
Pionier
179 pkt
Chodź, pobaw się ze mną…
13.11.2019 | data wizyty: 15.08.2019
Dobra, we wstępie już trochę pomarudziłem, że pokój jest nie do końca tak mroczny, jak mógłby być. Widziałem już to i owo w świecie ER’ów i tutaj nie będzie mega zaskoczenia. Nie będziemy krzyczeć ze strachu, a nastrój grozy i takiej nutki niepewności nie będzie nam czaić się za plecami. Jednak trzeba się zastanowić, czy zawsze chodzi w takiej zabawie o to by nasze emocje podkręcać do granic.
Ostatnio oglądałem ponownie „Siedem”. Film ten zrobił na mnie piorunujące wrażenie w latach 90’. A teraz?! No niezły. I pewnie byłym zawiedziony, gdybym oglądał go pierwszy raz, mając w głowie zdanie wielu fanów na jego temat - FENOMENALNY. Jednak zawiedziony nie byłem. Bo lat sporo minęło od jego premiery, a dla mnie liczyła się miła, sentymentalna podróż do końca ubiegłego wieku, kiedy oglądało się ten film z otwartą buzią, wydając dźwięki dezaprobaty na widok kolejnych, coraz to bardziej paskudnych scen.
I tak trochę jest z Czarnym motylkiem. Nie będzie tutaj fajerwerków. Nie będzie tutaj wielu punktów zaskoczenia. Jednak to, co jest daje bardzo dobrą podstawę pod mile spędzone 60 minut (albo mniej, bo pokój dosyć łatwy jest ;) ). Otóż czasem warto przejść się do miejsca, które oferuje taki stabilny poziom. Wyłączyć tę drzemiącą w środku ciekawość typu „czym ten pokój może mnie zaskoczyć - jakie nowinki techniczne tutaj będą”. Jeśli tak zrobimy w przypadku motylka to otrzymamy kawał dobrego pokoju z potencjałem na ciekawą zabawę. Należy pamiętać, że ER to przede wszystkim zagadki i tych tutaj nie brakuje. Są bardzo zróżnicowane przez co nie ma monotonii w przechodzeniu tego pokoju.
Bardzo ciekawy jest mechanizm wyjścia. Wyjdzie tylko ten, kto odnajdzie wszystkie zagadki i je rozwiąże. Dosyć logiczne przy założeniu, że w końcu idziemy tam, aby bawić się z duszkiem ;)
A jak wszystko połączymy z przesympatyczną obsługą, z którą można bardzo długo rozprawiać o ER’ach i dodamy do tego dwa urocze koty będące na stanie, to myślę, że wyprawa nie będzie zmarnowana. Trzeba tylko przyjść tutaj ze świadomością, że pokój ten jest już tknięty zębem czasu a wówczas będziemy bawić się bardzo dobrze.
Na koniec mogę wspomnieć, że mimo tego upływu czasu, to wszystko działało bez zastrzeżeń. Niekiedy młodsze pokoje mają więcej problemów z technikaliami, a tutaj było wszystko ok.
Ocena ogólna: 9/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 9/10
Poziom trudności: Łatwy



