Jest klimat!
Bardzo szczegółowy wystrój oddający świetnie klimat sali kinowej. Muszę sobie coś takiego sprawić u siebie w domu ;)
Całe mnóstwo ciekawych zagadek, zmuszających do myślenia i kombinowania.
Polecam!
Klimat night clubu oddany w 100%. Pobudza wyobraźnię :D Jest tylko jedno ale. Wystrój pokoju, który ma za zadanie podnieść ciśnienie i temperaturę w połączeniu z bardzo ciepłym dniem, jaki zdarzył się, kiedy odwiedziliśmy pokój, sprawiły, że ledwo uszliśmy z życiem. Było bardzo ciężko skupić się w pełni na zagadkach, gdyż szybko zrobiło się gorąco i duszno, a w pokoju brakowało chłodzenia. Przydałby się przynajmniej wiatraczek, żeby trochę ostudzić pobudzonych graczy.
Co do zagadek, to są one dość trudne. Pokój zdecydowanie nie dla początkujących ekip.
Przejrzeliśmy opinie i doszliśmy do wniosku, że pokój zapowiada się bardzo ciekawie. Niestety na dobrych opiniach się skończyło, gdyż od samego początku wszystko szło nie tak.
Kiedy dotarliśmy na miejsce zastaliśmy nieśmiałego i przestraszonego chłopaka, który bardzo się zdziwił na informację, że mamy rezerwację do Candy Shopu. Okazało się, że chwilę wcześniej wpuścił tam inną ekipę, która miała rezerwację na inny pokój. Zrobiło się niezręcznie, chłopak tłumaczył się, że to jego pierwszy dzień. Po kilku telefonach zaproponował nam 50% rabatu, jeśli przyjdziemy w innym terminie. Drugie podejście zrobiliśmy następnego dnia. Ponownie obsługiwał nas ten sam przestraszony chłopak, jednak tym razem udało się wejść do pokoju.
Pokój zapowiadał się dobrze. Klimat sklepu z cukierkami oddany świetnie. Niestety były to dobre złego początki. Pomieszczenie, w którym upchane zostało większość zagadek to jedno wielkie nieporozumienie. Brakuje miejsca, brakuje światła. Byliśmy we czwórkę, ale dwie osoby przez większość czasu nie mogły właściwie nic robić, bo brakowało właśnie miejsca i wzajemnie zasłanialiśmy sobie światło. Jedna z zagadek zdecydowanie przekombinowana, przez co postanowiliśmy poszukać skrótu i niestety okazało się, że takowy istnieje... Ominęliśmy przez to sporą część tej zagadki. Szkoda, że twórcy nie zadbali o to, żeby taki skrót wyeliminować. Na domiar złego, okazało się, że jedna z kłódek była tak nieszczęśliwie zamknięta, że nie blokowała miejsca, które powinna była zablokować. Wszystko to sprawiło, że wyszliśmy z pokoju sporo przed czasem, z wielkim niedosytem.
Podsumowując. Pokój wydaje się być przereklamowany. Miejsca jest za mało już dla trzech osób, a co dopiero dla pięciu. Zagadki nie są zbyt wymagające. U nas pozostał wielki niedosyt.
50% zniżki - rozwiązanie w pełni zaakceptowane, klient zadowolony, pieniądze w kieszeni ale...błąd dalej ma wpływ na ocenę pokoju i jest wytykany. Skoro rekompensata została przyjęta i zaakceptowana to nietaktownym jest wytykanie załatwionej sprawy. Państwo, którzy czytają komentarz mogą sami ocenić jak merytoryczny jest użytkownik Krzysztof P.
Jeśli chodzi o miejsce w pokoju: pokój jest nieliniowy i można robić wiele rzeczy w jednym momencie i tylko w gestii dobrze grającej grupy jest podzielenie się zadaniami.
Do tego warto zaznaczyć, że 50% pokojów w których użytkownik był jest mniejszego rozmiaru niż nasz Candy Shop.
Jeśli chodzi o światło: może warto było użyć latarek i ... zapalić jego źródło przez włącznik? hmm? Jednak proste rzeczy czasem okazują się najtrudniejsze.
Pokój skonstruowany jest tak, że nie da się ominąć zagadek, oczywiście respektując zalecenia o nieodklejaniu czarno-żółtej taśmy...
Fantastyczna zabawa zarówno dla nas jak i dla dzieci. Pomysłowość twórców pokoju przekroczyła nasze oczekiwania. Mnóstwo ciekawych i logicznych zagadek. Przemiła i profesjonalna obsługa. Polecamy!!!
Pokój ciekawie zaaranżowany, wystrój i fabuła dobrze nawiązują do opisu dostępnego na stronie. Ciemność utrudnia rozwiązywanie, ale można sobie poradzić i nadaje to specyficzny klimat :) Poziom trudności jest zrównoważony, a zagadki są dobrze przygotowane.
Wraz ze znajomymi wybraliśmy ten pokój na rozpoczęcie naszej przygody. Początkowo byliśmy dość zdezorientowani ale obsługa zrobiła nam bardzo dobre wprowadzenie na temat zasad, szybko więc zabraliśmy się za zadania.
Najbardziej podobał mi się klimat pokoju, można było w pełni wczuć się w historię, która została nieźle przedstawiona. Choć nie wyszliśmy z pokoju nie odebrało nam to frajdy, zwłaszcza, że byliśmy o włos od rozwiązania zagadki. Widać ogromny wkład jaki ekipa Trap Jungle włożyła w przygotowanie tej przestrzeni, dlatego ogromny ukłon w ich stronę.
Muszę przyznać, że Candy Shop zachęcił nas do takiej formy spędzenia czasu, rozbudził naszą ciekawość i chęć na ponowne zniknięcie w Escape Room'ie. Misja spełniona!
Po i innym pokoju tej samej firmy CANDY SHOP oczekiwałam lepszego wystroju - klimat kina jest, ale dużo chaosu i wystrój jak dla mnie nie jest dopieszczony... Może to kwestia tego, że niedawno się przenieśli w nowe miejsce - nie wiem. Zagadki trudne i mimo, że ok. 8 pokoi miałam zaliczonych wcześniej, uważam że nawet przy doświadczonej i zgranej ekipie (byłam tym razem z początkującymi) nie udałoby nam się wyjść - nie sądzę, aby rozwiązała końcowe zagadki:-) Duży minus za otwarte dwie kłódki - ewidentnie idą na ilość klientów, a nie na jakość tego co robię chłopaki. Niestety tak to odebraliśmy wszyscy. Również zero odzewu było na drugią prośbę o podpowiedź - chyba byli cyzmś innym zajęci. Podsumowując nasuwają mi się dwa słowa: trochę byle co i byle jak.. Ale oczywiście dużo fajnych pomysłów, a resztę można dopracować. Nie mniej jednak bardzo wysokie notowania tego pokoju zadziwiają mnie, bo nie równa się do innych, w których już byłam.
Super klimat. Niewiele candy shopów miałem okazję odwiedzić, ale pamiętam jak wyglądały te w których byłem. Mimo że to escape room, całkowicie oddaje sklep ze słodyczami. Zagadki fajne, poukładane, zróżnicowane poziomem trudności - dla każdego coś dobrego. Podoba mi się, że wiadomo co do czego pasuje. Jest też trochę nieliniowo, a to zawsze jest na plus. Każdy ma co robić.
Świetny wystrój, oświetlenie, muzyka, dekoracje. Pokój w sam raz na "grzeczny wypad do night clubu". Zagadki są ciekawe, średnio-trudne. Przytłacza ilość kłódek.
Obsługa była ok. Jednakże nadzorująca nas osoba ewidentnie nie była na bieżąco z naszymi działaniami. Przy 2 z 3 rozmowach w sprawie podpowiedzi musieliśmy wprowadzać obsługę czy daną zagadkę mamy rozwiązaną i jak daleko w lesie jesteśmy...
Podkreślę jednak, że to niewielki minus w skali zabawy w tym pokoju.
Fascynujące miejsce. O tyle różni się od dotąd odwiedzonych przeze mnie pokoi, że wystrój jest dopracowany maksymalnie i gracz faktycznie trafia do sali kinowej. Klimat pokoju zatem jest na bardzo wysokim poziomie. Szybko się zresztą okazało, że cała reszta również. Jest wyraźna fabuła, wiele oryginalnych zagadek do rozwiązania, kilkuosobowa ekipa ma co robić, by się z tego miejsca wydostać. Bardzo miło spędzony czas i bardzo dużo pozytywnych emocji. Muszę odwiedzić pozostałe pokoje, bo Trap Jungle należy do firm dopracowujących escape roomy do perfekcji :-)