Mrocznie i klimatycznie, efekty dźwiękowe uzupełniają ogólne wrażenie i poczucie, że jest się ileś metrów pod ziemią:)
Wprowadzenie bardzo fajne i pozytywne. Zagadki ich trudność i kolejność ich rozwiązania sprawiła, że nikt z ekipy się nie nudził, wszystkie łapki i mózgi się przydały i musiały intensywnie działać:) Nasza ekipa poszukiwaczy oczekuje już kiedy zostanie otwarty kolejny pokój Twórców Groty Mocy:)
Z dziennika kapitana:
W kierunku Nowego Świata wypłynęliśmy we dwójkę i zaraz po dobiciu do brzegu znaleźliśmy się w pięknym, lecz nieprzyjaznym otoczeniu. Indianie postawili na naszej drodze mnóstwo przeszkód, by utrudnić poszukiwania upragnionego złota, lecz, jak na dwa najtęższe umysły Starego Kontynentu przystało, przezwyciężyliśmy je wszystkie. Wszelkie trudy wynagrodziły nam piękne widoki, cuda przyrody, niespotykane zwierzęta i rośliny, a w całych poszukiwaniach pomogły dwie przemiłe Indianki z plemienia Inandouto. Bez ich pomocy mogłoby nam się nie udać, gdyż Indianie są bystrzy i pomysłowi, niektóre przeszkody wymagały od nas nie lada wysiłku umysłowego. Jednakże odnaleziony skarb był wart całego zadanego sobie trudu. Czas wracać do domu i zdać raport z naszej wyprawy, choć robimy to z ciężkim sercem, albowiem najchętniej jeszcze raz przeżylibyśmy tę przygodę.
Pokój z fajnym klimatem :) Dla dwóch dość doświadczonych osób był na tyle łatwy, że bez żadnej podpowiedzi udało nam się wyjść kilkanaście minut przed czasem. Niemniej patrząc ogólnie pokój - jest na średnim poziomie trudności. Idealny dla 2, max. 3 osób. Zagadki w większości manualne oraz kłódki. Pokój nie jest duży, ale zagadek jest sporo. Obsługa bez zarzutu :)
Powód zmiany:Po wprowadzeniu zmian do Rankingu, ocenę 8 zostawiam dla tych pokoi, które są w moim odczuciu bardzo dobre i nie było w nich nic, co by mi nie odpowiadało.
Ten pokój jest dobry, ale ocena 8, którą mu wystawiłam była zdecydowanie na wyrost i obecnie nota 6 (Niezły. Pokój się nie wyróżniał, ale dobrze się bawiliśmy) odpowiada mu idealnie.
Pokój jest bardzo ciekawy. Zagadki są dość logiczne, nieliniowe, ale wymagają również spostrzegawczości, dlatego zgadzam się, że pokój jest dla grup z doświadczeniem. Osobiście dodałabym z 10minut więcej na ucieczkę. Klimat lat 80 zachowany, serialu również, chociaż liczyłam na jeszcze więcej powiązań. Podsumowując "strasznie" polecam!
Pokój bardzo udany, klimat bardzo nam odpowiadał :) zagadki super, jedne cięższe inne łatwiejsze :) bardo przemyślane, jak to na dzikim zachodzie nie obyło się bez wybuchów, strzelanin i złota ;) mimo kilku podpowiedzi było super :) polecam serdecznie.
Pokój niezasłużenie jest na tak odległym miejscu w rankingu.
Bardzo przemyślany pokój z fajnymi zagadkami. Mimo, ze nie należy do najnowszych pokoi to wszystko jest na swoim miejscu.
Z racji, ze jesteśmy grupa dosyć doświadczona, pokój nie był najtrudniejszy, ale zabawa przednia :)
Polecamy grupom mniej i tym bardziej zaawansowanym :D
Dobra zabawa gwarantowana.
Ahhh i oczywiście obsługa na medal :D Lubimy wracać do takich pozytywnych ludzi z pomysłami :D
Wielu z nas drżało w dzieciństwie w obawie przed złą wiedźmą, wielu z nas słyszało, że porywa ona niegrzeczne dzieci i jedynym ratunkiem jest nie sprawiać kłopotu rodzicom. Jak dobrze wiemy, udało nam się uniknąć smutnego końca jako potrawka w jej piecu, ale czy to oznacza, że byliśmy tak idealnymi dziećmi? No, szczerze wątpię :D. Czy zatem Baba Jaga faktycznie istnieje?
Zasłyszeliśmy o pewnym miejscu, głęboko w lesie, gdzie niewielu się zapuszcza, pewno nawet światło tam nie dociera, i nie mogliśmy oprzeć się pokusie, by przekonać się na własne oczy, jaka jest prawda. W końcu dziećmi już nie jesteśmy*, więc co miałoby się stać? To tylko baje i wytwory fantazji! Baba Jaga nie istnieje – kierując się tą myślą, wyruszyliśmy w miejsce, gdzie rzekomo znajduje się jej chatka.
Zdradzę jedynie, że niełatwo było się tam dostać a jeszcze ciężej uciec. Mrok wyzierał z niemal każdego miejsca. Niektórzy mogą się lekko wystraszyć, innych przejdzie dreszcz lub poczują się niekomfortowo. Jeśli chodzi o wystrój i zbudowany klimat to przerósł on moje oczekiwania (wzorowane na dotychczas odwiedzonych, temu podobnych tematyką, pokojach). Konstrukcja pokoju (dbałość o drobiazgi, działanie na zmysły i igranie nimi, trafne nawiązywanie do baśniowych skojarzeń) to zdecydowanie najmocniejsza strona tego pokoju. Warto zostać chwilę po zakończeniu gry, aby dokładniej się mu przyjrzeć i żeby żaden smaczek nas nie ominął.
Zagadki są bardzo zróżnicowane. Wiele z nich jest na tyle precyzyjnie dobranych, że współtworzą one opowieść znaną nam z dzieciństwa. Niektóre mogą wydawać się mniej wpasowane, ale to może zależeć od indywidualnej interpretacji. Wszystkie są jak najbardziej do rozwiązania. Przyjemnością było głowić się nad nimi. Jako grupa (dwuosobowa drużyna :D) mająca już spore doświadczenie oceniliśmy pokój na dość łatwy – zagadki nam podpasowały i dobrze czujemy się w takich przygodówkach.
Z naszą mistrzynią gry długo dzieliliśmy się wrażeniami o tym i innych pokojach. Gdyby nie przyjście kolejnej grupy to nie wiem, ile byśmy tam czasu jeszcze spędzili (akurat po pół godzinie stanie i rozmawiania postanowiliśmy wszyscy usiąść by wygodniej gadało się dalej). Była zainteresowana naszą opinią odnośnie pokoju i co najważniejsze – była prawdziwą pasjonatką escape roomów :).
*Oczywiście, że to stwierdzenie mija się z prawdą. Do escape roomów chodzi się poniekąd, dlatego że jesteśmy dużymi dziećmi.
...że tak popsuliśmy sobie pokój. Rada nr 1: Stranger Room to nie pokój na pierwszy raz, absolutnie nie! I będziecie pluć sobie w twarze, jeśli z sentymentu do serialu wybierzecie ten pokój jako 1.
Opinię piszemy dopiero teraz, bo pewnie zaraz po wyjściu ocenilibyśmy Stranger Room na 2 i napisali "nielogiczne zagadki". Z perspektywy czasu musimy stwierdzić, że zagadki (a przynajmniej te do których udało nam się dojść) są bardzo logiczne i nieliniowe, chylimy czoła, bo zakładamy, że teraz bawilibyśmy się świetnie. To taka nauczka dla nas i przestroga dla was, żeby nie decydować się na pokoje powyżej swoich możliwości.
Odpuszczę sobie opisywanie zagadek, bo niewiele udało nam się ich rozwiązać, skupię się na całej reszcie.
Klimat 10/10. Cały wystrój, elementy pomieszczenia... petarda. Przeniesiecie się do lat 80, gwarantuję. Wszystko dookoła jest jak miód na wasze... oczy :) Jeśli jesteście fanami serialu, to doznania będą trzykrotnie większe :D
Obsługa super, Pani zaraziła nas escape roomami, chyba pierwszy pokój w którym ktoś z taką pasją polecał nam dobre pokoje. Wrażenia na plus, polecamy:)
Bardzo przyjemny pokój , idealny dla grup początkujących, jak również dla bardziej doświadczonych graczy. Fajne zagospodarowanie przestrzeni, ciekawe i różnorodne zagadki. Pomimo, że pokój jest prosty, dla duetów polecam dobranie jeszcze trzeciej osoby, wtedy rozgrywka na początku będzie ciekawsza :) Obsługa bez zarzutu :) na pewno wrócimy :)
Powód zmiany:Po wprowadzeniu zmian do Rankingu, ocenę 8 zostawiam dla tych pokoi, które są w moim odczuciu bardzo dobre i nie było w nich nic, co by mi nie odpowiadało.
Ten pokój jest dobry, ale ocena 8, którą mu wystawiłam była zdecydowanie na wyrost i obecnie nota 6 (Niezły. Pokój się nie wyróżniał, ale dobrze się bawiliśmy) odpowiada mu idealnie.
Nie wiem dlaczego ten pokój jest tak nisko w rankingu... Jeśli ktoś jest fanem serialu to będzie wniebowzięty! :D
Klimat pokoju świetnie odwzorowany, dla fanów znajdzie się kilka smaczków ;). Zagadki trudne, nieliniowe i zaskakujące! Jest to pokój raczej dla osób doswiadczonych. Niby pomieszczenie małe ale są niespodzianki ;) a zagadek jest dużo - w 4 osoby się nie nudziliśmy każdy miał coś do roboty i wyszliśmy na styk 2 min przed czasem. W pokoju byliśmy z 2 os. które serialu nie widziały i mimo to bardzo podobał im się ten ER.
Obsługa super.
Ten pokój póki co jest w moim TOP 3 :)