American School Story - pokój warty polecenia.
Dużo ciekawych zagadek - 90min na przejście całego pokoju powoduje, że trzeba mieć rękę na zegarku. Nie wyobrażam sobie 2 osób, które przechodzą całość w wyznaczonym czasie. Moim zdaniem 4 osoby to minimum.
Dodatkowo niektóre fazy gry są... specyficzne i mogą wymagać większego nakładu czasowego.
Obsługa bardzo na plus - do tego przetrwali nasze dziwne pomysły :)
Pokój fenomenalny, jednak zepsuliśmy sobie zabawę przyjściem w dwie osoby i doszliśmy tylko do połowy. Zdecydowanie przeznaczony dla minimum czteroosobowej ekipy. Mistrz gry wczuwa się w rolę i uprawia komiczne aktorstwo na wyśmienitym poziomie - stanowi najmocniejszy element tego pokoju. Towarzystwo aktora rozprasza i stanowi dodatkowe utrudnienie w przejściu pokoju. Zagadki nieoczywiste, poziom trudności nas przerósł. Historia mocno pokręcona, grze towarzyszy ciągłe uczucie niepewności tego co zaskoczy nas za progiem, jak na thriller przystało. Bardzo przekonywujący i dopracowany wystrój amerykańskiej szkoły z lat 80. Przechodząc pokój czuję się przez skórę, że ścisła Wrocławska czołówka jest dla niego w pełni zasłużona.
Całą ekipą dziękujemy serdecznie za możliwość przeniesienia się do czasów dzieciństwa! Wspaniale się bawiliśmy (pomimo tego, że momentami bywało strasznie!), pokój jest nafaszerowany mnóstwem świetnych zagadek i dobrej zabawy :)
Ten pokój jest z pewnością niezapomnianym przeżyciem. Czuć w nim świeżość, oryginalność i niezwykle trafiony pomysł na siebie. Jest to coś nowego bez dwóch zdań. Fani klasycznych escape roomów mogą poczuć się z początku lekko zdezorientowani, jednak zapewniam, że jest to przygoda, która trzyma w napięciu od samego początku do końca. Obowiązkowy punkt na mapie Wrocławia!
Tak, większość nietypowości w pokojach to dla mnie automatyczne +10 dla owego i jestem zakochany i jest wspaniale. American School Story często jest właśnie jako takowy określany. Dlatego też czekałem aż w końcu go zobaczę. Jak oceniam to przeżycie?
American School Story jest pokojem który bardzo ciężko ocenić. Nie ze względu na to, że są elementy dobre i złe, tylko dlatego, że są rozwiązania które stylistycznie mogą komuś nie przypaść do gustu. Ale od początku. Jest to pokój z wyjątkowym klimatem i w pewnych kwestiach jest niesamowity. Cały początek jest według mnie zrobiony niesamowicie. Dla nas akurat był zabawny, chociaż rzeczywiście jest w tym pokoju coś co sprawia, że ciężko określić gatunek jako taki. Każdy odbierze to doświadczenie trochę inaczej.
Następne etapy jednak są różne. Każdy wspaniały sam w sobie, ale dla mnie w pewnym momencie zbyt losowe, żeby stworzyły spójną całość w ramach świata przedstawionego. Tutaj najbardziej mam problem z samą końcówką, która w kontekście całej fabuły jest dla mnie trochę oderwana i zrobiona głównie po to, aby zaskoczyć/zdziwić. Nie czułem potrzeby tego konkretnego elementu w kontekście całości. Ale to już sprawa indywidualna, poza każdy element jest zrobiony świetnie, z dbałością o detale, a wszystko wprawia w ciągłe wrażenie konfundującego dyskomfortu (w pozytywnym sensie, jeżeli taki może być).
Co do zagadek - są lepsze i gorsze, tutaj dla mnie też trochę zależy od etapu. Wszystkie są logiczne, jednak satysfakcja ze zrobienia danej - różnie. Chociaż całość jest bardzo przyjemna i czas leci tak, że prawie się go nie czuje. A to ogromna zaleta. Warto zaznaczyć - pokój nie należy do najłatwiejszych.
Dla kogo to jest pokój? Myślę, że przede wszystkim dla ekip, które nie są pewne czy polubią nietypowe pokoje, albo te, które są mniej pokojami zagadek, bardziej pewnymi doświadczeniami. On pokaże, co wolicie. Natomiast zdecydowanie kilka pokoi musicie mieć za sobą. Poza tym - jak dla mnie to obowiązek pójść do tego pokoju, chociażby ze względu na jego osobliwość. Dziękujemy za cudowną zabawę i bardzo długą rozmowę po wyjściu. Nie możemy się doczekać, aby zajść do Rosalie no i przeogromnie czekamy na Potworne Miasteczko!
Pełny epizod Scoobiego rozciągnięty do 90 minut rozgrywki, wchodzimy niemal 1:1 w skórę bohaterów kreskówki i pchamy fabułę do przodu. To nie jest pokój dla dzieci, my jako zwykle sprawna ekipa dosyć mocno napracowaliśmy się żeby wyjść z pokoju. Świetna robota Fox O'clock!
Niezwykły pokój. Nie jest straszny, tam nie chodzi o prymitywny strach i jump scare'y, ale klimat jest zaskakująco ciężki do przełknięcia, na swój sposób szorstki i w przemyślany sposób niekomfortowy dla psychiki. Po raz pierwszy doświadczyłem takiego wpływu otoczenia na performance w rozwiązywaniu zadań. Warto przekonać się na własnej skórze skąd wzięła się popularność tego pokoju