Bardzo ciekawie skonstruowany pokój. Idealny dla rodziny z dziećmi, chodź starsi też muszą trochę pokombinować.
Wiele ciekawych i zaskakujących zagadek. Nie są one zbyt trudne ale wymagają łączenia faktów.
Pokój bardzo mi się podobał jeśli chodzi o wystrój. Widać, że włożono sporo pracy w wykonanie. Zagadki również ciekawe oraz logiczne. Niektóre spotkaliśmy z grupą pierwszy raz. Obsługa rownież bardzo miła.
Bardzo ciekawie wykonany pokój - szybko zapominamy, że jesteśmy na piętrze starej kamienicy i zatapiamy się w klimat opuszczonej kopalni. Ten został odwzorowany rewelacyjnie - są skały, ciasne przejścia, przekładnie, kilofy - wszystko czego potrzeba żeby poczuć opowiadaną historię. Ja osobiście jestem zwolennikiem cięższej atmosfery, ale i tu bawiliśmy się fajnie. Nie trzeba mieć stalowych nerwów, żeby przetrwać a i tak pewien dreszczyk jest.
Zagadki w pokoju nie są trudne, ale przy tym całkiem oryginalne. Mimo odwiedzin ok. 30 pokojów sporo z nich spotkałem po raz pierwszy. Brawa za pomysłowość! Zastosowana w pokoju elektronika też daje radę, bo potęguje magiczny klimat.
Generalnie to jest to idealny pokój, żeby zabrać kogoś niedoświadczonego na pierwsze zetknięcie z escape roomami w Krakowie. Poziom trudności nie jest wyśrubowany, a zagadki są satysfakcjonujące, klimat jest namacalny ale raczej lekki i nikt ataku serca nie dostanie. No i z obsługą bardzo miło nam się rozmawiało - dobrze opowiedziane wprowadzenie w fabułę, i wymiana doświadczeń i spostrzeżeń po wyjściu. Fajna pozycja na mapie Krakowa, polecamy!
Ten pokój to była niesamowita przygoda. Od razu po wejściu można było poczuć się tak jakby wchodziło się do zaczarowanego lasu pełnego słowiańskiej magii. Klimat pokoju jest niesamowity a efekty dźwiękowe są starannie dopasowane do tematyki. Wystrój zrobił na nas ogromne wrażenie i pozwolił poczuć słowiański mityczny klimat. Zagadki były logiczne, różnorodne oraz odpowiednie do tematyki. Możliwość rozwiązywania zadań równolegle sprawiła, że każdy z nas miał coś do roboty. Mistrzyni Gry była bardzo sympatyczna i pomocna. Kiedy pojawiły się lekkie trudności, dostawaliśmy subtelne wskazówki, które nie psuły zabawy i zachęcały do głębszego myślenia. Drobnym minusem tego pokoju jest to, że całość odbywa się w jednym pokoju. Nie przechodzi się między kolejnymi pomieszczeniami co jest lekkim rozczarowaniem. Jednak klimat pokoju jak i cały wystrój w pełni to wynagrodziły. „Szepty lasu” to pokój, który zdecydowanie warto odwiedzić. Jeśli szuka się klimatycznej przygody pełnej słowiańskiej magii oraz ciekawych zagadek to jest to idealny wybór. Generalnie była to świetna zabawa!
W szkole magii i czarodziejstwa było dokładnie to czego oczekiwaliśmy. Dużo nawiązań do serii Harrego Pottera i jeszcze więcej samej frajdy z naszych magicznych zaklęć :)
+ Innowacyjne zagadki i sposób ich rozwiązywania
+ Bardzo wciągająca fabuła pokoju
+ Dużo elektroniki wywołującej efekt "wow"
+ Szczegółowość dekoracji pokoju
- Czasem aż za bardzo proste zagadki :)
- Tak wciągające czarowanie, że oczekiwaliśmy większej ilości zadań.
Pokój warty zwiedzenia, poziom trudności zdecydowanie dla grup dopiero zaczynających swoje przygody ER. Zdecydowanie bardzo miło wspominamy czas spędzony w tym ER :)
Fajny pokój z ciekawą historią . Będąc tam trzeba dobrze wytężać wzrok i słuch , zeby kogos nie obudzić i móc sie stamtąd wydostać . Pomysłowa aranżacja , zagadki i rozwiązania techniczne . Polecam .
Gratka dla fanów HP i powiązanych. Bardzo pomysłowe, sporo ciekawych elementów skojarzonych z klimatem, dużo pobocznych elementów do których ktoś się bardzo przyłożył. Tylko trochę ciemo
Wraz z moją stałą grupką przyjaciół, przeszliśmy kolejny pokój. Po opiniach miałem bardzo rozbudzone nadzieje i pełni ekstazy po otrzymaniu ochronnych kapci znaleźliśmy się we wnętrzu pokoju. Na drzwiach odliczał nam się przewidziany czas 70 minut ostatecznie wyszliśmy z pokoju z 10-minutowym zapasem. Na plus ruchome elementy w środku, nieoczywiste zagadki naprawdę wymagające głębszego pomyślenia, oraz wystrój pokoju faktycznie można było zagłębić się w tematykę słowiańskich wierzeń , na minus to że cały czas jednak obracaliśmy się w obrębie tego samego pokoju nie przechodziło się z jednego pomieszczenia do drugiego jak to miało miejsce w niektórych innych escape roomach. Oraz moja osobista opinia do pokojów nowego typu w których to mniej jest kłódek a więcej elektromagnesów, czujników ruchu oraz szeroko rozumianej technologii która niestety nie zadziałała tak jak powinna w jednym wypadku i straciliśmy przez to 15 minut, obsługa bez szału pani wytłumaczyła nam podstawowe zasady i po prostu puściła z głośnika lekkie wprowadzenie , pokój już lekko dla bardziej doświadczonych w tej tematyce jednak nie jakoś szczególnie trudny.