
Skaut
73 pkt
Nie chcieliśmy wychodzić - musieli wyciągać nas siłą! ;-)
4.10.2015 | data wizyty: 4.10.2015
Nie było łatwo od samego początku, zwłaszcza, że mieliśmy wylądować w Sali Kinowej o średnim stopniu trudności. Los sprawił, że wylądowaliśmy w Night Clubie, a tam same dziwy...
Wystrój pokoju bardzo dobry i adekwatny do nazwy :)
Jednak to co sprawiło, że nie mieliśmy zamiaru opuszczać tego pokoju to przewspaniała muzyka (Ray Charles, Sinatra, ...) , jaką raczej trudno usłyszeć we wrocławskich night clubach ;-)
Pokój - jak przystało na night club - jest bardzo ciemny i tu uwaga do obsługi: w trosce o wzrok klientów warto dać możliwość włączenia od czasu do czasu światła. A póki co zalecamy zabranie ze sobą dobrej latarki ;-) gdyż pokój najeżony jest olbrzymią ilością zagadek i zmieszczenie się w 90 minutach wymaga bardzo sprawnego działania w podgrupach.
Co do Trap Jungle - bardzo przyjemne miejsce, od samego początku poczujecie się jak w dżungli. Obsługa przesympatyczna i bardzo pomocna. Widzieliśmy się pierwszy raz, a gdyby nie kolejni klienci, o mały włos poszlibyśmy na wspólne piwo ;-)
Ocena ogólna: 10/10
Obsługa: 10/10
Klimat: 10/10
Poziom trudności: Bardzo trudny

