Po wejściu do pokoju, od razu można wczuć się w klimat bajki Scooby-Doo i tak jak serialowi bohaterowie rozwiązywać łamigłówki przemieszczając się po kolejnych pokojach. Zagadki są bardzo zróżnicowane, niejednokrotnie musieliśmy się dłużej zastanowić co dalej zrobić, aż w końcu braliśmy podpowiedź. Duża liczba pokoi i detale dopracowane w najmniejszym szczególe to wielki plus.
Gospodarze bardzo sympatyczni, wszystko dokładnie wyjaśnili przed rozpoczęciem rozgrywki. Polecam każdemu, kto jeszcze się waha.
W pokoju byłem dość dawno, sporo mogło się pozmieniać, miejcie to na uwadze. Odwiedzony został jako drugi z pięciu tamtego dnia i siedmiu łącznie podczas weekendu z ER we Wrocławiu. Było kilka które mi spodobały się bardziej, ale było też kilka gorszych. W tamtym momencie był chyba na pierwszym miejscu rankingu wrocławskiego, co, nie po raz pierwszy, spowodowało u mnie że oczekiwania były zbyt duże i sprawiły że czegoś w tym pokoju zabrakło. Niby zagadki logiczne, ciąg zachowany, klimat ok. Jednak zabrakło mi w tym pokoju jakiegoś WOW. Mimo wszystko, zdecydowanie warty polecenia, zwłaszcza że przez ponad rok mogło się dużo na plus pozmieniać i znając ekipę Fox O'clock, dużo się w tym kierunku pozmieniało.
Pozdrawiam i polecam
Bylismy juz w ladnych kilku (jesli nie kilkunastu) swietnych, niezlych i slabych horrorowych ER. Idac do Motylka zastanawialem sie, co sprawia, ze jest 7. pokoj w Polsce, czyli prawdopodobnie najlepszy horror ER w Polsce.
Po wyjsciu nie mam watpliwosci, ze klimat / wystroj / lamiglowki sa na bardzo wysokim poziomie, ale to co robi ogromna roznice na plus to fabula i pewien element rozgrywki, ktory jest zupelnie unikalny i dodaje mase miodnosci calej rozgrywce.
Poziom trudnosci okreslilbym jako sredni (czyli jak w opisie pokoju), ale musze przyznac, ze we dwoch wyszlismy tylko na kilka minut przed czasem.
Nie moge nie wspomniec o obsludze: sa tak wyjatkowi jak ich pokoj - siedzielismy chyba z pol godziny po wyjsciu i dobrze sie bawilismy.
Dziekujemy!
Czarny motylek miał być największą atrakcją firmowej imprezy i nie zawiódł. Bawiliśmy się fantastycznie, nieliniowość zadań angażowała każdego uczestnika, a koci gospodarze byli dodatkową nagrodą za wyjście w czasie. Początkującym pomogą ewentualnie ciekawie serwowane podpowiedzi, starzy bywalcy nie będą się nudzić. Atmosfera mroczna jak na horror przystało. Obsługa bez zarzutu, widać, że lubią swoją pracę. Warto odwiedzić, z przyjemnością zajrzymy do pozostałych pokoi Fox O ' clock.
W pokoju byłam już dość dawno temu jednak był tak dobry, że warto zostawić 10. Od początku gry wyczuwa się grozę i wszechobecne zło. Czarny Motylek to tylko mała dziewczynka, która chce się pobawić jednak jej zabawy nie każdemu mogą sie spodobac. Kilka elementow w tym pokoju na prawde robi efekt wow. Bawiliśmy się świetnie. Na prawdę warto odwiedzić ten pokoj.
Wiele "przyjemnych" rzeczy słyszeliśmy o tym pokoju w różnych zakątkach Polskich Escape Room'ów. Jest to druga pozycja jaką mieliśmy przyjemność odwiedzić w tej firmie. Czarny motylek sprawia że już po samym wstępie ma się gęsią skórkę. Później jest już tylko mroczniej, ciemniej... Właściciele pokazali że wiedzą jak zrobić genialny pokój w klimacie creepy.
Zagadki są tutaj na zróżnicowanym poziomie trudności -
oscylują od tych bardzo łatwych do średnich. Pokój jest interaktywny, a co za tym idzie, sam prowadzi graczy przez grę. Pomimo tego, pokój polecamy grupom, które już mają już na swoim koncie kilka ucieczek (większa frajda). Niektóre z nich przyprawiły nas o gęsią skórkę .Jest to chyba jedyny pokój, po wyjściu z którego, w ogólnym rozrachunku cieszymy się, że nie wiedzieliśmy wszystkiego "już, teraz, zaraz". Tym, którzy nie walczą o rekordy, wręcz polecamy odrobinę "podroczyć" się z pokojem.
Obsługa w TrapJunge to pasjonaci z krwi i kości, a takich lubimy najbardziej!
Wysiadasz z samochodu i..... No właśnie tak zaczyna się Twoja przygoda z tym Escape Roomem. Po wcześniejszych pokojach Fox'oclock wiedzieliśmy czego można się spodziewać...... Ale ee po raz kolejni udowadniają, że nie powiedzieli ostatniego słowa. Wystrój, klimat, rodzaje zagadek zapierające dech w piersiach. Pracy jest dużo, jak na 2 osoby. Jesteśmy zachwyceni poziomem dopieszczania pokoi przez te wrocławska ekipę. Gratulujemy kolejnego Top Pokoju?20 zł
Zadowoleni i usatysfakcjonowani zabawą w "Pinokiu" oraz zapewnieni przez obsługę, że "Czarny motylek" nie doprowadzi nas na skraj załamania nerwowego, postanowiliśmy dać się porwać w świat małej dziewczynki. I nie żałujemy!
Klimat pokoju jest świetnie oddany, mroczny, pełen tajemnic i ukrytych rozwiązań, do tego nastrojowa muzyka i przewodniczka, która cały czas bacznie nas obserwowała.
Zagadki logiczne, nieliniowe, w naszej trzyosobowej ekipie każdy znalazł coś dla siebie i mógł się wykazać, nikt też się nie nudził.
To, czego najbardziej się obawiałam, czyli "straszność" w pokoju, nie była wcale tak wielka - "Czarny motylek" buduje napięcie przez cały czas, trzeba być czujnym, ale nie warto obawiać się każdego kroku. Lepiej zaufać małej przewodniczce i spełniać jej polecenia. Właściwie nie ma innego wyboru... :)
A, no i najważniejsze! Obsługa! FANTASTYCZNA, chce się tam wracać. Polecam!