Bardzo nam się podobało! 😊 Pokój ma świetny klimat i ciekawą, leśną atmosferę. Zagadki były różnorodne i sprawiły nam dużo frajdy. Całość była dobrze przygotowana, a obsługa bardzo miła. Zdecydowanie polecamy i chętnie odwiedzimy kolejne pokoje!
Muszę przyznać, że to pierwszy (z wielu już odwiedzonych przez nas) pokój o tematyce magicznego lasu z elementami słowiańskich wierzeń. Było to świetne doświadczenie.
Wchodzi się do miejsca - tak pachnącego, tak zielonego, pełnego roślinności; tak klimatycznego, przysłuchując się kojącym dźwiękom natury przez całą rozgrywkę - elementy te tylko potęgowały odbierane wrażenia.
Pokój jest nieduży, ale napakowany zagadkami, które są nieliniowe, logiczne, nawiązujące do tematu przewodniego. Nie należą do bardzo trudnych same w sobie - trudność stanowi półmrok panujący w pokoju, przez co są ciężkie do znalezienia w leśnym gąszczu.
Ogólnie grało nam się bardzo płynnie, przyjemnie, choć mechanizmy specjalnie nas nie zaskoczyły. Nie należy też do najłatwiejszych. Ze względu na niewielki metraż idealny dla 2. do 3. śmiałków.
Ogólnie bawiliście się znakomicie i znaleźliśmy magiczny kwiat paproci. Polecamy uwadze te pozycje.
Dziękujemy też GM za umożliwienie delikatnego wydłużenia przygody, poświęcony czas i rozmowę zarówno przed jak i po rozgrywce :)
Przeczytałam poradnik recenzenta z lockme. Może dlatego najbardziej wrażenie z tego pokoju pasuje mi do opisu "siódemki" punktowej, choć jest to zachęcająca siódemka.
Wystrój pokoju jest... niemalże częściowo prawie bardzo dobry... bo w nowszych ER o takiej tematyce wiedziano, że Król Gór tkwi w szczegółach..
Na plus zagadki, zróżnicowane, z częścią pomysłów jeszcze się nie spotkałam, i choć to małe rzeczy, to cieszą ;)
Również plus za moment zaskoczenia- coś, czego się nie spodziewaliśmy :)
Dźwięki (wszelakie) bardzo dobrze współgrają z przebiegiem rozgrywki.
Niestety, podobnie jak Szkoła magii..., również Grota jest mocno wyeksploatowana. Jedna rzecz rozpadła się w palcach, sporo innych było już przez wiele palców zmacanych. Wołają o inwestycję i odświeżenie.
Zimno. Bez ostrzeżenia, w listopadzie, nieprzyjemnie utrudniająco myślenie zimno.
No i ... skarbu nie było :(
Ale był fajny inny bebok :D
Obsługa sympatyczna, fabuła opowiedziana kompletnie, choć bez pietyzmu. Dobry pomysł ze "zmianą planu" na początku ;)
Polecam dla początkujących, nielicznych grup (ciasno), i dla tych, którzy po prostu chcą się pobawić, pogłówkować :) Król Gór czeka!
Może zacznę od tego, że bawiliśmy się dobrze. Zagadki faktycznie nietrudne, można się spokojnie we wszystkim połapać. Dla początkujących w sam raz.
Efekty magiczne są świetne, i tutaj duże wyrazy uznania dla obsługi ;)
Niestety, dwa duże minusy-
1. Pokój dość mocno zużyty, nieodświeżony, elementy są ograne i brakuje tego poczucia, że jest się odkrywcą jego historii.. Bo widać, że tych odkrywców było już sporo..
2. Ziiimno! Zabawa zabawą, ale w końcówce listopada w starej kamienicy należałoby zadbać o komfort cieplny graczy... Takie rzeczy mają wpływ na odbiór całości.
Gra broni się fabularnie, zostajemy wprowadzeni w historię przez gamemastera, a w pokoju odkrywamy pewne sekrety- to na plus.
Jednak dla naszych koneserskich nosów to jeszcze ciut za mało - wprowadzenie mogłoby być opowiedziane bardziej baśniowym tonem, a i poczekalnia nieco przytulniejsza..
Obsługa sympatyczna. Trochę zbyt mało rozmowy po wyjściu, ale generalnie ok.
Trójka śmiałków postanowiła zagłębić się w las, świętując Noc Kupały i próbując odnaleźć legendarny Kwiat paproci :)
Pokój bardzo uroczy. Od wejścia do niego mogliśmy podziwiać kunszt wystroju, który oddziaływał na każdy nasz zmysł sprawiając, że czuliśmy się jak w lesie.
Zagadki w pokoju bardzo różnorodne, dobrze wpisane w klimat pokoju, o różnym stopniu trudności. W niektórych przydała się współpraca, w niektórych spostrzegawczość, a w niektórych logiczne myślenie. Tematyka pokoju bardzo fajna, dobrze poprowadzona historia. Jedyny element psujący trochę klimat to system podpowiedzi - mozna by go jakoś lepiej wpasować w całokształt :)
Poza tym - pokoj zdecydowanie godny polecenia. Bardzo dobrze się w nim bawiliśmy :)
Wyruszamy na słowiańską wyprawę do tajemniczego lasu, by odnaleźć legendarny kwiat paproci. Już od przekroczenia progu czuć klimat tego miejsca - wszechobecna zieleń, drewno, przytłumione światło, subtelne dźwięki natury i charakterystyczny zapach lasu tworzą naprawdę magiczną atmosferę. Wystrój robi bardzo dobre wrażenie - widać, że wykonano go z dużą starannością, choć nie jest to pokój z wysokobudżetowy.
Pomieszczenie jest raczej niewielkie, więc nie ma obaw, że zgubimy się w ciemnym lesie. Mimo ograniczonej przestrzeni czeka nas tu sporo poszukiwań - warto mieć oczy szeroko otwarte, bo skąpe oświetlenie potrafi utrudnić dostrzeżenie istotnych szczegółów.
Zagadki są nieliniowe, częściowo kłódkowe, logiczne i ciekawe. Nie należą do bardzo trudnych, choć momentami najwięcej wyzwania stanowiło samo odnalezienie potrzebnych elementów. Dwie z łamigłówek wyróżniały się wyższym poziomem trudności, pozostałe były dosyć proste i intuicyjne.
Końcówka lekko nas zmyliła - zabrakło drobnej wskazówki, a niewielka modyfikacja w nagraniu mogłaby całkowicie rozwiązać ten problem.
Uprzejma i kompetentna Mistrzyni Gry, wprowadzenie w postaci nagrania audio.
Podsumowując: to solidny escaperoom w klimacie słowiańskiego lasu. Grało nam się przyjemnie, choć bez większych zaskoczeń. Nie należy do najłatwiejszych i najlepiej sprawdzi się dla grup z pewnym doświadczeniem (kilka pokoi na koncie). Ze względu na niewielki metraż polecam dla 2-3 osób.
Ogromne uznania za klimat - dawno nie czuliśmy się tak dobrze w pokoju jeśli chodzi o wystrój.
Zagadki liniowe, dość proste, jednak ich rozwiązywanie jest bardzo przyjemne. Historia spójna, ciekawe wprowadzenie.
Mimo drobnej wpadki technicznej będzie to jeden z naszych ulubionych pokoi w Krakowie.
Obsługa pierwsza klasa, miło, rzeczowo, do pogadania.
Bardzo fajna fabuła. Obsługa strasznie sympatyczna, a instruktaż przed wejściem przeprowadzony w bardzo ciekawy sposób zarówno dla dzieci jak i dorosłych.
Sam pokoik maluteńki, nam w 3 osoby było jeszcze w miarę dobrze, ale obawiam się, że w 4 mogłoby być już ciasno. Efekty specjalne i dekoracje również bez zastrzeżeń (trochę strach był chodzić w pobliżu tych skał). Mechanizmy działały tak, jak powinny.
Jedynym minusem jest brak odpowiedniej ilości latarek, ponieważ w pokoju jest bardzo ciemno.
Już na samym początku klimat został zepsuty przez brak przygotowania pokoju. Jedna z zagadek była rozwiązana przez co obsługa wparowała do pokoju podczas rozgrywki pytając "czemu nie mówilsmy o tym wcześniej" i to wszystko na początku gry więc klimat i chęć dalszej gry został pogrzebany w pierwszych 5 minutach. Dalsza rozgrywka była nacechowana niepokojem czy pozostałe zagadki zostały przygotowane poprawnie i czy znowu musimy coś zgłaszać. Obsługa przed wejściem zapowiedziała nam aby być ostrożnym żeby nie trzeba było potem cyt. "40min po nas sprzątać". Jak widać na sprzątanie jednak czasami trzeba poświęcić trochę czasu. Do tej pory zawsze spotykaliśmy się z pasją ze strony obsługi w pokojach, tutaj niestety było inaczej.