Wyjątkowy dzięki sposobie rozpoczęcia rozgrywki, fajnie oddający klimat, idealny dla dwóch osób, nawet tych początkujących.
Zdecydowanie warto za tą cenę.
Powód zmiany:Po odwiedzeniu większej ilości pokojów i nabraniu doświadczenia, uważam że pokój w rzeczywistości był odrobinę gorszy niż oceniłem go pierwotnie.
Wspaniała zabawa gwarantowana. Ciekawe zagadki, super klimat, pomocny mistrz gry, a kiedy idzie się z dwójką dzieci to ważne żeby się nie zniechęciły jak gdzieś napotkają trudność 😄. Zdecydowanie polecam. Przy naszym następnym wyjeździe musimy zobaczyć Grotę mocy 😁
Pomysł na pokój na prawdę dobry, pozwala na sprawdzenie poziomu komunikacji między graczami 😁 Zagadki proste, niewymagające, ale naprawdę dobre i satysfakcjonujące, w większości analogowe, za co duży plus. Natomiast na tym koniec. Niestety MG chyba dosyć początkujący, co oczywiście nie jest niczym złym, jednak obsługa na bardzo złym poziomie. Nie dostaliśmy informacji, o której godzinie mamy być, więc przybyliśmy 10 minut przed grą, w pokoju grały jeszcze inne osoby - nie dostaliśmy informacji o tym, że jest opóźnienie. W trakcie naszego pobytu w "recepcji" MG rozmawiał z innymi graczami (grającymi w pokojach, których jeszcze nie odwiedziliśmy), podawał im rozwiązania do zagadek, nie zwracając uwagi na to, że psuje nam zabawę. Poza tym był bardzo zirytowany ich grą - przeklinając, znowu nie patrząc na naszą obecność. Był dosyć zdziwiony, gdy wyszliśmy z recepcji i czekaliśmy w korytarzu, bo nie chcieliśmy słuchać spoilerów. Wprowadzenie czytane z kartki, więc bez większego stworzenia klimatu, drzwi wyjściowe chodziły bardzo ciężko, przez co straciliśmy 4 minuty zastanawiając się jak wydostać się z pokoju, po wyjściu nikt nas nie "odebrał" przez około 5 minut, może przez to, że "mamy duże doświadczenie, więc nie będziemy potrzebować pomocy". Rozmowa z klientem po grze również pozostawia wiele do życzenia. Niby sympatycznie, ale niesmak pozostaje. Pokój w porządku, jednak cena w stosunku do jakości wykonania i obsługi dosyć zawyżona.
Super pokój, wprowadzenie i sam klimat pokoju. Naprawdę polecam udało nam się przejść cały bez podpowiedzi i to w 45 minut, nad zagadkami trzeba chwile pomyśleć ale u nas 4 tęgie głowy nie zawiodły 😎
Solidny pokój z fajną (i smaczną) niespodzianką na koniec. Zagadki na spostrzegawczość, trzeba było znaleźć pewne rzeczy które mimo że na wierzchu nie do końca rzucały się w oczy, a zdecydowanie wole takie gdzie wszystko jest widoczne ale trzeba bardziej pomyśleć więc po raz pierwszy od kilku pokoi potrzebowaliśmy podpowiedzi. Trochę kłódek ale też sporo elektroniki więc różnorodnie. Ogólnie na duży plus bo przyjemnie spędzony czas.
Grywalność tego pokoju była sporym zaskoczeniem. Zagadkowo jest to naprawdę nieźle przygotowany escape, a rozwiązania pomysłowe i spójne z tematyką piracką. Całość oparta głównie o rozwiązania kłódkowe i manualne, z drobną mechaniką. Zdecydowanie przydałby się lekki upgrade dekoracji i scenografii dla podbicia potencjału pokoju. Tak czy inaczej, to klasyczna przygodówka, która jest warta wizyty, do tego w bardzo konkurencyjnej, jak na wrocławski rynek, cenie.
Trochę biednie wygląda wystrój, wiem, że to cela itp, ale nadal jakoś tak biednie. Dosyć zniszczone też. Zagadki całkiem ok, ale jakoś na tle innych pokoi bez sząłu.
Należy chyba zacząć od tego, że nie jestem fanem serialu który był inspiracją dla tego pokoju. Wybraliśmy się tam ze względu na:
1) przyjaciela, który owym fanem, owszem, jest (a w końcu czego się nie robi dla przyjaciół);
2) chęć odwiedzenia pokoju przed zamknięciem.*
Nie miałem w związku z tym żadnych wielkich oczekiwań, co pozwoliło mi się pozytywnie zaskoczyć 🙂 Pokój bardzo dobrze oddaje klimat amerykańskich lat '80 (czy też polskich '90). Wystrojowi nie można niczego zarzucić - jest konsekwentny i spójny z tematem. Zagadek jest sporo, są różnorodne i pomysłowe na tyle, że nawet gdy długo nie mogliśmy znaleźć rozwiązania, to nie popadaliśmy we frustrację 🙂 Z czasem pokój odkrywa przed nami kolejne karty, a wydarzenia nabierają tempa.
Mistrzyni Gry bardzo dobrze wprowadziła nas w pokój, a gdy potrzebowaliśmy małej pomocy to otrzymywaliśmy drobne wskazówki, a nie rozwiązania podane na tacy - czyli idealnie. Ponadto w swojej uprzejmości podarowała nam dodatkowe 3 minutki na dokończenie gry, bo byśmy się nie wyrobili 😅 Dzięki, dobrze się bawiłem!
*jak się okazało podczas rozmowy po grze, pokój nie tyle się zamyka, co zmienia właściciela. Jeszcze raz podziękowania dla ekipy In&Out za robienie świetnej roboty. Nowy właścicielu - nie zmarnuj potencjału! ;)
A czy pamiętasz lata 80. ubiegłego wieku? Pamiętasz jak wyglądały ówczesne mieszkania? Pamiętasz te gadżety? ;)
Radio na kasety, plakaty ulubionych zespołów na ścianach, meblościanka i wersalka! To zdecydowanie wystrój tych lat, a pokój zdecydowanie przeniósł mnie to do wspomnień z dzieciństwa.
Zagadki nie należą do najłatwiejszych, ale nie są też szczególnie trudne. Wymagają zdecydowanie zaangażowania, logicznego myślenia i zauważania szczegółów.
Nie oglądałam serialu, ale mój współtowarzysz tak i z jego opowieści wiem, że pokój nawiązuje do serialu w pewnych aspektach.
Z niektórymi zagadkami/zadaniami spotkaliśmy się pierwszy raz i bardzo miło nas zaskoczyły. Mieliśmy w pewnym momencie chwilkę zawahania, ale z małą podpowiedzią udało nam się pójść dalej.
Ogólnie pokój jest mega fajny, daje do myślenia, jest efekt zaskoczenia. Po komentarzach uważam, że jest za słabo oceniany i zasługuje na większe noty! :)