Rewelacja!!!
Pokój jest wprost fenomenalny.
Świetnie przemyślany każdy szczegół, super się bawiliśmy ale jednocześnie łatwo nie było. Satysfakcja po wyjściu- bezcenna!
Wybieram się jeszcze do dwóch pozostałych, już nie mogę się doczekac. To wciąga :D
Polecam wszystkim !!
Do odwiedzenia pokoju zachęcił mnie sam pomysł na salę kinową. Filmu (i to jednego z moich ulubionych) faktycznie nie zabrakło i był ciekawym elementem gry. Niestety jest to pierwszy pokój (z czterech), z którego nie udało się wyjść. Dużo czasu zajął nam początek i przez to jak już trafiliśmy na dobrą serię, to zabrakło minut. Jednak razem ze znajomymi potraktowaliśmy to jako wyzwanie i na pewno przyjdziemy spróbować swoich sił w kolejnych pokojach. Dziękujemy serdecznie świetnej obsłudze i szczerze polecamy pokój :)
Jest dobrze. Pokój bardzo klimatyczny sporo zagadek, niestety przy małej liczbie osób (byliśmy w dwie) jest tego tak dużo, że idzie się pogubić i w pewnym momencie nie wiadomo za co się chwycić. Jest to oczywiście plus ponieważ widać, ogrom pracy włożonej w wymyślenie wszystkich zagadek, mimo wszystko pokój jest przeznaczony dla większej liczby uczestników, przy dwóch zaczyna się zamota. Obsługa na szacunku, uśmiechnięci sympatyczni ludzie tylko papuga mało wygadana, wstydliwa ;)
Kilka zagadek jest bardzo specyficznych i dosyć trudnych w wyłapaniu w ogóle o co kaman ale myślę, ze starzy wyjadacze tego typu rozrywki sobie poradzą ze wszystkimi.
Podsumowując. Polecam wszystkich którzy mają ochotę poczuć klimat nocnego klubu, a przy okazji pokminić nad ciekawymi zagadkami. Dodatkowo zaopatrzcie się w małą butelkę wody, pokój dostarcza tylu wrażeń, że temperatura w środku po kliku minutach daje się we znaki :D jest ciepło, bardzo ciepło:)
Aaaa i jeszcze jedno. Mimo że Nigh Club to, cycków nie ma, niestety...ale cóż nie można mieć wszystkiego :D
To był pierwszy pokój, który odzwiedziliśmy we dwójkę, mając na koncie 4 pokoje ukończone w kilkuosobowych składach, więc spokojnie zrobią go dwie osoby, co też planuje pokój wśród łatwiejszych. Pokój całkiem klimatyczny, nawiązujący do HP, ale scenografia kojarzyła się z "taniością", a sam pokój był już wysłużony.
Były to nasze początki w ER, ale wcześniejsze pokoje zostawiły większe wrażenia, zarówno z uwagi na działające mechanizmy (tutaj kilka razy było zacięcie w grze) jak i estetykę, której tutaj brakowało.
Opinię zostawiam po kilku latach, ale mając na koncie dwa pokoje od Fox O'clock już wiemy, że niestety, ale kolejnych od nich nie odwiedzimy, bo wolimy czas i pieniądze poświęcić na lepsze ER.
Dooby Doo to świetny pokój dla każdego fana Scooby-Doo! Klimat od razu przywołuje wspomnienia z dzieciństwa i pozwala poczuć się jak uczestnik jednej z przygód kultowej ekipy. Zagadki są ciekawe i dobrze wpisują się w tematykę pokoju, dzięki czemu rozgrywka daje dużo frajdy. Jedyny minus to niektóre mechanizmy, które nie zawsze działają tak płynnie, jak powinny – widać, że pokój przydałoby się już trochę odświeżyć. Mimo tego bawiliśmy się bardzo dobrze i z przyjemnością polecamy ten pokój, zwłaszcza fanom Scooby-Doo.
Wizyta w tym pokoju wywołała u nas bardzo mieszane uczucia. Samo zaplecze ER i wejście do pokoju były niestandardowe i niezbyt estetyczne. Klimat bardzo specyficzny, nam nie przypadł do gustu, ale to nasze subiektywne odczucia. Pokój nadgryziony zębem czasu, miejscami mieliśmy wrażenie, że wykonany bardzo niechlujnie (wszechobecny klej na gorąco, niektóre elementy wystroju bardzo kiepskie). Było kilka zagadek, które nie zadzaiłały za pierwszym razem (pomimo prawidłowego ich rozwiązania), MG musiał kilka razy interweniować, do tego stopnia, że raz widzieliśmy jak coś dyskretnie uderzał, żebyśmy mogli pójść dalej. Odbiera to przyjemność z zabawy.
Na plus oceniany MG, który bardzo się starał.
Byliśmy w tym pokoju rok temu, ale niesmak pozostał.
Po świetnych wspomnieniach z Czarnego Motylka mieliśmy wobec Trupiej Główki spore oczekiwania. Już od początku da się zauważyć liczne nawiązania do poprzedniej części, co było miłe.
Pokój jest wymagający i rzeczywiście potrafi stanowić wyzwanie. Niestety, część zagadek wydała nam się nieco naciągana i mniej intuicyjna, niż oczekiwaliśmy. Zdarzały się momenty, w których zamiast satysfakcji z rozwiązywania pojawiała się frustracja. To sprawiło, że mimo dobrego klimatu, bawiliśmy się słabiej.
Trupia Główka to nadal solidny pokój i polecam mimo wszystko go odwiedzić ciut bardziej doświadczonym grupom. Zdecydowanie jednak bardziej przypadł nam do gustu Czarny Motylek i cieplej go będziemy wspominać.
Dooby Doo to jeden z tych pokoi, które zapamiętuje się przede wszystkim przez niesamowitą atmosferę i świetnie poprowadzoną rozgrywkę. Już od początku było wiadomo, że to nie będzie zwykły escape room- obecność prawdziwego aktora totalnie podkręca emocje i sprawia, że cała historia staje się dużo bardziej realistyczna i angażująca.
Największe wrażenie zrobiło na nas właśnie perfekcyjne odegranie całej fabuły. Aktor świetnie wcielił się w swoją rolę i dzięki temu można było poczuć się jak bohaterowie filmu lub serialu detektywistycznego. Klimat był utrzymany od początku do końca, a każda scena dodawała napięcia i jeszcze bardziej wciągała w zabawę.
Zagadki były dobrze przemyślane i wymagały trochę pogłówkowania, ale dawały ogrom satysfakcji po rozwiązaniu. Wszystko było logiczne i spójne z fabułą, dzięki czemu rozgrywka była płynna i bardzo angażująca. To zdecydowanie pokój, który stawia bardziej na współpracę i komunikację, dlatego świetnie sprawdzi się dla większych grup.
Całość była dopracowana w najmniejszych szczegółach- od scenografii, przez mechanizmy, aż po prowadzenie gry. Widać ogrom pracy i serca włożonego w stworzenie tego doświadczenia. Jeśli ktoś szuka escape roomu z mocnym klimatem, interakcją i świetną zabawą w grupie, to „Dooby Doo” będzie strzałem w dziesiątkę! 🔎👻🕵️♂️
DoobieDoo to wspomnienie dzieciństwa. Tym razem to my jesteśmy ekipą Kudłatego, która musi rozwikłać zagadki i schwytać złoczyńcę. Przygoda jest tak zabawna i tak straszna, jak schowanie się przed potworem, za zasłoną z wyciętymi otworami na oczy! Iście kreskówkowe rozwiązanie! Nas to ubawiło😂
Po drodze czeka nas dawka dobrej zabawy, Scoobi smaczki i intuicyjne zagadki wpasowane w klimat gry. Do niektórych podeszliśmy czasem zbyt lightowo i zdarzylo się, że momentami coś przeoczyliśmy lub zatrzymały nas na dłużej. Także niech Was nie zwiedzie bajkowy klimat bo trzeba mieć oczy dookoła głowy. Zagadek jest sporo takze pokoj w sam raz dla 4 osob. Wystrój może nie powala na kolana, ale za to obsługa jest bardzo pozytywna i zaangażowana.