Nie mam słów, aby opisać wrażenia!
Byliśmy we trójkę z dziewięciolatkiem.
Wszystko dopieszczone do najmniejszego szczegółu. Ten pokój to prawdziwa przygodą z ciarkami na skórze, ale też masą dobrej zabawy.
To najlepszy pokój w którym byłem!, a to już moja 7dma przygoda z Escape Room.
Detale, pomysł, klimat!, ilość zagadek i ich stopień trudności! pomysłodawcy i ich atencja w stronę klienta (czytaj profesjonalizm) - ocena 13 na 10 !!!
jeśli będziesz się zastanawiać - odpuść! ten pokój jest konieczny do zobaczenia
Po odwiedzeniu ponad 50 polskich pokoi stwierdzamy, że w żadnym nie było tyle interakcji z uczestnikami! We wszystkich innych za te efekty trzeba dodatkowo zapłacić a tu mamy to w cenie i to w naprawdę dużej ilości. Nowa lokalizacja pokoju pozwala na zagospodarowanie dużej przestrzeni dla uczestników w bardzo ciekawy sposób. Ze względu na niesamowitą wyjątkowość tego pokoju po prostu trzeba go odwiedzić i to nie tyczy się tylko ludzi z Wroclawia ale również i z Polski. To miłe, że ten pokój będą odwiedzać ludzie, którzy odwiedzili m in gliwicką Lokalizację czy katowickie Moriariti. Czekamy na kolejne pokoje z Waszej firmy. Serdecznie dziękujemy za półtora godzinny świetnej zabawy w Waszym pokoju, chyba w żadnym z dotychczas odwiedzinych tak dobrze się nie bawiliśmy.
Najlepszy pokój, w jakim byliśmy do tej pory! Absolutnie wyjątkowy, interakcja z graczami na zupełnie innym poziomie, nawet jeszcze wyższym niż to, czego mogłam się spodziewać po przeczytaniu innych opinii... Może to troszkę "zbić z tropu" na początku rozgrywki, ale zabawa jest przednia. Oprócz początkowego zaskoczenia i związanych z tym trudności z myśleniem, trudność zagadek jest idealnie wyważona i myślę, że średni poziom jest sprawiedliwą oceną. Historia jest bardzo spójna, wciągająca i wywołuje wiele skrajnych emocji, od strachu, przez zaskoczenie, po śmiech. Wystrój pokoju jest tak dopracowany, że faktycznie można poczuć się jak w latach 80. Zdecydowanie polecam - pokój nie jest liniowy, więc nawet duże grupy będą miały co robić.
Pokój dla średniozaawansowanych graczy. Byliśmy we dwie osoby i jest co robić! Fabuła ściśle nawiązująca do czwartej części przygód Harrego Pottera. Możemy poczuć się prawdziwym uczestnikiem turnieju trójmagicznego.
Aranżacja pokoju na najwyższym poziomie...przenosimy się do innego świata! Mistrz Gry rewelacja! POLECAMY!
Pokój ciekawy, fajny ,lecz chyba spodziewałam się większego wow.
Lecz w pokoju wszystko działało jak trzeba .
Prowadzący bardzo w porzadku .
Polecam dla osób lubiących przygodowkki :)
Był to nasz 185. pokój i na tę chwilę z całą świadomością tych słów mogę napisać TO BYŁ NAJLEPSZY POKÓJ JAKI ROBILIŚMY!!!
Liski postawili na zupełnie inną odsłonę znannych nam do tej pory pokoi. Nic w tym pokoju nie jest oczywiste. Nie wiesz co, jak i kiedy się wydarzy! A dzieje się bardzo dużo!
Jest mnóstwo zagadek! Zagadki na poziomie zaawansowanym więc polecam raczej grupom z lekkim doświadczeniem.
Interakcja Mistrza Gry i uczestników jest tutaj na niespotykanym poziomie! Można się nie źle wkręcić!
Olbrzymia przestrzeń w nowej lokalizacji pozwala na naprawdę intensywne 90 min. MEGA zabawy! Ludzie czegoś takiego jeszcze nie doświadczyliśmy!!!
Klimat tego pokoju i jego wystrój jest nie do opisania. Nikt z nas nie oglądał serialu, ale to nie przeszkadza aby przenieść się do USA lat 80.
Cudowna ścieżka dźwiękowa dopracowana w każdym szczególe i momencie.
Obsługa zasługuje na wielkie brawa to co Oni robią z człowiekiem przed, w trakcie i po rozgrywce to finezja kontaktu ludzi z pasją!
Foxy kochamy Was i już czekamy na Miasteczko!!!
"Podążaj za mym głosem..." no trzeba było dobrze słuchać w tym pokoju bo jest czego!
Ale od początku! Harry Potter jako taki jest ciężkim tematem do udźwignięcia zwłaszcza w Escape Roomie. I tutaj nie było zaskoczenia bo znając wcześniejsze pokoje Lisków wiedzieliśmy, że dadzą radę ale żeby aż taki majstersztyk!?!
Każdy szczegół wystroju był dopracowany co do milimetra! Ciężko mówić o tym co było najpiękniejsze bo każdy z nas fanów serii jarał się czymś innym.
Super, że fabuła Czary Ognia została zachowana zwłaszcza zadania z Turnieju i tak świetnie ograna w naszej rzeczywistości.
Zagadki spójne, logiczne i prowadzące do mrocznego celu. Jest coś do ruszenia głową i wytężenia zmysłów. Fajny element na wprowadzeniu!
Obsługa jak zawsze MEGA!!!
Na koniec wracając do pierwszego mojego zdania można się zasłuchać bo ścieżka dźwiękowa pozwala na pełną immersję!
Uważam że Fox O'clock to ELITA POLSKICH POKOI ZAGADEK!!!
Zadzwonił prawdopodobnie pierwszy w życiu dzwonek na który czekaliśmy. I od razu woow. Niesubordynacja niemile widziana. Drobny element zaskoczenia (no dobrze, nie taki drobny) i już wiedzieliśmy, że będzie to wyjątkowy nie tylko na rynku lokalnym, ale ogólnopolskim pokój. I w rzeczy samej, taki się okazał. Genialny, niesamowity, cudowny, no nie ma słów do opisu jego poziomu i tego, jak super się w nim bawiliśmy. Ale od początku.
Atmosfera szkoły i nie tylko została oddana w każdym detalu. Wykończenia, jak zwykle u Foxów, na najwyższym poziomie, wszystko sprawia, że nie znajdujemy się w pokoju na Lelewela, tylko w prawdziwej amerykańskiej szkole. Zaskakująca historia wciąga całkowicie i sprawia, że z każdą chwilą jesteśmy coraz bardziej zaciekawieni i wciągnięci w fabułę, która ma meandry, prezentuje ogromne niespodzianki, bawi, straszy, śmieszy, zmusza do myślenia, no po prostu wszystko. Wystrój to arcydzieło, perełka, majstersztyk. Nie można przyczepić się do oznakowań, bo wszystko jest czytelne. Dźwięk buduje doskonały klimat, a gdzieniegdzie można usłyszeć znajome dźwięki ukochanych utworów z lat 80. Rozwiązania techniczne budzą ogromny podziw i idealnie pasują do pokoju.
A na koniec to co zasługuje na największy podziw (chociaż szczerze mówiąc wszystko zasługuje na aplauz) to interakcja z uczestnikami. Nie wiem, czy w jakimkolwiek pokoju w Polsce jest ona aż tak rozwinięta, co nadaje wyjątkowy charakter pokoju. Żeby powiedzieć coś więcej o tym trzeba zaspoilerować, a tego nie chcemy, więc naprawdę, musicie sami to przeżyć, żeby wiedzieć o czym nie napisaliśmy. A uwierzcie, warto, warto, warto.
Podsumowując, American School Story to ścisły top w Polsce, must-have na liście każdego konesera escape-roomów.
Dziękujemy serdecznie Kubie i Bartkowi za wzorowo przeprowadzoną, niezapomnianą lekcję, wprowadzenie oraz rozmowę przed i po grze. I pozdrowienia dla kotów: Kuleczki i Alexa.
Po upragnionej wizycie w Syrenim Śpiewie mamy ambiwalentne odczucia. Z jednej strony fajnie i wiernie oddany klimat książki/filmu, ciekawe rekwizyty i drobiazgowy wystrój. Z drugiej strony pokój zdecydowanie wymaga remontu. Spora część rekwizytów nosi wyraźne ślady użytkowania, niektóre zagadki są już tak "przerobione", że same dają podpowiedzi, a pewna część mechanizmów wymaga drobiazgowego układania, żeby wszystko zadziałało jak należy. Generalnie bawiliśmy się nieźle, ale te niewielkie drobiazgi trochę nas zirytowały i zabrały część radości z płynącej z eksploracji świata Harry'ego Pottera. Niemniej, ogólnie na plus i powtórzę od razu, że nieznajomość sagi o młodym czarodzieju to nawet zaleta w niektórych przypadkach. Dobrze jest zabrać na miejsce kogoś, kto nie jest turbo-fanem, bo będzie bardziej skupiał się na zagadkach niż na odniesieniach do książki/filmu.
Sami byliśmy w dwie osoby, wyszliśmy kawałek po czasie. W podwójnym składzie pokój może stanowić wyzwanie na samym początku, potem już jest lepiej. Nie spoilerując powiemy również, że do podwodnej krainy najlepiej wysłać kogoś z grubym nadgarstkiem - pokusa oszukiwania będzie mniejsza ;).