Pokój jest niesamowicie estetycznie zrobiony . Wygląd powala z nóg .
Zagadki są średnie nie za trudne nie za łatwe i elektroniczne i tradycyjne no można powiedzieć że jest wszystko co potrzeba do udanej zabawy .
Dla mnie pokój zrobił duże wrażenie i z niecierpliwością czekam na kolejne pokoje tej firmy .
Uważam że jest lepszy niż Saloon.
Pokój bardzo przyjazny dla średnio doświadczonych drużyn :)
Właściwie każda zagadka jest do rozwiązania bardzo szybko - tylko nie należy zbytnio kombinować i nad interpretować - choć to chyba tyczy się wszystkich escape roomów :)
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego pokoju. Logiczne zagadki, świetny wystrój a do tego dopasowana muzyka (to chyba już tradycja w pokojach tej firmy:).
Super obsługa i smakowe zakończenie ?
Wielka szkoda, że póki co nie ma więcej pokoi bo chce się do Was wracać.
Mike, Dustin, Lucas i Will- paczka czterech kumpli, którzy od zawsze trzymają się razem, pasjonaci gry fabularnej pobudzającej wyobraźnię Dungeons & Dragons przekonują się, że istnieje równoległy świat pełen potworów i po tajemniczym zniknięciu Willa muszą się z tym światem zmierzyć. Jest to zarys fabuły serialu Stranger Things, który stał się inspiracją dla ekipy In&Out w tworzeniu swojego Escape Roomu.
Dwie osoby z naszej ekipy widziały serial a dwie nie. Mozliwe, że akurat w naszym przypadku miało to wpływ na odbiór pokoju, bowiem tej drugiej części pokój nie przypadł aż tak bardzo do gustu. Dla mnie jednak już od samego przekroczenia jego progu było świetnie. Nawiązań, smaczków i elementów wystroju wyjętych jakby wprost z serialu jest cała masa. Do tego zagadki świetnie wpasowane w klimat i fabułę. To wszystko dla mnie sprawiało, że gra była czystą przyjemnością a momentami miałem szeroki uśmiech na twarzy z podziwu jak oni to super zrobili. Klimat lat 80 był również oddany genialnie.
Podsumowując, tak jak Mike, Dustin, Lucas i Will tak samo my- dezERterzy (Ewela, Shandy, Klakier i Adashi) w eskejpowych przygodach trzymamy się razem. I również jesteśmy pasjonatami pokoi pobudzajacych naszą wybraźnię i jak najwięcej takich na naszej drodze sobie życzymy.
A za Stranger Room wielkie brawa!!!
Raz, dwa, trzy Baba Jaga patrzy... zabawa z dzieciństwa, która umilała czas pewnie każdemu dziecku to jedno ze skojarzeń jakie mamy gdy pomyślimy o tej właśnie postaci. Drugie jest już mniej przyjemne, mroczniejsze i nie do końca przeznaczone dla dzieci a mianowicie wizja starej wiedźmy będącej postrachem najmłodszych. I to właśnie to drugie skojarzenie jest tematem najnowszego pokoju od wrocławskiej firmy Trapped.
Już od samego początku zabawy widać, że to jest pod względem wystroju zdecydowanie najbardziej dopracowany spośród wszystkich trzech eskejpów tej firmy. Ale nie powinno to dziwić bowiem, każdy tworząc coś nowego chce iść do przodu i podążać za coraz to bardziej rozpędzającym się rynkiem Escape Roomów, zwłaszcza we Wrocławiu.
Zagadkowo też jest naprawdę dobrze, choć nic jakoś szczególnie nas nie zaskoczyło, no ale liczba odwiedzonych pokoi sprawia, że o takie zaskoczenie nie jest łatwo. Nie mniej jednak każda zagadka była logiczna i wpasowana w fabułę i klimat pokoju.
Spośród wszytskich trzech propozycji od Trapped dla mnie jednak lepsza była Cela ze względu na grywalność no i to co lubię najbardziej czyli konieczność współpracy i komunikacji na najwyższym poziomie. Ale Jaga Baba jest naprawdę godna polecenia i odwiedzenia.
Od zawsze byłem fanem serialu Prison Break , gdzie jego bohaterowie starali się uciec z więzienia, żeby uniknąć długiej odsiadki. Stąd też jak nam przyszło się zmierzyć z podobnym zadaniem, wiedziałem, że do prostych ono raczej nie będzie należeć. Wszystko było dopięte na ostatni guzik a plan ucieczki wydawał się doskonały. Nic jednak bardziej mylnego. Nasz poprzednik wpadł i nie uniknął kary śmierci a my chcąc przeżyć musieliśmy wyeliminować niedociągnięcia w jego planie.
Wiadomo, że Escape Roomy są zabawą zespołową i to w nich lubię najbardziej a jeśli głównym zadaniem graczy jest współpraca i dobra komunikacja to my jako doświadczona grupa mamy doskonałą okazję do sprawdzenia się.
W Celi gra idzie bardzo płynnie dzięki logicznym i niezbyt trudnym zagadkom. Nie jest ich może jakoś bardzo dużo stąd też udało nam się wyjść w około 30 minut, ale przy tym świetnie się bawiąc.
W moim odczuciu ten pokój jest znacznie lepszy od Piratów, już nawet nie chodzi o to, że w tym pierwszym mieliśmy pecha z zaginionym kluczem ale jest też dużo większa powierzchnia, a największą zaletą Celi jest grywalność.
Na wstępie zaznaczę, że bardzo lubię przygodowe Escape Roomy a te o tematyce pirackiej mają ten plus, że można jako jego twórca zaszaleć i dać ponieść się fantazji, bowiem daje ona spore pole do popisu.
Fabuła we wrocławskich Piratach może nie jest jakoś mocno "wyszukana" ale w połączeniu z wystrojem i klimatem daje to wszystko nawet solidny eskejp.
Jak na tak małą przestrzeń zagadek jest dużo i to o różnym stopniu trudności i zaawansowania technicznego. Wiadomo, że awarie w pokojach się zdarzają, jakiś mechanizm może się zaciąć i to wszystko rozumiem. Lecz pierwszy raz spotkaliśmy się z sytuacją w której do jednej z kłódek po prostu klucz fizycznie nie znajdował się w pokoju. Najdziwniejsze było jednak to, że obsługa nie posiadała nawet zapasowego klucza i aby otworzyć jedną z szafek potrzebna była interwencja obsługi z wkrętarką. Dość mocno popsuło to klimat i wpłynęło na płynność gry.
Podsumowując to jest to niezły pokój, w którym na jego ewentualny lepszy odbiór wpłynęła niecodzienna sytuacja z zagubionym kluczem. Mam nadzieję, że inne grupy nie będą musiały się irytować tak jak my.
Pokój fantastyczny: wystrój bardzo dopracowany pod każdym najmniejszym szczegółem. Pokój bez kłódek, ale za to zagadki świetnie wkomponowane w fabułę, tworzą z nią całość. Zagadki nie dość trudne, nawet udało się wyjść pomijając jedną ☺️ obsługa pokoju na wysokim poziomie. Bardzo fajna, miła i długa rozmowa, zarówno przed, jak i po grze. Gorąco polecamy i czekamy na jakiś nowy pokój.
Wystrój wnętrza super odwzorowany, zagadki fajne, spójne i logiczne, przeszliśmy pokój z jedną małą wskazówką ;) Bez problemu przeszliśmy w 2 osoby. Polecam!