych pokój może być za mało ekscytujący. byliśmy w 5 osób i nie było tam za wiele roboty dla takiej liczby osób.
To mój nasz pokój. Bardzo fajnie zrobiony. Tylko kabelki nam nie łączyły mimo że dobrze je ułoźyliśmy ☺ to najwiekszy minus tego, bo przy tej sytuacji zadzwonilismy do obsługi i nam powiedziała co mamy w innym kroku zrobić, chociaż nie chcieliśmy takiej podpowiedzi ☺
Pokój wymagał całej naszej uwagi przez bite 60 min. Zagadki, zarówno te manualne, jak i do główkowania były bardzo oryginalne, niespotykane nigdzie indziej. Mało brakowało, a byśmy się wydostali, niestety pod koniec jeden ze sprzętów spłatał nam psikusa i odczytaliśmy złą cyferkę :( Mimo to Schizofrenium zostanie w naszej pamięci na długi czas.
Do pokoju schizofrenium wpadliśmy i obawialiśmy się totalnej abstrakcji, której się nie da ułożyć w żaden sposób. Na szczęście schizofrenia jest ale logiczna. Klimat jest dobry jednak jest to po prostu pokój szaleńca (dość dużo elementów z taśmą). Same zagadki bardzo zróżnicowane i rewelacyjne. Trudność pokoju jest wysoka, ale same zagadki logiczne. Składają się w całość. Delikatnie brakowało mi jakiejś fabuły - myśli przewodniej. Natomiast w zasadzie pokój godny polecenia!