Miejsce z niesamowitym klimatem. Chatka świetna. Wiele zaskakujących momentów... Elektronika wyważona... Zagadki różnorodne choć dla nas trudne.
Udało nam się wydostać po paru podpowiedziach. Bez nich zostalibyśmy na stałe u Baby Jagi...
Fajna obsługa, super gadało się z prowadzącym po wyjściu z pokoju.
Miejsce obowiązkowe do odwiedzenia w stolicy!
POLECAMY
Obsługa super, bardzo sympatyczna. Chata sama w sobie też zawierała super zagadki, magiczne przejścia, zaskakiwała wystrojem i aksecoriami. Jedyne czego mi zabrakło to latarka... o ile chata zrobiona w genialnym klimacie przyćmienionego światła, o tyle dla osób, których wzrok z lekka nie domaga stanowi to problem (dlatego też latarka ułatwiłaby sprawę). Miejsce godne uwagi, warto mieć je na swojej liście escapów
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? Co to będzie?
A była...fantastyczna zabawa! "Chata wiedźmy" to zaczarowane miejsce, które pochłonie was od pierwszych sekund.
Do pokoju wybraliśmy się w trzy osoby i był to szósty pokój, jaki odwiedziliśmy od początku naszej przygody z ER. Z perspektywy osoby, która jeszcze jest żółtodziobem w świecie Escape Room, ale "coś tam" już widziała, muszę powiedzieć, że pokój był dla nas dużym zaskoczeniem i sporym wyzwaniem.
Już od progu zachwyciła nas staranność i szczegółowość, z jaką zaaranżowano wnętrze. To nie jest po prostu pokój, do którego się wchodzi, żeby z niego uciec, to prawdziwa chata wiedźmy w środku mrocznego czarodziejskiego lasu, budząca nieco skojarzeń z opowieściami o Jasiu i Małgosi, tymi w wersji Braci Grimm ;)
Zagadki wymagały przede wszystkim logicznego myślenia, szukania rozwiązań poza utartymi schematami, niezbędna była także współpraca i komunikacja w zespole. Nie znajdziecie tutaj rozwiązań typowo zręcznościowych, ani zbyt wielu klasycznych kłódek otwieranych kluczami (ja tam akurat lubię zarówno kłódki, jak i "zręcznościówki", ale ich brak absolutnie nie był minusem).
Dla naszego wciąż jeszcze nieobytego w Escape Roomach zespołu pokój był dość trudny - nie obyło się bez podpowiedzi, pod koniec dosłownie czuliśmy oddech wiedźmy na karku, ale koniec końców udało nam się uciec :)
Zupełnie początkującym, poleciłabym raczej nieco łatwiejszy pokój, ale myślę, że grupa z nawet niewielkim doświadczeniem, jak nasza, może się rewelacyjnie bawić.
Wyprawa, noc, czary, mroczny las - to wybuchowa mieszanka doprawiona szczypta nawiazan do magii Enochianskiej i Kabaly. Tyle niespodzianek w jednym miejscu, które stopniowo podkręcają atmosferę:D kazdy element jest wazny, duzo drobnych szczegółów i przede wszystkim współpraca. Bez niej daleko sie nie zajdzie.
Trafiacie do lasu i cichaczem wychodzicie na teren potencjalnie niebezpiecznej starszej pani ze sklonnosciami do zatapiania w formalinie fragmentów ciala waszych poprzedników i organizmów sie nimi żywiących:)
Kwintesencja jednej z tych "prawdziwych" baśni Grimmów, ktora na szczęście może się dobrze skończyć. Rymowane podpowiedzi świetnie do tego pasuja:)
Dzieki za możliwość zrobienia zdjecia! Bedziemy miec super pamiatkę.
P. S. Proponuje pójść za ciosem i z roli nieproszonego gościa przejsc w role detektywa badajacego okolicznosci morderstwa w pokoju hotelowym na Majdańskiej;)
Najlepszy pokój w jakim byłam! :) Dla grup w każdym wieku, zagadki przemyślane, na plus jest to, że jest naprawdę bardzo mało kłódek i wszystko skupia się na zagadkach skłaniających grupę do współpracy i myślenia. Bardzo ciekawe [spoiler] Polecam.
Razem z drużyną do rozwiązywania spraw nierozwiązywalnych dostaliśmy wezwanie do pokoju hotelowego by zbadać sprawę tajemniczego zabójstwa !
To co zastało nas na miejscu totalnie nas zaskoczyło, oczywiście w pozytywnym sensie.
Przygotowane zagadki oraz cały przebieg zadania naprawde świetnie oddawał klimat całego zdarzenia. Super obsługa która czuwała nad nami i troszeczkę pomogła ukończyć pokój. Śmiało Polecam wszystkim lubiącym wyzwania ! :)
Mając na koncie ponad 30 pokoi nie trafiłam jeszcze na coś tak trudnego. W pewnym momencie utknęliśmy w martwym punkcie i skończyły nam się pomysły. Scenariusz jest tak skonstruowany, że byliśmy zaskoczeni z każdym następnym odkryciem. Pokój jest świetny, ma genialne zakończenie i będzie super wyzwaniem dla osób, które lubią trudne zagadki. Nie ma na szczęście matematyki! Obsługa 11/10- pozdrawiam super pana, który został z nami na pogawędkę o escaperoomach. Polecam bardzo!
Bardzo fajny pokój, dużo realistycznych elementów scenografii, wykonany z dbałością o szczegóły. Kilka zaskakujących elementów, które ludzi o słabych nerwach mogą przestraszyć.