Ciężko tu powiedzieć cokolwiek, żeby nie zaspojlerować. Świetny klimat, rzeczywiście nie chce wychodzić z pokoju. Warto tam pobyć i ponapawać się klimatem i wystrojem. Jest dreszczyk emocji, ale świetne jest to, że można decydować o tym jak gra będzie wyglądała 😜 Obowiązkowy pokój we Wrocławiu!
No i zmiana na podium. Dooby Doo wskoczyło na czołówkę !
Pokój zajefajny. Naprawdę niezła przygoda!
Pokój pełen tajemnic. Pełno zagadek, a więc nie ma nawet chwili na zastanowienie się! Klimat i wystrój to SZTOS.
Fabuła wciągająca. Czasami serce zabiło szybciej i głośniej, ale również w czasie zabawy niejednokrotnie popłakałem się ze śmiechu.
Naprawdę spodziewaliśmy się tutaj czegoś nietypowego i nieszablonowego, ale to co nas spotkało przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wyjątkowo znakomity początek rozgrywki, świetny wystrój, idealny dla fanów 80s. Mistrz gry - brak słów, wielkie brawa za improwizacje, bez wątpienia właściwy człowiek na właściwym miejscu. Zagadki dosyć trudne, mniej doświadczonym ekipom sugerowałbym odwiedzenie pokoju w 5-6 osób. Niestety nie udało nam się dokończyć pokoju, jednak planuję wrócić i zagrać w nim do końca. Zdecydowanie chcę więcej!
Świetny pokój dla fanów, może nawet zbyt ciekawy, bo klimatyczny wystrój odciąga od zagadek i ciężko się na nich skupić.
Bardzo dobrze bawiliśmy się w 4 osoby, jest dużo do zagadek, więc każdy miał co robić.
Ciekawym aspektem jest to, że celem nie jest wydostanie się:)
Polecam!
Przyjemny, klimatyczny pokój. Ścieżka dźwiękowa rodem z filmów HP, wystrój również. Zagadki są powiązane z 4. częścią sagi, natomiast nie jest konieczna znajomość filmu czy książki. Po prostu jeśli ktoś ma jakieś pojęcie to będzie doceniał więcej elementów i wczuje się w atmosferę. Zagadki nie są banalne, wprowadzenie do pokoju zaczyna się bardzo ciekawie. Escape room składa się z więcej niż jednego pomieszczenia, więc jest co robić. Myślę, że pokój jest idealny na 3 osoby. 2 osoby to na pewno za mało, może się nie udać. W 4 osoby można świetnie się bawić, aczkolwiek da się odczuć wtedy brak miejsca. Obsługa przemiła. Serdecznie polecam, tym mniej i bardziej doświadczonym.
Działo się.. na prawdę dużo się działo. Nietypowy escape room. Niesamowity klimat, genialna fabuła i ta atmosfera. Zagadek jest bardzo dużo i dla mnie były trudne, pokój zdecydowanie dla zaawansowanych graczy. Po prostu wow.. zobaczcie sami :)
Co tu dużo mówić, pokój przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Zdecydowanie różni się od innych ER, dla mnie jest to różnica na plus, aczkolwiek boję się, że teraz po wyjściu z każdego innego "normalnego" pokoju będę rozczarowana :)
Przede wszystkim na największe uznanie zasługuje Mistrzyni gry. Nie mam żadnej wątpliwości, że jest to Mistrzyni przez duże M. Wykonała kawałek świetnej roboty. Dziewczyno, skąd Ty bierzesz tyle energii i kreatywności? :)
Kolejny mocny punkt pokoju to wystrój, a zwłaszcza ta część, w której możemy poczuć się jak w amerykańskim serialu z lat 80. Przez pierwszą chwilę zagadki zeszły na dalszy plan i tylko można było słyszeć z naszych ust "o, ale to jest super", "patrz jakie to czadowe" :D Bardzo się cieszę, że na wyjście z pokoju jest aż 90 minut, bo dzięki temu naprawdę można się delektować wystrojem i klimatem. A tak poza tym, to chyba był to dla mnie pierwszy pokój, w którym prawie wcale nie zwracałam uwagi na czas i nie chciałam pobijać rekordów, wręcz przeciwnie - po rozwiązaniu ostatniej zagadki i sprawdzeniu, że zostało jeszcze kilka minut, moją pierwszą reakcją było - ale zostańmy tu jeszcze, nie wychodźmy. Także pokój jest bardzo wciągający. Aczkolwiek pierwsza część nie wszystkim może przypaść do gustu. Tak też było w przypadku naszej grupy, na początku niektórzy nie potrafili się wkręcić w zabawę, zaskakująca forma wprowadzenia trochę wybiła ich z rytmu. Moja rada? Podejść do tego pokoju z otwartą głową i spróbować wczuć się w to przedstawienie, wtedy wrażenia są o wiele lepsze :)
Jeśli chodzi o zagadki to na pewno nie jest to trudny pokój. Zagadki są przyjemne, logiczne, spójne i ciekawe. I chociaż same w sobie nie są skomplikowane, to naokoło jest tyle różnego rodzaju "rozpraszaczy", że bardzo mocno wystawia się na próbę swoją koncentrację.
Z niecierpliwością czekam na nowy pokój Fox O'clock. Sami zawiesiliście sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale mam nadzieję, że nowy pokój zaskoczy nas jeszcze bardziej :)